Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miguel Falasca: Zagraliśmy dobry mecz z trudnym pierwszym setem

Miguel Falasca: Zagraliśmy dobry mecz z trudnym pierwszym setem

fot. Joanna Skólimowska

PGE Skra po dwóch meczach z akademikami prowadzi w rywalizacji ćwierćfinałowej 2:0. - Kluczem do zwycięstwa wydaje mi się, że był jednak ten pierwszy set i jestem zadowolony, że w tych ważnych momentach zagraliśmy dobrze - uważa Miguel Falasca.

W drugim pojedynku ćwierćfinałowym rozgrywanym w hali Energia bełchatowski zespół niemal zmiótł rywali z boiska swoją zagrywką. Sam Mariusz Wlazły zdobył tym elementem osiem punktów. – Ten drugi mecz był już bardziej jednostronny, a Skra pokazała nam, jak się gra zagrywką. Właśnie w tym elemencie była ta bardzo duża różnica, dlatego też te dwa ostatnie sety tak wyglądały. W pierwszej partii mieliśmy swoje szanse, jednak ich nie wykorzystaliśmy – ocenił pojedynek kapitan AZS-u Politechniki Warszawskiej, Maciej Pawliński.

Jeszcze w pierwszym secie ekipa stołecznego AZS-u próbowała walczyć i podopieczni Jakuba Bednaruka sami starali się naciskać na przeciwników swoją zagrywką (dwa punkty), co też ułatwiało im grę na siatce. Do momentu, gdy przy drugiej piłce setowej dla warszawskiej ekipy Mariusz Wlazły stanął w polu zagrywki. Wtedy Skra niemal zdemolowała rywali. – Mecz był w pierwszym secie, a później się mecz skończył. W dwóch setach przejechał po nas walec. Udało się nam w dwóch meczach wygrać seta i mieliśmy swoje szanse. W pierwszym przy 14:11 w czwartym secie, w drugim 24:22 w pierwszej partii – przyznał szkoleniowiec akademików, który jednak w pewnym sensie był zadowolony z postawy swojej drużyny. AZS dał z siebie wszystko. – Nie udało się nam, ale wsiadamy do autokaru i na pewno nie wyjeżdżamy stąd jak zbite psy. Ile się dało, tyle postawiliśmy się Skrze i na pewno każdy z zawodników, a ja na pewno, jest zadowolony z zespołu pomimo tego, że przegraliśmy. Jestem zadowolony, bo stanęliśmy jak mężczyźni, twardo. A że później dostaliśmy małe „kuku”, to trudno – dodał Bednaruk.

Po meczach z Gubernią i Effectorem zespół Miguela Falaski ponownie wszedł na ścieżkę wygranych i jest o krok od awansu do półfinału PlusLigi. W drugim spotkaniu ze stołecznymi PGE Skra zanotowała jedno z najlepszych spotkań w PlusLidze, jeśli chodzi o zagrywkę. Również w bloku bełchatowianie wygrali znacznie (11:3). – Zagraliśmy dobry mecz z trudnym pierwszym setem. Był on ciężki, ponieważ rywale zagrywali bardzo dobrze i utrudnili nam przyjęcie, dodatkowo też atakowali bardzo dobrze. Ważne było więc, by grać spokojnie punkt po punkcie, a w końcówce Wlazły zrobił różnicę tymi trzema zagrywkami pod rząd. Jednak do tego czasu musieliśmy mocno się napracować, ponieważ AZS zagrał bardzo dobrze w tym pierwszym secie. Później było już łatwiej, ponieważ kontynuowaliśmy dobrą grę w zagrywce prawie cały czas, całkiem dobrze też blokowaliśmy wysokie piłki – podsumował Miguel Falasca.Co ważne dużo aktywniej graliśmy w obronie. W pierwszym meczu tego nie było i straciliśmy w obronie wiele piłek, które mieliśmy szansę obronić. Kluczem do zwycięstwa wydaje mi się, że był jednak ten pierwszy set i jestem zadowolony, że w tych ważnych momentach zagraliśmy dobrze – zakończył trener bełchatowian.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved