Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: ŁKS Łódź i Energetyk Poznań na remis

II liga K: ŁKS Łódź i Energetyk Poznań na remis

fot. Mariusz Federowicz

Siatkarki ŁKS-u oraz Energetyka Poznań rozpoczęły w miniony weekend rywalizację play-off. W pierwszym meczu w Łodzi górą był Energetyk, w drugim ełkaesianki wzięły srogi rewanż i przy remisie 1:1 kolejne dwa mecze rozegrane zostaną w Poznaniu.

Sobotni mecz pomiędzy drugą i trzecią drużyną gr. 3 II ligi kobiet rozpoczął się od kilkupunktowej przewagi łodzianek. Podopieczne trenera Michała Cichego konsekwentnie grały zagrywką, uniemożliwiając rywalkom skuteczne wyprowadzanie akcji. Po sprytnej kiwce Aleksandry Filip prowadziły już 10:8 i od tego momentu systematycznie zaczęły powiększać przewagę. Ataki Katarzyny Jaszewskiej i Agnieszki Wołoszyn znajdowały drogę obok bloku poznanianek i kiedy po przebiciu piłki sposobem dolnym przez libero ŁKS Alicję Markiewicz piłka wpadła pomiędzy zdezorientowane siatkarki gości (20:12), było wiadomo, że gospodynie tego seta nie przegrają. Pierwszą partię spotkania wynikiem 25:15 dla ŁKS-u zakończył błąd Patrycji Golak. Drugi set rozpoczął się walką punkt za punkt. Kibice mieli okazję oglądać pojedynek atakujących, na skuteczne zbicia Agnieszki Wołoszyn coraz częściej odpowiadała Laura Tomsia. Od stanu 16:16 coś jednak się w grze łodzianek zacięło. Energetyk coraz częściej stawiał skuteczny blok, z kolei gdy gospodynie go omijały, siatkarki gości w obronie niemal wszystko podbijały. Poznanianki szybko zdobyły przewagę i pewnie wygrały tę partię spotkania 25:19 po udanej kiwce Aleksandry Pasznik.

ŁKS po przegranym secie miał spory problem z odnalezieniem właściwego rytmu gry. Mimo to dysponując całkiem niezłą siłą ognia, wyszedł na prowadzenie w trzecim secie (11:7). Poznanianki szybko jednak odrobiły straty i po ataku niezwykle skutecznej tego dnia Sylwii Grobys wyrównały na 14:14. Od tego momentu znów blok gości nadawał ton grze – łodzianki nie mogły przebić się ze swoimi atakami, a Laura Tomsia, Sylwia Grobys i Malwina Konkolewska raz po raz umieszczały piłkę w boisku rywalek. W dodatku z boiska musiała zejść Aleksandra Filip, którą na rozegraniu w drużynie ŁKS zastąpiła Olga Lipińska. Po ataku Hanny Łukasiewicz podopieczne trenera Nicoli Vettoriego mogły się cieszyć z prowadzenia w meczu 2:1. W czwartej partii na boisku istniał już tylko jeden zespół. Łodziankom nie wychodziło dosłownie nic i po chwili przegrywały już 2:12. Zespół Energetyka robił na boisku co chciał, systematycznie powiększając swoją przewagę i rozbił bezradne łodzianki do 10, wygrywając całe spotkanie 3:1.

W niedzielę zespół ŁKS-u wyszedł na parkiet wprawdzie w tym samym składzie, ale całkowicie odmieniony. Łodzianki od samego początku nie myliły się w ataku, w dodatku szczelny blok pomógł im szybko wyjść na prowadzenie 7:3. Energetyk dość szybko przebudził się z marazmu i dzięki atakom Laury Tomsi odrobił straty, po chwili jednak znów dał uciec rywalkom na kilka punktów. Dobry dzień miała przyjmująca łódzkiej drużyny, Gabriela Borawska i to właśnie po jej ataku było już 22:17 dla gospodyń. Od tego momentu zespół gości zdołał zdobyć jeszcze jeden punkt, potem dwukrotnie w ataku myliła się Tomsia i było 1:0 dla ŁKS-u. Na początku drugiego seta dwupunktową przewagę uzyskał zespół przyjezdny, jednak łodzianki dzięki atakom Karoliny Suwińskiej, Agnieszki Wołoszyn i Borawskiej szybko wyrównał (10:10). Gospodynie grały bardzo uważnie w obronie, w świetnej dyspozycji była zwłaszcza libero Alicja Markiewicz, która wielokrotnie podbijała mocne ataki poznanianek. ŁKS w końcówce od stanu 18:18 zdobył cztery punkty z rzędu i nie wypuścił już szansy z ręki. Seta wynikiem 25:19 dla gospodyń zakończył błąd w ataku Laury Tomsi.



Na drugim secie emocje się w tym meczu już skończyły. Tak jak ŁKS w pierwszym meczu, tak Energetyk w ostatniej partii meczu niedzielnego całkowicie już stracił ochotę do gry. Łodzianki grały bardzo pewnie w ataku i w obronie, a celne zagrywki pozwalały na ustawienie skutecznego bloku. Zespół gości nie miał pomysłu na grę przeciwko dobrze dysponowanym ełkaesiankom i z każda minutą powiększała się przewaga gospodyń. Po ataku ze środka siatki Karoliny Suwińskiej było już 17:11 dla ŁKS, podopieczne trenera Michała Cichego do końca grały skoncentrowane, unikając błędów. Te z kolei raz po raz popełniał zespół gości, który ostatecznie przegrał trzeciego seta do 14.

Po dwóch spotkaniach w rywalizacji play-off jest więc remis 1:1. Dwa kolejne spotkania zostaną rozegrane w Poznaniu za dwa tygodnie, a zwycięzca rywalizacji będzie miał szanse zagrać w turnieju półfinałowym o awans do I ligi siatkarek.

sobota:
ŁKS Commercecon Łódź – Energetyk Poznań 1:3
(25:15, 19:25, 19:25, 10:25)

Składy zespołów:
ŁKS: Suwińska (5 pkt.), Borawska (9), Jaszewska (7), Wołoszyn (13), Gajewska (6), Filip (4), Markiewicz (libero, 1) oraz Łuczak, Wasiak (1) i Lipińska (1)
Energetyk: Grobys (13), Pasznik (5), Konkolewska (10), Golak (4), Tomsia (16), Łukasiewicz (15), Tracz (libero) oraz Wierciszewska

niedziela:
ŁKS Commercecon Łódź – Energetyk Poznań 3:0
(25:18, 25:19, 25:14)

Składy zespołów:
ŁKS: Suwińska (12 pkt.), Borawska (11), Jaszewska (9), Wołoszyn (10), Gajewska (6), Filip (4), Markiewicz (libero) oraz Wasiak (1) i Lipińska
Energetyk: Grobys (5), Pasznik (5), Konkolewska (4), Golak (2), Tomsia (15), Łukasiewicz (3), Tracz (libero) oraz Wierciszewska

stan rywalizacji play-off: 1:1

Zobacz również:
Wyniki play-off gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved