Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Dwie wygrane świdniczan w meczach o utrzymanie

I liga M: Dwie wygrane świdniczan w meczach o utrzymanie

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze Avii Świdnik dwukrotnie po 3:0 pokonali Kęczanina Kęty i w rywalizacji o pozostanie w I lidze prowadzą już z rywalami 2:0. Teraz obie drużyny przeniosą zmagania do Kęt, a zespół, który trzykrotnie przegra, spadnie do II ligi.

Pierwszego dnia świdniczanie potrzebowali niewiele ponad godzinę, aby udowodnić swoją wyższość nad zespołem z Kęt. Zepchnęli rywali do defensywy i ci mieli niewiele do powiedzenia. – Chcieliśmy za wszelką cenę zagrać silną zagrywkę i to się udało – powiedział Jakub Peszko, przyjmujący gospodarzy. Miejscowi zaryzykowali mocny serwis i na efekty nie musieliśmy długo czekać. Po ataku ze środka Daniela Szaniawskiego „żółto-niebiescy” prowadzili 4:1. Niestety, chwilę później musiał opuścić plac gry. – Danielowi podczas rozgrzewki coś stało się z kolanem. Obawiam się, że sprawa może być poważna i nie zagra on już w niedzielnym meczu – ubolewał w sobotę szkoleniowiec Avii Marcin Jarosz.

Opiekun beniaminka nie miał powodów do zmartwień aż do połowy drugiego seta. Jego podopieczni wygrywali w pierwszej odsłonie 8:2, 12:6, 16:10, 21:13, 24:14, by zwyciężyć do 15. W kolejnej było równie dobrze (8:3, 13:5, 16:7). Lekkie rozkojarzenie obserwowaliśmy od wyniku 17:8. Wtedy goście zdobyli pięć punktów z rzędu, a trener Jarosz po raz pierwszy skorzystał z przerwy w grze. Mimo zmniejszenia dystansu 13:17 gospodarze nie oddali prowadzenia i wygrali 25:22. Zniżkę formy obserwowaliśmy w trzeciej partii, goście schodzili na przerwy techniczne z dwukrotnym prowadzeniem – 8:4 i 16:11. Jeszcze przed 20. punktem gospodarze doszli rywala (19:19). Końcówka była niezwykle emocjonująca.

Po zagrywce w siatkę Wojciecha Pawłowskiego Kęczanin stanął przed szansą wygrania seta, prowadząc 24:22. Skuteczny atak Jakuba Guza i podwójny blok świdniczan doprowadziły do remisu 24:24. Dwa zepsute ataki gości dały wygraną Avii 26:24. – Zwycięstwo w pierwszym spotkaniu cieszy. Mamy świadomość, że niedzielny mecz może być już zupełnie inny. Nadal musimy być mocno skoncentrowani, nie możemy zlekceważyć rywala, który rozegrał słabe pierwsze spotkanie – mówił po sobotniej wygranej opiekun miejscowych. – Mimo kontrolowania trzeciego seta, przez błędy własne, daliśmy prezent gospodarzom, a ci go wykorzystali – stwierdził Marek Błasiak, szkoleniowiec Kęczanina.



W niedzielnej rywalizacji zespół trenera Jarosza również okazał się lepszy od przeciwnika. Podobnie jak w sobotę, w pierwszych dwóch setach Avia miała sporą przewagę i wygrała – najpierw 25:19, potem 25:18. W partii trzeciej Kęczanin podobnie jak dzień wcześniej najmocniej postawił się gospodarzom, ale nie był w stanie nic wskórać. Świdniczanie pokonali gości 25:23, co dało kolejne, pewne zwycięstwo 3:0. Rywalizacja w play-out rozgrywana jest do trzech zwycięstw. Siatkarze ze Świdnika są więc już niemal o krok od zachowania statusu pierwszoligowca. Teraz rywalizacja przenosi się do Kęt. 15 marca przed zespołem trenera Jarosza kolejne spotkanie, które może zadecydować o ich utrzymaniu.

Avia Świdnik – Kęczanin Kęty 3:0
(25:15, 25:22, 26:24)

Avia Świdnik – Kęczanin Kęty 3:0
(25:19, 25:18, 25:23)

stan rywalizacji play-out: 2:0 dla Avii

Zobacz również:
Wyniki play-off i play-out I ligi mężczyzn

źródło: Dziennik Wschodni, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved