Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Gabriela Jasińska: Starałyśmy się wkładać w grę masę serca

Gabriela Jasińska: Starałyśmy się wkładać w grę masę serca

fot. Łukasz Krzywański

- Jesteśmy zespołem, który potrafi sprawiać niespodzianki. Przykładem może być Puchar Polski, w którym nikt na nas nie stawiał, a dotarłyśmy aż do finału - powiedziała Strefie Siatkówki Gabriela Jasińska, rozgrywająca drużyny z Muszyny.

Smutna jest twarz Gabrieli Jasińskiej po Pucharze Polski…

Gabriela Jasińska:Starałyśmy się zagrać na maksimum naszych możliwości, ale trzeba przyznać, że rywalki z Polic wygrały z nami po sportowej walce. Jest nam trochę przykro, bo mimo wszystko zagrałyśmy w finale Pucharu Polski i po tej przegranej pozostaje pewien niedosyt. Dla mnie osobiście to ogromne wyróżnienie, że było mi dane zagrać w tym turnieju i dotrzeć aż tak daleko. Puchar Polski za nami, teraz musimy się skupić na tym, co będzie w przyszłości.

Jednak biorąc pod uwagę, w jakich trudach był budowany wasz zespół, to występ Muszynianki w finale Pucharu Polski nie tylko dla pani jest sukcesem, ale i dla całego zespołu.



To prawda. Będąc w Ostrowcu Świętokrzyskim, możemy mówić o ogromnym sukcesie, dlatego wszystkim moim koleżankom należą się za to ogromne brawa. Tym bardziej że starałyśmy się wkładać w grę masę serca, do tego potrafiłyśmy wyjść z wielkich opresji. Jednym słowem pokazałyśmy, że potrafimy grać w siatkówkę.

Pierwszy set kompletnie wam nie wyszedł…

Mecz rozpoczął się od wysokiego prowadzenia Chemika, który ustawił sobie grę przy dobrej zagrywce Mai Ognjenović. Jej serwisy znacznie utrudniły nam grę na początku meczu, dlatego nasza postawa tak wyglądała. Na szczęście później starałyśmy się odwrócić losy pojedynku i chociaż początkowo to się udawało, nie wystarczyło, aby wygrać to spotkanie.

W drugiej partii inicjatywa wyraźnie leżała po waszej stronie. Co się stało, że Chemik doszedł was w końcówce, a następnie wygrał seta?

Na pewno nie możemy mówić o żadnym rozprężeniu. Wydaje mi się, że tak jak w pierwszej partii, dziewczyny z Polic zaryzykowały zagrywką, co nas troszeczkę wybiło z rytmu. Pojawiły się błędy w przyjęciu, które zadecydowały o porażce w końcówce seta.

Puchar Polski przechodzi do lamusa i teraz czas na przygotowania do walki w play-off.

W przyszłym tygodniu zmierzymy się z Impelem Wrocław. Nie jest to przeciwnik, z którym łatwo by nam się grało. Na pewno będziemy chciały pokazać się w tej konfrontacji z jak najlepszej strony.

Faworytem tej rywalizacji nie jesteście, ale w trakcie sezonu, zarówno w lidze, jak i w Pucharze Polski, oraz na arenie międzynarodowej pokazałyście, że jesteście zespołem od zadań niemożliwych.

To prawda (śmiech). Jesteśmy takim zespołem i potrafimy sprawiać takie niespodzianki. Przykładem może być Puchar Polski, w którym nikt na nas nie stawiał, a jednak udało się dotrzeć do finału. Tak naprawdę same odkrywamy swoje możliwości, ciesząc się z tego, że potrafimy grać na dobrym poziomie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved