Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Inżynierowie wracają z Bełchatowa na tarczy

PlusLiga: Inżynierowie wracają z Bełchatowa na tarczy

fot. Paweł Piotrowski

Akademicy z Warszawy nie zdołali powstrzymać wyżej notowanych bełchatowian. Inżynierowie mieli swoją szansę w partii premierowej, w której dotrzymywali kroku rywalom. W kolejnych boisko zdominowali już podopieczni Miguela Falaski.

Od pierwszych akcji warszawska drużyna starała się naciskać na bełchatowian, co przynosiło małe, bo małe, ale efekty. Jeszcze po bloku Kłosa i Wlazłego był remis, ale goście po dwóch uderzeniach Guni prowadzili chwilę później 6:4. Sytuacja zmieniła się, gdy po raz pierwszy w tym meczu potężnie w polu zagrywki uderzać zaczął Wlazły. Jego punktująca zagrywka i kontra pozwoliły zejść Skrze na pierwszy czas techniczny już przy prowadzeniu 8:7. Chwilę po powrocie na boisko Wrona zagrał sprytnie po bloku i przewaga PGE Skry wzrosła do dwóch oczek. Zespół z Warszawy nadal jednak grał swoją siatkówkę i do dobrego uderzenia Kaczorowskiego, Nowak dołożył punktującą zagrywkę i AZS wyrównał po 11. Kilka akcji granych na styku przyniosło sporo dobrej siatkówki, a gdy za linią dziewiątego metra stanął Zatko, warszawianie zaczęli przeważać. Najpierw Słowak punktował bezpośrednio, a chwilę później Kłos uderzył w aut i na prowadzeniu byli akademicy (14:13). Ono jednak nie utrzymało się długo po stronie gości, bowiem blok Conte i Kłosa wyprowadził Skrę na 15:14. To jednak był nie koniec zwrotów, dobre akcje w bloku stołecznych szybko pozwoliły im odskoczyć na 18:16. Dwupunktowa nadwyżka przyjezdnych utrzymywała się dłuższy czas, a gdy Nowak uderzył ze środka, było już 21:19 dla AZS-u, który niedługo później miał pierwszą piłkę setową (24:22). Wtedy uderzenie Tui pozwoliło Wlazłemu udać się w pole zagrywki. Atakujący PGE Skry dwiema punktującymi zagrywkami w Kaczorowskiego wyprowadził swój zespół na 25:24, a seta zakończył przy pierwszej okazji potrójny blok Uriarte/Wrona/Conte.

Druga odsłona to dalszy ciąg popisu Wlazłego w polu zagrywki. Wydawało się, że trzy asy serwisowe kapitana PGE Skry ustawiły niemal całą grę w tej partii. Jednak chwilę później był już remis 3:3, a duża w tym zasługa zagrywającego Guni. Mimo to bełchatowianie szybko znowu zaczęli budować przewagę i po pojedynczym bloku Wrony na Nowaku było 5:3, natomiast gdy tuż po przerwie technicznej Tuia zatrzymał w natarciu Adamajtisa, PGE Skra miała cztery oczka więcej (9:5). Francuz dołożył do tego bardzo dobrą zagrywkę, a Kłos skuteczną kontrę i zespół z Bełchatowa mógł grać spokojniej (12:6). Choć w ataku grę stołecznych próbował ciągnąć Gontariu, to po pewnym czasie bełchatowski blok zaczął go wyłączać z gry. Na drugiej przerwie technicznej Skra prowadziła 16:11 po bloku Uriate i Wrony. Kolejna seria punktów gospodarzy zmusiła trenera Bednaruka do poproszenia o chwilę przerwy, ale po niej Wlazły znowu dobrze zagrał w kontrze (20:12). Miejscowi grali skutecznie w każdym elemencie, a dzięki świetnym obronom, głównie Zatorskiego, mogli wyprowadzać kontry. Piłkę setową Skrze dał skuteczny Conte, a seta zakończył kontrą Wlazły (25:16).

Ponownie partia rozpoczęła się od trzech oczek prowadzenia bełchatowian, a składały się na nie kontra i as serwisowy Kłosa oraz akcja Uriarte, po którego obronie piłka trafiła w boisko stołecznych. Ponownie też akademicy zaczęli od razu odrabiać straty, a pomógł im w tym Conte, atakując w aut (3:4). Wtedy jednak raz jeszcze dał o sobie znać bełchatowski blok (Wrona/Uriarte), co w połączeniu z błędem Zatko i kontrami Tui i Wrony zaowocowało prowadzeniem miejscowych 9:3. Wlazły i spółka rozkręcali się z każdą kolejną akcją, podbijali ataki rywali, a okres bardzo skutecznej gry zaliczył też Tuia, który w tym meczu zastąpił Antigę (18:12). W końcówce Miguel Falasca desygnował do gry Włodarczyka, ale od stanu 21:15 akademicy nie potrafili w żaden sposób wbić się w boisko po drugiej stronie siatki. Piłkę setową dała kontra Wrony, natomiast cały mecz zakończył nikt inny, jak Wlazły, ponownie uderzając z pola zagrywki (25:15).

MVP: Mariusz Wlazły



PGE Skra Bełchatów – AZS Politechnika Warszawska 3:0
(26:24, 25:16, 25:15)

Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Skry Bełchatów

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved