Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Matti Oivanen: Nie jest wesoło

Matti Oivanen: Nie jest wesoło

fot. Joanna Skólimowska

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po dwóch wygranych 3:0 nad Indykpolem AZS Olsztyn znajduje się o krok od półfinału. Póki co, akademicy nie są w stanie zatrzymać kędzierzynian. - W ostatnich meczach zabrakło nam zagrywki - uznał środkowy AZS-u, Matti Oivanen.

Siatkarze olsztyńskiego Indykpolu AZS w fazie play-off przegrywają już 0:2. W dwóch pierwszych pojedynkach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle podopieczni trenera Stelmacha nie zaprezentowali tak dobrej siatkówki, jaką kibice mogli oglądać w ich wykonaniu jeszcze kilka tygodni temu. – Oczywiście nie jestem z tego powodu szczęśliwy i zadowolony. W ostatnich trzech spotkaniach z ZAKSĄ nie wygraliśmy seta, przegrywaliśmy 0:3. Nie jest wesoło – przyznał w rozmowie ze Strefą Siatkówki środkowy akademików, Matti Oivanen.

Drugie z kędzierzyńsko-olsztyńskich starć nie może zostać okrzyknięte mianem spotkania na wysokim poziomie. O ile do gry ZAKSY nie można się zbytnio przyczepić, ponieważ był to solidny mecz w jej wykonaniu, o tyle w grze przyjezdnych raziła duża ilość błędów własnych, które znacznie ułatwiły odniesienie zwycięstwa zespołowi z Opolszczyzny. – Popełniliśmy wiele błędów, prostych błędów. Mieliśmy dużo problemów z przyjęciem piłki, co wymusiło na nas grę wysoką piłką. W ataku i innych elementach również nie było rewelacyjnie i przytrafiały nam się niepotrzebne pomyłki – przyznał fiński środkowy AZS-u. Siatkarz z Olsztyna starał się również doszukać przyczyn serii porażek z ZAKSĄ. – Wydaje mi się, że w ostatnich spotkaniach nasi rywale zagrali lepiej we wszystkich elementach. Ciężko jest grać przeciwko zespołowi, który prezentuje się tak dobrze, a my mamy jednak pewne problemy i nie gramy tak, jak byśmy chcieli. ZAKSA jest zespołem z tej ligowej czołówki, zespołem, który uważany jest za jeden z najlepszych w lidze. Może poniekąd te porażki są spowodowane tym co mamy w naszych głowach, że traktujemy ZAKSĘ jako faworyta i pewniaka do awansu – dodał Oivanen.

W wielu pojedynkach z udziałem olsztynian wielkim atutem zespołu prowadzonego przez Krzysztofa Stelmacha była zagrywka. Od pewnego czasu gracze z północy kraju mają z tym elementem problemy i w dużej mierze utrudnia to tak efektywną grę, jak ta, którą AZS prezentował w środku sezonu ligowego. – W trakcie całego sezonu nasz serwis był jedną z głównych broni. To w dużej mierze ten element powodował tak wysoką jakość naszej gry i pozwolił nam zająć piąte miejsce po rundzie zasadniczej. W ostatnich pojedynkach trochę zabrakło nam zagrywki, ale wydaje mi się, że zaprezentujemy się zza linii dziewiątego metra zdecydowanie lepiej we własnej hali. Zazwyczaj lepiej serwowaliśmy u nas, w Olsztynie. Mam nadzieję, że nic w tej kwestii się nie zmieni – ocenił reprezentant Finlandii.



Siatkówka jaką ekipa z Olsztyna zaprezentowała w dwóch starciach fazy play-off z ZAKSĄ nie napawa optymizmem. Przed kolejnym, być może ostatnim, meczem tej części sezonu jeszcze bardziej wyraźnym faworytem są kędzierzynianie, jednak Oivanen wciąż wierzy w to, że uda się wygrać i przedłużyć rywalizację w tej parze. – Oczywiście, że wierzę w to, że ZAKSĘ da się pokonać, i to pokonać dwa razy. Ostatnio przed swoją publicznością wygrywaliśmy z kędzierzynianami. Ogólnie w całym sezonie lepiej wypadaliśmy w swojej hali, więc w to wierzymy. A jak będzie, to się okaże.

Zanim jednak oba teamy zmierzą się ze sobą w ramach plusligowej rywalizacji o wejście do półfinału, czeka je mecz w ćwierćfinale Pucharu Polski. Czy AZS stać na wyeliminowanie tak dobrze spisującego się rywala? – Liczę na to, że wreszcie uda nam się z nimi wygrać. Przede wszystkim jednak liczę na to, że uda nam się grać lepiej, a samo spotkanie będzie bardziej zacięte i równe. Zobaczymy jaki będzie wynik, jednak z taką grą jaką aktualnie prezentujemy nie mamy najmniejszych szans na korzystny wynik – zakończył Fin.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved