Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Katarzyna Gajgał-Anioł: Czeka nas walka o podwójną koronę

Katarzyna Gajgał-Anioł: Czeka nas walka o podwójną koronę

fot. Łukasz Krzywański

Chemik Police zgodnie z przewidywaniami większości ekspertów zwyciężył w rozgrywkach o Puchar Polski. - Musimy wykonywać swoją pracę i realizować postawione nam cele - przyznała po zakończonym finale środkowa ekipy, Katarzyna Gajgał-Anioł.

Finał Pucharu Polski rozpoczął się od waszego imponującego, mocnego uderzenia. Prowadzenie 10:0 praktycznie ustawiło dalszy przebieg premierowej odsłony?

Katarzyna Gajgał-Anioł:Tak, to prawda. Do pojedynku przystąpiłyśmy ogromnie zmotywowane i zmobilizowane. Chciałyśmy wygrać to spotkanie. Wiedziałyśmy też, że ten mecz nie będzie ławy. Starałyśmy się dobrze wejść w ten pojedynek, z bardzo dobrym poziomem gry. Udało nam się to w pełni zrealizować, co pokazał wynik.

Parafrazując pewien bardzo znany cytat, oczywiście ważny jest początek, ale także zakończenie. I w tym elemencie także należą wam się słowa uznania.



Zgadza się i o to dokładnie chodzi. Styl naszej gry był akurat dobry, ale najważniejsze jest to, żeby wygrać dwa mecze. Trzeba wygrywać dwa dni pod rząd, żeby zdobyć puchar i to jest podstawa, jeśli chodzi o rozgrywki pucharowe.

Finał zakończyła udana wideoweryfikacja z waszej strony. Domyślam się, że to już nie było trenowane zagranie?

Nie (śmiech). U nas nie ma challenge’u w lidze, więc jesteśmy tak trochę nieobyci z tym systemem. Dzisiaj jednak w tej ostatniej akcji udało się to wręcz idealnie.

Pewne, zdecydowane zwycięstwo 3:0. Możesz wskazać jakiś główny powód wygranej?

Główny powód zwycięstwa? Dzisiaj miałyśmy bardzo dużo mistrzowskich zagrań i to było najważniejsze (śmiech).

Trzeba przyznać, że w całym spotkaniu nie pozwoliłyście na zbyt wiele waszym przeciwniczkom. To było wasze główne założenie, żeby nie pozwolić „rozegrać” się rywalkom?

Myślę, że duży wpływ na cały przebieg spotkania miał drugi set. Podobna sytuacja miała miejsce w naszym pojedynku ligowym. Muszynianka wygrywała już dosyć wysoko, jednak udało nam się dogonić rywalki i doprowadzić do naszej wygranej. Partia ta bardzo mocno odbiła się na przebiegu kolejnej odsłony. Jeśli wtedy nie udałoby się nam przechylić szali zwycięstwa na naszą korzyść i byłoby 1:1, to w dalszej części meczu również mogłoby być różnie.

Plan został wykonany. Przed turniejem wszyscy wskazywali, że to wy zdobędziecie ten puchar. Czy jednak nie tworzyło to dla was dodatkowej presji, która utrudnia nieco grę?

Na pewno to nie jest łatwe. Wszyscy wskazywali na nas jako na zdecydowanego faworyta. Idąc jednak do takiego klubu, z takimi aspiracjami, człowiek musi się liczyć z tym. Musimy wykonywać swoją pracę i realizować postawione nam cele.

Szczęśliwe, ale też podbudowane wygraną rozpoczynacie walkę o mistrzostwo Polski?

Oczywiście, że tak. Teraz zmotywowane i uskrzydlone rozpoczynamy przygotowania do fazy play-off. Wkraczamy w decydującą fazę rozgrywek, więc czeka nas wielka walka o to, aby ta korona była podwójna.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved