Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Szczera rozmowa w szatni kluczem do zwycięstwa w półfinale PP

Szczera rozmowa w szatni kluczem do zwycięstwa w półfinale PP

fot. archiwum

- Rozpoczęłyśmy ten mecz dosyć nerwowo i troszkę bez agresji, dopiero po przerwie, która okazała się dla nas bardzo pomocna, powiedziałyśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia, a możemy to spotkanie wygrać - przyznała po meczu Aleksandra Jagieło.

Smutek i rozczarowanie po jednej stronie oraz ogromna radość i zadowolenie towarzyszyły konferencji prasowej po drugim meczu półfinałowym o Puchar Polski kobiet. – Nie możemy być zadowolone z wyniku tego spotkania, choć sam mecz mógł się podobać – rozpoczęła Elżbieta Skowrońska. Trudno powiedzieć co się stało, musimy na spokojnie przeanalizować to, co wydarzyło się na boisku. W mojej ocenie popełniłyśmy zbyt wiele błędów własnych, z kolei muszynianki popełniły ich mniej, grały cierpliwiej, dlatego wygrały. Życzę dziewczynom z Muszyny, aby sięgnęły po Puchar Polski – zakończyła kapitan Tauronu Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza.

W podobnym tonie wypowiadał się szkoleniowiec dąbrowianek, Nicola Negro. Po dwóch pierwszych setach nie było łatwo dla muszynianek odwrócić losów spotkania, gdyż mój zespół grał bardzo dobrze. Jednak gdy po dłuższej przerwie wróciliśmy na parkiet, na boisku zameldował się zupełnie inny zespół z Doliny Popradu. Zupełnie zmienił się styl gry rywalek, które pokazały cierpliwą siatkówkę. Do tego niemal w ogóle nie popełniały błędów własnych. Kiedy Muszynianka wyszła odmieniona, my straciliśmy na swojej agresji w zagrywce i ataku. Co prawda mieliśmy w tie-breaku trzy okazje, aby zakończyć mecz zwycięsko, ale się nie udało – tłumaczył Włoch.

Radości ze zwycięstwa nie kryła za to Aleksandra Jagieło, która po raz kolejny zagra w finale Pucharu Polski. – W zeszłym roku nie udało nam się awansować, gdyż w półfinale przegrałyśmy właśnie z dąbrowiankami – powiedziała kapitan „mineralnych”, podkreślając, że początek spotkania z Tauronem Banimexem MKS nie należał do udanych. – Rozpoczęłyśmy ten mecz dosyć nerwowo i troszkę bez agresji, dopiero po przerwie, która okazała się dla nas bardzo pomocna, powiedziałyśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia, a możemy to spotkanie wygrać, tylko po prostu musimy grać cierpliwie. Tak starałyśmy się grać – powiedziała skrzydłowa Polskiego Cukru Muszynianki Fakro Muszyna.



Moje zawodniczki zagrały z wielką ambicją, determinacją, dzięki czemu mogę powiedzieć, że w rywalizacji Polska – Włochy jest 1:1 (rywalizacja trenerów w Pucharze Polski – przyp. red.). Z pewnością jesteśmy zespołem o mniejszym doświadczeniu i możliwościach kadrowych, ale w porównaniu do meczów play-off, gdzie gra się do trzech wygranych, w Pucharze Polski mamy większe szanse na zwycięstwo – dodał Bogdan Serwiński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved