Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA o krok od półfinału

PlusLiga: ZAKSA o krok od półfinału

fot. Sabina Bąk

Akademicy z Olsztyna po raz kolejny nie sprostali ekipie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Po raz kolejny podopieczni Sebastiana Świderskiego pokonali rywali bez straty seta. Tym samym zespół z województwa opolskiego prowadzi już w tej rywalizacji 2:0.

Drugie spotkanie pierwszej rundy play-off między zespołami z Kędzierzyna-Koźla i Olsztyna rozpoczęło się od dwóch ataków Dicka Kooya z szóstej strefy. W pierwszej akcji Holender został zablokowany, natomiast w drugiej skierował piłkę w pomarańczowe (1:1). W kolejnych akcjach dobrze w bloku radzili sobie olsztynianie, którzy najpierw zatrzymali Witczaka, a następnie Wiśniewskiego i objęli minimalne prowadzenie 5:4. Po siatkarskiej czapie na Grzegorzu Szymańskim z dwupunktowym prowadzeniem na pierwszą przerwę techniczną zeszła ZAKSA, a tuż po niej na kędzierzyńską ścianę po raz kolejny nadziali się Szymański i Buszek (12:8). Do drugiego czasu technicznego gra AZS-u wciąż była szarpana – dobre akcje olsztynian przeplatane były prostymi błędami w ataku i zagrywce, co dalej podtrzymało czteropunktową różnicę (16:12). Mądre ataki blok-aut w wykonaniu Pablo Bengolei pomogły gościom zminimalizować straty do dwóch oczek (15:17), a po bloku na Witczaku ZAKSA prowadziła tylko jednym oczkiem. W końcówce niezwykle cenny punkt zagrywką zdobył Paweł Zagumny (21:18), ale chwilę później błąd w ataku popełnił Ruciak i goście znów zbliżyli się do ZAKSY na jeden punkt (20:21). Błędy w przyjęciu po stronie AZS-u nie pozwoliły im jednak na utrzymanie równorzędnej walki do końca seta i to gospodarze wygrali 25:20.

Drugą partię obie ekipy rozpoczęły od remisu 2:2, ale wyższe prowadzenie ZAKSA osiągnęła już przed pierwszą przerwą techniczną – po dwóch punktowych zagrywkach Kooya kędzierzynianie wygrywali 5:2. Na sześćdziesięciosekundowej przerwie uwag trenerów w lepszych nastrojach słuchali siatkarze z Opolszczyzny, którzy prowadzili 8:4. Duży przestój w grze olsztynian, a w szczególności niemoc w ataku spowodowała, że wicemistrzowie Polski w błyskawicznym tempie wypracowali sobie sześciopunktową przewagę (12:6). W zespole z Warmii lepszy fragment odnotował Grzegorz Szymański, który jako jedyny regularnie zamieniał na punkty posyłane do niego piłki. Było to jednak zbyt mało, by zminimalizować przepaść dzielącą oba teamy (10:16). Brak koncentracji zawodników z Kędzierzyna-Koźla i popełniane przez nich błędy pozwoliły gościom zmniejszyć dystans (17:20). Kolejne oczko przyjezdni odrobili, gdy punktową zagrywką floatem popisał się Piotr Hain (20:22). Pierwszą piłkę setową podopieczni trenera Świderskiego wywalczyli po ataku z krótkiej Marcina Możdżonka (24:21). W kolejnej akcji błąd w ataku popełnił Szymański i kędzierzynianie prowadzili już 2:0.

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z rytmu kędzierzynian, którzy od samego początku narzucili swój styl gry i prowadzili 4:1. Główną armatą ZAKSY stał się Dominik Witczak, który po raz kolejny pokazał cały wachlarz zagrań w ataku. U olsztynian dosyć słabo funkcjonował blok, a w obronie problemy z podbijaniem piłek miał Michał Żurek (6:10). Dobrze do gry wprowadziła się dwójka rezerwowych – Grzegorz Pająk i Bartosz Krzysiek, którzy pokazali kilka ciekawych zagrań (8:11). Po lepszym momencie w wykonaniu gości inicjatywę znów przejęli kędzierzynianie. Potężne ataki Kooya oraz kąśliwa zagrywka Ruciaka pozwoliła ZAKSIE odskoczyć od rywali na sześć punktów (16:10) i spokojnie prowadzić grę w dalszej części pojedynku. Sygnał do ataku dali olsztynianom Matti Oivanen i Bartosz Krzysiek, którzy dwukrotnie zablokowali ataki Kooya (13:17). Udaną serię przeciwników szybko zatrzymał Sebastian Świderski, który poprosił o przerwę, po której błąd w zagrywce popełnił Pająk (18:13). W decydującej części trzeciej partii goście znów zagrali bardziej nerwowo i popełnili kilka prostych błędów, natomiast ZAKSA konsekwentnie prowadziła swoją grę. As serwisowy Michała Ruciaka dał wicemistrzom Polski piłkę meczową już przy stanie 24:17, jednak dopiero przy trzeciej okazji udało się zakończyć spotkanie.



MVP meczu: Dick Kooy

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Indykpol AZS Olsztyn 3:0
(25:20, 25:21, 25:19)

Składy zespołów:
ZAKSA: Witczak (9), Zagumny (4), Wiśniewski (7), Kooy (14), Ruciak (8), Możdżonek (5), Gacek (libero) oraz Ferens (1) i Bociek (2)
AZS: Dobrowolski (1), Bengolea (4), Buszek (6), Szymański (7), Oivanen (7), Hain (4), Żurek (libero) oraz Pająk, Krzysiek (5) i Łuka (2)

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved