Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Effector bez szans w hali na Podpromiu

PlusLiga: Effector bez szans w hali na Podpromiu

fot. Joanna Skólimowska

Mistrzowie Polski udanie rozpoczęli rywalizację ćwierćfinałową PlusLigi. Siatkarze Effectora Kielce okazali się mało wymagający i tylko krótkimi momentami stanowili równorzędnego rywala dla Resovii. Rzeszowianie wygrali mecz w trzech setach.

Gospodarze z wysokiego „c” rozpoczęli pierwszy pojedynek z Effectorem Kielce. W mgnieniu oka objęli prowadzenie 6:1, utrzymując pięć punktów przewagi na przerwie technicznej. Trzy kolejne ataki Piotra Nowakowskiego ze środka oraz dwa asy serwisowe Oliega Achrema sprawiły, że o czas poprosił Dariusz Daszkiewicz, trener przyjezdnych (13:5). Po przerwie zaatakował Cristian Poglajen, a w kolejnej akcji Argentyńczyk popisał się punktującą zagrywką, niwelując straty do sześciu oczek. Resovia jednak ani przez moment nie traciła kontroli nad setem. Goście ambitnie próbowali gonić faworyzowanych przeciwników, ale byli bezradni. Gdy Achrem ustrzelił zagrywką Staszewskiego i Kaczmarka, tablica wskazywała już wynik 21:13. Kontra Schoepsa spowodowała, że gospodarze mieli pierwszą piłkę setową, którą wykorzystali już w następnej akcji – po ataku kapitana miejscowych z szóstej strefy mistrzowie Polski zwyciężyli 25:15.

Odsłona numer dwa również zaczęła się po myśli miejscowych (3:1), jednak as serwisowy Poglajena wyrównał stan seta. Do pierwszej przerwy technicznej żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć od rywala, toteż zespoły udały się na nią przy minimalnej przewadze gospodarzy (8:7). Długa wymiana zakończona atakiem Dawida Konarskiego nieco pobudziła kibiców, jak zwykle licznie zebranych w hali na Podpromiu (10:7). Goście nie zamierzali składać broni. Trzeci punkt bezpośrednio z zagrywki Cristiana Poglajena sprawił, że nadwyżka gospodarzy wynosiła tylko jedno oczko. Chwilę potem Lukas Tichacek popisał się jednak pojedynczym blokiem i obie ekipy udały się na drugą przerwę techniczną (16:13). Po niej przewaga mistrzów Polski zaczęła jeszcze się powiększać, ale w polu zagrywki pojawił się argentyński atakujący, Bruno Romanutti, który chwilę wcześniej zmienił na boisku Sławomira Jungiewicza. Reprezentant Argentyny popisał się dwoma asami i Andrzej Kowal zmuszony był interweniować, prosząc o czas (18:17). Dominacja rzeszowian nie była tak wyraźna jak w premierowej partii, ale po niekonwencjonalnym zagraniu Veresa tablica wskazywała wynik 23:21. Po punkcie zdobytym przez gości szkoleniowiec miejscowych poprosił o drugi czas. Dwa kolejne punkty padły łupem gospodarzy i po ataku Achrema Resovia prowadziła już 2:0, w drugim secie triumfując 25:22.

Podobnie jak we wcześniejszych dwóch partiach, również trzecia odsłona rozpoczęła się lepiej dla gospodarzy, który wyszli na prowadzenie 4:2. Chwilę potem po ataku Achrema było 8:5 i drużyny udały się na przerwę techniczną. Mistrzowie Polski byli bardzo skuteczni w kontrach, przyjezdni zaś coraz częściej mieli problemy z przyjęciem zagrywki rywali. Po asie serwisowym Tichacka o czas poprosił Dariusz Daszkiewicz (12:7). Do drugiej przerwy technicznej nadwyżka rzeszowian uwidoczniła się jeszcze bardziej. Autowy atak Romanuttiego sprawił, że na tablicy widniał już wynik 16:8. Pomimo wysokiego prowadzenia gospodarzy, kielczanie nie zamierzali składać broni, walcząc do końca. Długa wymiana zakończona atakiem Buchowskiego oraz kiwka przyjmującego Effectora sprawiła, że nadwyżka miejscowych stopniała do sześciu punktów. W dodatku w aut zaatakował Nowakowski i trener Kowal przywołał swoich zawodników na trzydzieści sekund. Po czasie mistrzowie Polski ponownie dominowali na parkiecie, a zerwany atak Bieńka sprawił, że gospodarze wygrali trzeciego seta 25:15, a cały mecz 3:0.



MVP: Piotr Nowakowski

Resovia Rzeszów – Effector Kielce 3:0
(25:15, 25:22, 25:15)

stan rywalizacji play-off 1:0 dla Resovii

Składy zespołów:
Resovia: Konarski (8), Grzyb (8), Nowakowski (10), Tichacek (3), Achrem (15), Veres (12), Ignaczak (libero) oraz Schoeps (3), Drzyzga i Penczew
Effector: Jungiewicz (1), Lipiński (2), Poglajen (9), Polański (3), Buchowski (5), Dryja (4), Kaczmarek (libero) oraz Staszewski (5), Bieniek, Wolański i Romanutti (7)

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved