Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Szybkie 3:0 dla będzinian

I liga M: Szybkie 3:0 dla będzinian

fot. archiwum

MKS Banimex Będzin pewnie pokonał Energę Pekpol Ostrołęka w pierwszym spotkaniu w ramach pierwszej rundy play-off. Podopieczni trenera Andrzeja Dudźca sprawili będzinianom problem tylko w trzecim secie. Drugi mecz w hali Łagisza już jutro.

Już początek pierwszego seta zapowiadał bardzo zacięte spotkanie, a po dwóch długich akcjach od prowadzenia 2:0 rozpoczął MKS Banimex Będzin. Pierwsze oczko dla gości zdobył z lewego skrzydła Michał Przybylski. Następne z dobrej strony pokazał się Michał Żuk, a po stronie ostrołęckiego klubu – Damian Boruch. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu gospodarzy 8:5, a ósmy punkt zdobył dla będzinian Żuk, mocno i efektownie uderzając piłkę z drugiej linii. Po powrocie na boisko ze środka uderzył Karol Szczygielski, który później wraz z Arturem Jacyszynem zatrzymał Wójtowicza. Przyjmujący gospodarzy zapisał na swoim koncie asa serwisowego, co dało będzinianom trzypunktowe prowadzenie (11:8). Po przerwie na żądanie trenera Andrzeja Dudźca błąd dotknięcia siatki popełnili zawodnicy gości, a Łukasz Owczarz zablokował Żuka. Na drugą przerwę techniczną gwizdek zabrzmiał po serwisie w środek siatki Borucha (16:14). Kolejną już długą akcję rozwiązał na korzyść MKS-u Tomczyk, na co natychmiast zareagował trener przeciwników. W końcówce tego seta będzinianie nie dali sobie wyrwać zwycięstwa, choć utrudniał im to znacznie Michał Przybylski (23:19). Piłkę setową zdobył ze środka Mariusz Gaca, a partię numer jeden zakończył błąd podwójnego odbicia po stronie Pekpolu (25:19).

Drugą część spotkania otworzył Wójtowicz, zdobywając punkt z drugiej linii. Następnie pomylił się Boruch, a z kontry uderzył Tomczyk, co dało gospodarzom prowadzenie 3:0. Pierwsza zdobycz punktowa dla Pekpolu to atak Przybylskiego z prawego skrzydła. Chwilę później znakomitą kiwką popisał się Andrzej Stelmach, a w kolejnej akcji odpowiedział na to Grzegorz Białek (6:3). Następnie fatalny błąd popełnił Owczarz, za co zrehabilitował się ze środka Szczygielski. Ósmy punkt i pierwszą przerwę techniczną zapewnił obu zespołom Stelmach (8:5). Po przerwie pewnie zaatakował wspomniany już Szczygielski, a z prawej strony punkt zdobył Owczarz, co zmniejszyło przewagę będzinian do jednego punktu (9:8). Następne akcje to długie wymiany i świetne obrony po obu stronach siatki, a prowadzenie podczas drugiej przerwy technicznej (16:12) uzyskali podopieczni trenera Damiana Dacewicza. Po wznowieniu gry punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Stelmach. Chwilę później oczko na swoim koncie zapisał Białek, skutecznie kontrując z drugiej linii. Po stronie MKS-u gorszy nie był Gaca, dzięki czemu MKS osiągnął aż siedmiopunktowe prowadzenie (20:13). Po czasie na życzenie trenera Dudźca Maciej Krzywiecki zatrzymany został przez dwublok Tomczyk/Gaca. Zwycięstwo w tym secie przypieczętował Adrian Hunek atakiem ze środka (25:16).

Początek trzeciego seta to dobry start Pekpolu Ostrołęka, który osiągnął prowadzenie 2:0. Chwilę później po kolejnym asie serwisowym Żuka, na tablicy wyników widniał remis 4:4. Od tej chwili, ku uciesze licznie zgromadzonej w hali Łagisza publiczności, zawiązała się zacięta walka punkt za punkt, w której żaden z zespołów nie mógł wyjść na większe niż jednopunktowe prowadzenie. Na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy prowadzeniu Pekpolu Ostrołęka 8:7. Po wznowieniu gry atak w aut posłał Wójtowicz, ale szybko to naprawił. Następnie para Żuk/Hunek zablokowała Przybylskiego, który już w kolejnej akcji mocno uderzył z prawego skrzydła. W szeregach obu drużyn widać było dużą nerwowość i niedokładność. Po ataku Szczygielskiego, który dał ostrołęczanom dwupunktowe prowadzenie, trener Dacewicz poprosił swoich zawodników do siebie. Na drugą przerwę techniczną zawodnicy schodzili przy minimalnym prowadzeniu Pekpolu (16:15). W następnych akcjach wyraźnie do walki zabrali się gospodarze, którzy po udanym zagraniu Żuka wyszli na prowadzenie (19:17). Po chwili znakomitą serią zagrywek popisał się Wójtowicz, co dało MKS-owi ogromną przewagę (22:17), która zagwarantowała im spokojną końcówkę. Piłkę setową po pełnej zwrotów akcji zdobył dla będzinian Żuk, obijając ręce gości. Seta numer trzy i cały mecz zakończył Tomczyk (25:17).



MKS Banimex Będzin – Pekpol Ostrołęka 3:0
(25:19, 25:16, 25:17)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved