Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pierwsza bitwa dla TKS-u Nascon Tychy

I liga M: Pierwsza bitwa dla TKS-u Nascon Tychy

fot. archiwum

W ramach pierwszego meczu fazy play-out pierwszej ligi mężczyzn krakowski AGH 100RK AZS podejmował we własnej hali TKS Nascon Tychy. Do rozstrzygnięcia meczu potrzeba było tylko trzech setów, w których lepszymi okazali się być przyjezdni.

Już na przedmeczowej rozgrzewce widać było, że siatkarze obu drużyn są mocno zmobilizowani, bowiem jak wiadomo w tej fazie rozgrywek jeden słabszy mecz może zdecydować o wyniku całej rywalizacji. Pierwsze punkty spotkania padły łupem przyjezdnych, którzy dzięki mocnej zagrywce Rafała Sobańskiego mieli okazję wykorzystać piłkę przechodzącą, a w kolejnej akcji zablokowali krakowskiego atakującego. Jednak miejscowi szybko wzięli się do pracy i do odrabiania strat. Mocna zagrywka Krzysztofa Ferka oraz skuteczny blok dał gospodarzom pierwsze dwupunktowe prowadzenie 6:4. Na pierwszą przerwę techniczną krakowscy akademicy, dzięki znakomitemu zagraniu zza linii trzeciego metra Patryka Łaby, schodzili z prowadzeniem 8:6, natomiast czteropunktową przewagę krakowianie uzyskali, blokując tyskiego atakującego. Zawodnicy TKS-u rozbici dobrą zagrywką rywali nie byli w stanie wyprowadzić swojej skutecznej akcji. Kiedy na tablicy wyników widniało 14:9, trener Grzegorz Słaby zdecydował się na czas dla swoich podopiecznych. Po nim skutecznym zagraniem popisał się kapitan tyszan, Grzegorz Surma. Jednak na drugiej przerwie technicznej, przyjezdni tracili do rywala już sześć oczek. Kiedy wydawać się mogło, że losów seta nie uda się odwrócić, trener TKS-u Nascon Tychy wprowadził podwójną zmianę, Roberta Kiwiora zmienił Kamil Lewiński, a Marcina Kozioła Jakub Nowosielski. Tuż potem dwoma asami popisał się Surma, dając tym samym swoim kolegom sygnał do walki. Zmiany, jakie wprowadził trener, uspokoiły grę, a także pozwoliły zniwelować straty (20:22). Po skutecznym bloku na przyjmującym AGH na tablicy wyników pojawił się remis 23:23. Końcówkę graną na przewagi lepiej wytrzymali przyjezdni, którzy blokując zawodnika AGH, wygrali 28:26.

Drugi set rozpoczął się od dobrej gry tyskiego środkowego Wiktora Macka (2:1). W dalszej części seta przyjezdnym przytrafiły się błędy, a dobra zagrywka Patryka Łaby pozwoliła krakowianom na wyprowadzenie skutecznych kontr i  tym samym dała im prowadzenie 8:3. Mimo to, zawodnicy ze Śląska nie poddawali się: as serwisowy Rafała Sobańskiego, pojedynczy blok kapitana tyszan, a następnie skuteczne zagranie na siatce pozwoliły im zbliżyć się do rywala na dwa punkty (9:11). Wtedy też świetnie rozegrał Jakub Kosiek, dając tym samym Patrykowi Łabie możliwość skończenia piłki na czystej siatce. Jednak w tej części seta, przyjezdni tylko momentami byli w stanie przeciwstawić się mocno zagrywającym krakowianom (16:12). Kolejne akcje seta dokładnie przypominały te z pierwszej partii, przyjezdni dzięki skutecznej grze skrzydłowych odrobili straty (20:19). Przy stanie 23:20 trener Wojciech Kasza zdecydował się na podwyższenie bloku, Jakuba Kośka zmienił Adam Smolarczyk, jednak to nie przeszkodziło tyskiemu środkowemu w zdobyciu punktu. Kiedy w pole zagrywki powędrował kapitan tyszan, Grzegorz Surma i zagrał dwa asy, na tablicy wyników, podobnie jak w pierwszym secie, pojawił się remis 23:23. W końcówce tej partii kibice zgromadzeni w hali byli świadkami świetnej gry po obu stronach siatki, jednak większymi nerwami po raz drugi wykazali się przyjezdni, którzy rozstrzygnęli seta na swoją korzyść 30:28. Podczas jednej z akcji kontuzji doznał Kamil Lewiński, który skręcił staw skokowy.

Trzecią odsłonę pojedynku lepiej rozpoczęli tyszanie, którzy na pierwszą przerwę w tej części gry schodzili z trzypunktowym prowadzeniem. W kolejnych akcjach pogłębiające się błędy akademików nie dawały im szans na przeciwstawienie się skutecznym siatkarzom ze Śląska. Po kolejnych udanych zagraniach blokiem, tym razem na Galińskim i Szumielewiczu, przyjezdni prowadzili już 12:6. Mimo że trener Wojciech Kasza dwoił się i troił, wprowadzając zmiany i prosząc o przerwę, nie był w stanie odmienić postawy swoich podopiecznych. Akademicy ze spuszczonymi głowami wciąż próbowali, ale błędy po ich stronie skutecznie odebrały im szansę na walkę z rozpędzonymi zawodnikami z Tychów. Po udanym zagraniu na lewym skrzydle Grzegorza Surmy prowadzenie gości wzrosło do pięciu punktów (16:11). Sygnał do walki dali jeszcze Adam Smolarczyk, atakując nad blokiem i Krzysztof Ferek. obijając blok gości (15:18). Wtedy też o czas dla swoich podopiecznych poprosił trener Grzegorz Słaby. Po nim na boisku brylowali już tylko tyszanie, którzy swoją przewagę z akcji na akcję tylko powiększali. Złej gry miejscowych nie były w stanie odmienić również pojedyncze skuteczne zagrania Grzegorza Szumielewicza, który zmienił Karola Galińskiego i Adama Smolarczyka. Znakomita gra w obronie po stronie drużyny z Tychów, dająca możliwość wyprowadzenia kontry, a także duża skuteczność na skrzydłach odebrały szanse na wygraną siatkarzom z Krakowa.



AGH 100RK AZS Kraków – TKS Nascon Tychy 0:3
(26:28, 28:30, 22:25)

Stan rywalizacji play-out: 1:0 dla TKS-u Nascon Tychy

Składy zespołów:
AGH: Kosiek, Ferek Galiński, Łaba, Akala, Mucha, Dembiec (libero) oraz Luks (libero), Szumielewicz, Smolarczyk, Obuchowicz i Szałański
TKS: Roch, Kiwior, Surma, Macek, Sobański, Kozioł, Siewiorek (libero) oraz Szymczak (libero), Nowosielski, Lewiński, Miller i Pić

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved