Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Vital Heynen: Po meczu biłem brawo moim zawodnikom

Vital Heynen: Po meczu biłem brawo moim zawodnikom

fot. volleyball.de

Konferencję po ostatnim meczu rundy zasadniczej w Bydgoszczy zdominował temat sposobu rozgrywania ostatniej kolejki fazy zasadniczej. - Jest wiele rzeczy w kwestiach organizacyjnych, które powinny być poprawione w lidze - przyznał Vital Heynen.

Po długiej walce na parkiecie żadna z ekip nie awansowała do fazy play-off. Ciężko było wymagać od zawodników czegoś ponad kilka lakonicznych zdań. – W tym spotkaniu sprawdził się czarny scenariusz, zarówno dla nas, jak i dla rywali. Niestety, jesteśmy poza rozgrywkami play-off – powiedział Grzegorz Łomacz, kapitan Lotosu Trefla Gdańsk. Wojciech Jurkiewicz porównał przebieg ostatniego spotkania fazy zasadniczej do przebiegu dotychczasowych dokonań jego zespołu. – Ten mecz był prawie idealnym odzwierciedleniem całej rundy zasadniczej. Prawdziwy rollercoaster, poczynając od zerowego poziomu, na jakim graliśmy od początku sezonu, do powrotu, kiedy zaczęliśmy tak naprawdę grać w siatkówkę. Jedyna różnica jest taka, że zakończyło się to happy endem – podsumował środkowy bydgoskiego zespołu.

Trener Radosław Panas zaczął od sztampowych wręcz gratulacji, a także poruszył bardzo ważną kwestię rozgrywania meczów ostatniej kolejki fazy zasadniczej. – Gratuluję zespołowi z Bydgoszczy wygranej. Dziękuję również moim chłopakom za to, że zostawili bardzo dużo zdrowia i serca w tym spotkaniu. Byliśmy o jedną piłkę od zwycięstwa, ale myślę, że wtedy jeszcze większy byłby żal i smutek, bo ta wygrana nic by nam nie dawała. Siedzielibyśmy następną godzinę w szatni i śledzili wynik w Bełchatowie. Myślę, że te spotkania udowodniły ludziom z PLPS-u, że warto grać ostatnią kolejkę czy nawet dwie ostatnie w tym samym dniu i o tej samej porze. Gdyby Skra nie wiedziała, jakim wynikiem skończy się mecz Resovii, może podeszłaby inaczej do spotkania – powiedział szkoleniowiec Lotosu Trefla Gdańsk.

Czy mogę być inny i powiedzieć, że jestem zadowolony? – zaczął niesztampowo trener Heynen. – Rzadko się zdarza, że drużyna, która jest gorsza w statystykach, wygrywa w punktach. Trefl był na papierze lepszy, jednak my wygraliśmy. Pokazaliśmy to, co pokazujemy w ostatnich tygodniach. Walczymy w każdym meczu, o każdą piłkę do samego końca. Nie patrzyłem w tabelę, po prostu zaczęliśmy walczyć od początku grudnia. Od tego momentu licząc, bylibyśmy na piątej pozycji. Byłoby to 1 czy 2 punkty za miejscem czwartym. Przed tym meczem powiedziałem, że jestem dumny z moich zawodników, bo na początku zagrali bardzo źle i byli zdolni od tego najniższego poziomu gry dojść aż tak wysoko. Przed spotkaniem zacząłem bić brawo dla siatkarzy i po spotkaniu musiałem zrobić to jeszcze raz. Zespół jednak nie jest gotowy na fazę play-off. Kiedy tu przyszedłem, ci zawodnicy chcieli zacząć wygrywać jakieś mecze, zdobywać punkty. Nagle przez ostatnie dwa tygodnie wszyscy mówili tylko o awansie do dalszej fazy, to naturalne, że to ich sparaliżowało. Jestem niezwykle zaskoczony, że PlusLiga nie gra ostatnich kolejek w tym samym dniu. Jest wiele rzeczy w kwestiach organizacyjnych, które powinny być poprawione w lidze, jeśli faktycznie Polska chce być najlepsza na świecie – stwierdził surowo belgijski szkoleniowiec.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved