Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Pietrzak: Najbardziej boli, że przegraliśmy

Łukasz Pietrzak: Najbardziej boli, że przegraliśmy

fot. archiwum

Szansę pokazania się w meczu z Effectorem dostał junior PGE Skry, Łukasz Pietrzak, który zastąpił w składzie Mariusza Wlazłego i zagrał w całym spotkaniu. - Nie było najgorzej, ale najważniejsze jest to, że przegraliśmy - mówił po meczu młody atakujący.

Bełchatowianie przegrali w ostatnim pojedynku rundy zasadniczej 2:3, co dało kielczanom awans do ósemki PlusLigi. Ze względu na kontuzje i problemy zdrowotne w wyjściowym składzie PGE Skry znaleźli się też młodzi zawodnicy – Jędrzej Maćkowiak i Łukasz Pietrzak. W meczowej dwunastce znalazł się też wracający po kontuzji Maciej Muzaj. Ten drugi zapisał na swoim koncie dobry występ. – Najbardziej boli, że przegraliśmy. Wiem, że mogłem zagrać dużo lepiej. Nie było najgorzej, ale dla mnie najważniejsze jest to, że przegraliśmy. Jeśli byśmy wygrali przy słabej grze, myślę, że byłbym bardziej zadowolony ze swojej postawy, niż jestem teraz, po porażce 2:3 – ocenił swój występ Łukasz Pietrzak.Mariusz (Wlazły – przyp. red.) miał problemy zdrowotne, więc trener dał mi szansę, a ja starałem się wykorzystać to jak najlepiej – dodał. Choć spotkanie w Bełchatowie nie stało na najwyższym poziomie, to w pięciu rozegranych partiach nie brakowało emocji, zwłaszcza w końcówkach, w których obie drużyny zazwyczaj grały na styku i niuanse decydowały o rozstrzygnięciu. – To było tak naprawdę kilka piłek. Kilka ostatnich akcji w setach było bardzo zaciętych i tak naprawdę pojedyncze piłki dały wygraną rywalom – powiedział młody atakujący.

Kilka dni przed meczem z Effectorem Pietrzak wraz z juniorską drużyną PGE Skry awansował do półfinału mistrzostw Polski, by już w środę stanąć w szranki z plusligowym Effectorem. – Ciężko porównywać rozgrywki juniorskie z PlusLigą. Poziom stresu, grając z pierwszą drużyną, jest przeogromny i z tym trzeba sobie poradzić. Sam poziom gry jest oczywiście dużo wyższy i trzeba przestawić się na zupełnie inne granie. Ja starałem się zrobić to jak najlepiej – przyznał 18-letni atakujący, który w meczu przeciwko kielczanom zdobył 18 punktów i zanotował 46% skuteczności w ataku.

W ćwierćfinałach mistrzostw Polski drużyna juniorów Skry Bełchatów zajęła ex aequo z jastrzębianami pierwszą lokatę, nie tracąc w turnieju ani jednego seta, a w trzech rozegranych meczach ani jednemu rywalowi bełchatowianie nie pozwolili przekroczyć granicy choćby 20 punktów w secie. – Wygraliśmy turniej, w którym można powiedzieć, że rywale nie byli zbyt wymagający. Cieszę się jednak, że wygraliśmy pewnie po 3:0 wszystkie mecze. Teraz czeka nas turniej półfinałowy i na nim musimy skupić się – powiedział Pietrzak. W półfinałach jego drużyna stanie przed ciężkim zadaniem, bowiem będzie musiała zmierzyć się z dużo bardziej groźnymi rywalami. W Bełchatowie zagrają bowiem broniący tytułu siatkarze Norwida Częstochowa oraz pretendenci do medali – AT Jastrzębski Węgiel I i AKS Resovia Rzeszów. – Nie będzie łatwo, ale chcemy walczyć w finałach mistrzostw Polski, więc musimy awansować i nie poddamy się bez walki – zapewnił Łukasz Pietrzak.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved