Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Wierzę, że zagramy na większym luzie

Robert Prygiel: Wierzę, że zagramy na większym luzie

fot. Sabina Bąk

- Moi zawodnicy muszą zrozumieć, że aby na etapie play-off nawiązać walkę z Jastrzębskim Węglem, muszą być w pełni skoncentrowali przez cały mecz - po pierwszym meczu fazy play-off mówił Robert Prygiel. - Wierzę, że zagramy odważniej - dodał szkoleniowiec.

W pierwszej odsłonie konfrontacji jastrzębsko-radomskiej podopieczni Lorenzo Bernardiego nie zostawili rywalom złudzeń. Jastrzębianie nie pozwolili rywalom urwać choćby seta, a przy znacznej przewadze praktycznie na przestrzeni całego meczu kontrolowali spotkanie. – Rywale zagrali naprawdę dobrze. My niestety weszliśmy w mecz wystraszeni. Nie realizowaliśmy założeń taktycznych. Zaczęliśmy walczyć pod koniec drugiego seta, ale przewaga rywali była już za duża – o trudnych początkach swojego zespołu mówił Bartłomiej Neroj . Kapitan beniaminka PlusLigi zwrócił przy tym uwagę na przebieg odsłony trzeciej, zupełnie innej niż wcześniejsze fragmenty meczu. – W trzeciej partii zaprezentowaliśmy bardziej agresywną grę, co po dobrych zagrywkach Wytze Kooistry dało nam pewną przewagę, ale niestety znowu popełniliśmy proste błędy. Sam też się do tego przyczyniłem. Tego można żałować, bo być może mecz trwałby dłużej – kontynuował zawodnik. Radomianie nie składają jednak broni i mimo porażki koncentrują się już na kolejnym meczu. – Jutro kolejne spotkanie i mam nadzieję, że wyjdziemy na boisko co najmniej z taką determinacją, jak w tym trzecim secie – dodał rozgrywający ekipy z Radomia.

Rozczarowania z postawy swojego zespołu nie krył także Robert Prygiel . Nie ukrywając, że oczekiwania względem drużyny były większe. – Moi zawodnicy muszą zrozumieć, że aby na etapie play-off nawiązać walkę z Jastrzębskim Węglem muszą być w pełni skoncentrowali przez cały mecz, dając z siebie więcej niż 100% umiejętności. W innym przypadku nie będziemy mieć szans z takim przeciwnikiem – zaznaczył Robert Prygiel. Trener beniaminka rozgrywek zauważył przy tym brak skuteczności w elemencie siatkarskiego rzemiosła, niejednokrotnie pozwalającym radomianom wygrywać także z wyżej notowanymi rywalami. – Poza trzecim setem byliśmy strasznie spięci, graliśmy nerwowo. Jastrzębianie to wykorzystali. Jeżeli nasz główny atut, czyli zagrywka, nie funkcjonuje, mamy 17 zepsutych serwisów i tylko jedną zagrywkę punktową, to świadczy o tym, że bez poprawy w tym elemencie nie mamy szans grać z drużyną z Jastrzębia-Zdroju – kontynuował, podkreślając wiarę w swoich podopiecznych. – Jutro jest nowy dzień, a z nim nowe nadzieje. Wierzę, że zagramy na większym luzie, odważniej i skuteczniej w elemencie zagrywki – zakończył.

Pierwszy krok w kierunku kolejnej fazy postawili jastrzębianie, po raz kolejny potwierdzając swoją wyższość nad rywalami z Radomia. – Cieszymy się z kontynuacji naszej dobrej passy. Spodziewamy się jednak, że jutrzejszy mecz zacznie się tak, jak wyglądał od trzeciego seta – mówił po spotkaniu kapitan jastrzębian, podkreślając przy tym, że ani on, ani jego koledzy nie zamierzają spocząć na laurach. – Przed nami więc trudniejsza przeprawa. Radomianie już pokazali w tym sezonie, że są przeciwnikiem bardziej niewygodnym niż w tym meczu. Właśnie takiego rywala spodziewamy się jutro – dodał Michał Łasko .



Mimo że jastrzębianie niespełna dwa tygodnie temu pokonali już Czarnych Radom i przed startem play-off to podopieczni Lorenzo Bernardiego stawiani byli w roli faworyta, włoski szkoleniowiec ekipy ze Śląska podkreślał specyfikę tej części rozgrywek. – Rozpoczęliśmy rozgrywki praktycznie od nowa. Wiemy, że w fazie play-off, gdzie gra się do trzech zwycięstw, pierwsza wygrana to tak jakby tylko jeden wygrany set – mówił Włoch, zaznaczając przy tym satysfakcję z obrazu gry zaprezentowanego przez swoich podopiecznych. – Zagraliśmy dobre zawody, przede wszystkim w dwóch pierwszych setach. Musimy być gotowi na więcej, ponieważ wiemy, że drugi mecz będzie bardziej niebezpieczny. Dzisiaj popełniliśmy mało błędów, a przy tym systemie naliczania punktów w siatkówce to kluczowa sprawa. Nie zmienia to faktu, że musimy być w pełnej gotowości i koncentracji – zakończył Bernardi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved