Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA musi, AZS Olsztyn może

PlusLiga: ZAKSA musi, AZS Olsztyn może

fot. archiwum

Już w piątek startuje rywalizacja w fazie play-off ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z AZS-em Olsztyn. Obie drużyny w fazie zasadniczej zajęły kolejno czwarte i piąte miejsce w tabeli, co sprawia, że jest to najbardziej wyrównana para I rundy.

Oba zespoły spotkały się ze sobą ostatnio… w kolejce kończącej zmagania w fazie zasadniczej PlusLigi. Podopieczni Sebastiana Świderskiego wygrali bezapelacyjnie w trzech setach, lecz nie poprawiło to ich sytuacji w tabeli i uplasowali się oni na czwartej pozycji. – Gramy coraz lepiej i to jest najważniejsze. Wygrana z AZS-em to piąte zwycięstwo z rzędu. Ciężko pracowaliśmy przez ostatni czas i to przynosi rezultat – mówił z optymizmem rozgrywający ZAKSY, Grzegorz Pilarz. Zmiennik Pawła Zagumnego zdaje sobie jednak sprawę, że mecze w play-off rządzą się swoimi prawami i AZS z pewnością łatwo skóry nie sprzeda. – Myślę, że w piątek i sobotę to będą zupełnie inne mecze. Będzie trochę nerwów, więcej walki. Drużyna z Olsztyna z pewnością postawi wysoko poprzeczkę. AZS Olsztyn to zespół nieobliczalny – przestrzega rozgrywający.

W piątkowym i sobotnim pojedynku w szeregach ZAKSY będzie mógł wystąpić już Grzegorz Bociek, który odbył karę czterech spotkań. Nie wiadomo jednak czy 22-letni atakujący wróci od razu do pierwszego składu, gdyż pod jego nieobecność świetnie spisywał się Dominik Witczak. – Zrobimy wszystko, aby wygrać spotkania i mam nadzieję, że to będzie widoczne na boisku – podkreśla atakujący kędzierzynian, dla których czwarte miejsce po rundzie zasadniczej jest najgorszą lokatą od sezonu 2008/2009. Pomimo bezpośredniego sąsiedztwa w tabeli warto zwrócić uwagę na dużą przewagę punktową ekipy Sebastiana Świderskiego, która wyniosła aż 12 punktów.

Mimo to wydaje się, że olsztynianie nie stoją na straconej pozycji i będą w stanie powalczyć z rywalem. – Nie potrafimy grać o nic, gdy nie czujemy presji, co pokazały ostatnie mecze, w których ponieśliśmy porażki – mówił po ostatnim meczu z ZAKSĄ trener Krzysztof Stelmach. Jego zawodnicy, chcąc nawiązać walkę, będą musieli przypomnieć sobie początek sezonu i mecz chociażby 2. kolejki PlusLigi, w którym to AZS na własnym boisku pokonał swoich przeciwników z Kędzierzyna-Koźla w czterech setach. – Mam nadzieję, że w play-off to wszystko będzie wyglądało inaczej. Zrobię wszystko, by nakręcić moich chłopaków do walki – zapowiada szkoleniowiec, który przez kilka sezonów prowadził kędzierzyńską ekipę, zdobywając medale mistrzostw Polski. Teraz jednak będzie starał się, by zespół, który objął przed sezonem, sprawił swoim kibicom miłą niespodziankę, eliminując z walki o medale ZAKSĘ, tym bardziej że AZS Olsztyn to, oprócz Czarnych Radom, rewelacja tego sezonu i do starcia wicemistrzami Polski podejdzie na większym luzie od rywali, co może być istotne w ważnych momentach rywalizacji.



Czy AZS Olsztyn zdoła wywieźć zwycięstwo z trudnego kędzierzyńskiego terenu? Jak po przerwie zaprezentuje się Grzegorz Bociek i czy dostanie w ogóle szansę gry? Na te i inne pytania odpowiedź poznamy już w ten weekend. Pierwszy mecz rozegrany zostanie w piątek o 18:00, a drugi o tej samej porze w sobotę.

Zdecydowanym faworytem tego spotkania zdaniem firmy Unibet będą gospodarze, których zwycięstwo wycenione jest na 1,12:1. Za wygraną gości można uzyskać o wiele więcej (kurs 5,50:1).

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved