Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Montpellier przerywa złą passę i ucieka ze strefy spadkowej

Ligue A: Montpellier przerywa złą passę i ucieka ze strefy spadkowej

fot. archiwum

Montpellier wreszcie przerwało serię siedmiu porażek i w miniony weekend wygrało z Narbonne 3:1. Jednym z bohaterów spotkania był Mateusz Mika, który zagrał bardzo dobry mecz. Dzięki tej wygranej podopieczni Philippe'a Blaina uciekli ze strefy spadkowej.

Na samym początku rozciągniętej aż na 6 dni kolejki Tours zrewanżowało się AS Cannes za porażkę z pierwszej części sezonu. Pomimo przegrania pierwszej partii, mistrzowie Francji wygrali 3:1 i utrzymali pozycję lidera. W szeregach przyjezdnej drużyny zdecydowanie wyróżniał się Wanderson Campos, który zastąpił w wyjściowej szóstce przeziębionego Ludovica Castarda. Brazylijczyk był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania, z imponującym dorobkiem 28 punktów, przy skuteczności w ataku wynoszącej 52%. Po drugiej stronie siatki najwięcej oczek zdobył David Konecny – 23 i skończył 58% piłek. Goście mieli dobry początek meczu, w pierwszej partii zdobyli trzypunktową przewagę i utrzymali ją do końca seta. W drugiej odrobili straty – z 14:9 zrobiło się 20:19, lecz Tours lepiej rozegrało końcówkę i wygrało tę partię. A już w dwóch kolejnych odsłonach przewaga gospodarzy była zdecydowana. AS Cannes po tej porażce wypadło z czołowej ósemki, a za tydzień czeka je niezwykle trudny mecz w Ajaccio.

Tours Volley-Ball – AS Cannes Volley-Ball 3:1
(23:25, 25:23, 25:21, 25:20)

Ajaccio pewnie pokonało Beauvais w trzech setach. Jak widać, o ile u siebie siatkarze z Korsyki ostatnio średnio sobie radzą, to na wyjazdach pokonują kolejne ekipy (ostatnio także Paris Volley i Montpellier). W pierwszej partii początkowo na prowadzeniu byli gospodarze, ale goście w końcówce odskoczyli i wygrali tę odsłonę do 22. W drugim secie poszli za ciosem i wręcz zmietli przeciwnika z parkietu, pozwalając rywalom zdobyć zaledwie 15 oczek. W trzeciej partii znów było trochę walki, zwłaszcza w końcówce, ale zwycięsko z niej wyszli podopieczni Frédérica Ferrandeza. – Spodziewaliśmy się bardzo trudnego meczu. Naszym celem jest być w pierwszej czwórce, jak na razie tam jesteśmy – powiedział po meczu Emmanuel Ragondet, przyjmujący zwycięskiej ekipy. Wyspiarze utrzymali pozycję wicelidera, zwiększając dystans do trzeciego w tabeli Paris Volley do czterech punktów i nadal pozostając dwa punkty za liderem. Beauvais zaś bez zmian jest na piątym miejscu.



Beauvais Oise Université Club – GFCA Volley-Ball 0:3
(22:25, 15:25, 23:25)

Również trzech gładkich setów do wygranej potrzebowało Chaumont. Arago wprawdzie zaczynało zarówno pierwszą, jak i drugą odsłonę meczu od prowadzenia, ba, w drugim secie prowadziło nawet 16:12, ale nie potrafiło utrzymać tej przewagi. Po dwóch wygranych partiach, trzecia była tylko formalnością, gdyż od początku przyjezdni odskoczyli na kilka oczek i utrzymywali ten dystans. W przyjezdnej ekipie najlepiej punktowali Hermans Egleskalns (18 oczek) i Nathan Wounembaina (12 oczek). W drużynie gospodarzy jedynie Milos Culafic osiągnął dwucyfrowy dorobek punktowy (11 punktów). Trzy oczka dopisane do dorobku punktowego pozwoliły Chaumont awansować na szóste miejsce, Arago zaś spadło na siódme.

Arago de Sète V.B. – Chaumont Volley-Ball 52 Haute Marne 0:3
(21:25, 21:25, 19:25)

Po siedmiu porażkach z rzędu podopieczni Philippe’a Blaina wreszcie sięgnęli po zwycięstwo. Montpellier pokonało 3:1 Narbonne, ale wygrana ta nie przyszła łatwo, bowiem zarówno drugi, jak i trzeci set grane były na przewagi. Blain dokonał dwóch roszad w porównaniu z poprzednimi meczami – po raz pierwszy w wyjściowej szóstce na rozegraniu pojawił się Loic Le Marrec, również Geoffrey Pauly mecz zaczął na boisku, nie w kwadracie i mimo że średnio spisywał się w ataku, to nadrabiał w przyjęciu. W szeregach gospodarzy najlepiej punktowali Philip Schneider i Mateusz Mika – odpowiednio 24 i 19 punktów, w drużynie z Narbonne najlepsi byli dwaj Hiszpanie – Guillermo Falasca (25 oczek) i Gustavo Delgado (24 oczka). Mika rozegrał bardzo dobre spotkanie, z 19 zdobytych punktów 2 zdobył zagrywką, a w ataku mógł się pochwalić skutecznością na poziomie 68%! Polak przyjmował piłkę aż 44 razy – był zdecydowanie najbardziej obstrzeliwanym zawodnikiem Montpellier i tylko raz się pomylił, przyjmując 57% piłek perfekcyjnie. – Zdecydowałem się grać z Le Marrekiem w składzie, ponieważ jego styl gry jest nieco inny. Dobrze wykorzystywał środkowych. To pozwoliło trochę odciążyć skrzydła – przyznał po meczu Blain. Jego podopieczni dzięki tej wygranej uciekli ze strefy spadkowej i są obecnie na 12. miejscu, zaraz za Narbonne.

Montpellier-Agglomération-Volley U.C. – Narbonne Volley 3:1
(25:19, 26:24, 25:27, 25:22)

Spacer’s Toulouse kontynuuje swoją dobrą passę. Podopieczni Cédrica Enarda odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu i tym razem pokonali 3:0 Saint Nazaire. Najwięcej emocji było w drugiej partii, w której beniaminek prowadził już 16:12, ale gospodarze zdołali odrobić straty i rozstrzygnąć końcówkę na swoją korzyść. Ta porażka najwyraźniej podłamała przyjezdnych, gdyż w trzecim secie zdołali zdobyć tylko 10 punktów. Dzięki tej wygranej zespół z Tuluzy awansował do czołowej ósemki, Saint Nazaire spadło zaś na przedostatnie miejsce. – To miejsce w play-off, jak na razie, nie jest żadnym wynikiem na pięć kolejek przed końcem rundy zasadniczej. Co ciekawe, dynamika jest, ale na początku drugiego seta trochę nam utrudniła grę. Nasza zagrywka jest dobra, obrona też, ale to, co mi się dzisiaj podobało, to to, że te wspomniane elementy w trzecim secie pozwoliły nam zniszczyć rywala – podsumował występ swoich zawodników Cédric Enard.

Spacer’s Toulouse Volley – Saint-Nazaire Volley-Ball Atlantique 3:0
(25:23, 25:22, 25:10)

Beniaminek z Lyonu poczyna sobie coraz śmielej – odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, pokonując w zeszły wtorek 3:0 Nantes Rezé. Być może przyjezdni odczuwali jeszcze w kościach skutki rywalizacji w europejskich pucharach – w końcu w sobotę grali rewanżowy mecz w półfinale Pucharu Challenge z Fenerbahçe Stambuł, niestety dla francuskiej drużyny przegrany. Nie zmienia to jednak faktu, że forma ekipy z południa Francji rośnie. Podopieczni Silvano Prandiego byli lepsi do rywala we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, z wyjątkiem zagrywki, gdzie był remis. Dobre spotkanie rozegrał Simon Tischer, który nie dość, że umiejętnie rozdzielał piłki swoim kolegom (aż czterech z nich skończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem), to jeszcze dołożył dwa bloki i 2 punktowe kiwki. Dzięki tej wygranej Lyon wskoczył na dziesiąte miejsce i od strefy spadkowej dzielą go trzy punkty. Ekipa z Nantes mimo porażki utrzymała czwartą lokatę.

ASUL Lyon Volley – Nantes Rezé Métropole Volley 3:0
(25:18, 28:26, 25:23)

Dwudziestą pierwszą kolejkę zakończyło w środę spotkanie pomiędzy Paris Volley i Rennes. Paryżanie wygrali, ale dopiero po pięciosetowej batalii. To drugi przedstawiciel ligi francuskiej, który w miniony weekend grał w europejskich pucharach, jednak w przeciwieństwie do drużyny z Nantes, wygrał swoje spotkanie oraz złotego seta i awansował do finału Pucharu CEV. Dlatego paryżanie mogli mieć trochę problemów w meczu z czerwoną latarnią ligi, bo w niedzielę grali trzygodzinny mecz w Konstancy i do domu wrócili w poniedziałek o 23:00. Drużynę ze stolicy Francji do zwycięstwa poprowadził Marko Ivović, który był najlepszym zawodnikiem meczu. Serbski przyjmujący zdobył aż 35 punktów, z czego 2 blokiem i 3 zagrywką, atakował zaś ze skutecznością na poziomie 60%. Bretończycy nie mieli nikogo równie skutecznego w swoich szeregach – Arvydas Miseikis zdobył wprawdzie 20 punktów, ale miał mizerną efektywność wynoszącą 38%. Po tym meczu Rennes pozostało na dnie tabeli, zaś paryżanie umocnili się na trzecim miejscu.

Paris Volley – Rennes Volley 35 3:2
(25:11, 23:25, 25:27, 25:20, 15:13)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved