Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Mecz o wszystko

PlusLiga: Mecz o wszystko

fot. archiwum

Czy w Łuczniczce poznamy ostatnią drużynę, która wystąpi w fazie play-off PlusLigi? Wiele na to wskazuje, ale nadzieje Transferu Bydgoszcz i LOTOSU Trefla Gdańsk może pogrzebać również grający jutro o życie Effector Kielce. Szykuje się gorąca siatkarska środa...

Transfer i Trefl stoją pod ścianą – potrzebują punktów i muszą jeszcze patrzeć na starcie bełchatowian i kielczan. Na razie bowiem ósme miejsce zajmują właśnie podopieczni Dariusza Daszkiewicza, którzy o punkt wyprzedzają ekipę z Bydgoszczy i mają o trzy oczka więcej niż gdańszczanie. Ci ostatni, by myśleć o awansie do fazy play-off, muszą więc zgarnąć jutro pełną pulę i liczyć na wygraną Skry z Effectorem (3:0 lub 3:1). – My ostatnio byliśmy dużo lepsi w liczeniu niż w graniu i nadzieja jest, umiera ostatnia, ale jest też matką głupich. Nie ma się co oszukiwać, będzie ciężko – mówił Wojciech Żaliński, przyjmujący Trefla po ostatnim ligowym pojedynku swojej drużyny. Jutro miną od niego dokładnie dwa tygodnie – 19 lutego gdańszczanie wygrali z Politechniką Warszawską 3:2. Wtedy przedłużyli nadzieje na miejsce w najlepszej ósemce. Czy jutro, rzutem na taśmę, wywalczą tę upragnioną lokatę?

Na pewno nie będą na to chcieli pozwolić zawodnicy z Bydgoszczy. To oni grają u siebie, więc będą mieli po swojej stronie nie tylko świetną znajomość hali, ale też kibiców. Z drugiej strony w Łuczniczce wygrali w tym sezonie tylko trzy spotkania ligowe: z BBTS-em Bielsko-Biała, Effectorem i AZS-em Olsztyn. Już raz mieli okazję do tego, by zapewnić sobie miejsce w fazie play-off. W poprzedniej kolejce (dokładnie 21 lutego) ulegli jednak w Częstochowie AZS-owi i swojej szansy muszą szukać jutro. Potrzebują wygranej, ale nie mają takiego noża na gardle jak ich przeciwnicy. Jeśli bowiem Effector nie zdobędzie punktów w Bełchatowie, ósme miejsce da Transferowi nawet porażka po tie-breaku (bydgoszczanie będą mieli wówczas tyle samo punktów co kielczanie, ale lepszy stosunek setów). Możliwych scenariuszy na jutro jest więc kilka. Tak czy inaczej, walki i emocji nie powinno w Bydgoszczy zabraknąć.

Transfer i Trefl zagrają jednak o wszystko, a takie spotkania zwykle nie powalają na kolana poziomem. Przekonała się o tym wczoraj Politechnika Warszawska, która miała początkowo ogromne trudności w pojedynku z BBTS-em. Na co można więc liczyć jutro w Bydgoszczy?



Atutem gospodarzy wydaje się wpajane przez trenera Vitala Heynena ograniczanie własnych błędów. Jeśli jego siatkarze zdołają tę myśl zrealizować na przestrzeni całego pojedynku, a zachowają przy tym skuteczność w ataku (nieraz bywała już ich problemem), powinni być spokojni. Tylko tego właśnie spokoju może im zabraknąć w tak stresującym pojedynku. Ani Carson Clark, ani Garrett Muagututia, czyli dwaj kluczowi skrzydłowi, nie mają zbyt dużego doświadczenia na takim poziomie. A ich dobra gra będzie jutro bardzo potrzebna. Czy odpowiedzialność na siebie będą umieli wziąć zaprawieni w bojach: Wojciech Jurkiewicz i Paweł Woicki?

Zagranicznej mieszance trenersko-zawodniczej gdańszczanie przeciwstawią zespół złożony wyłącznie z Polaków. Zespół, który na dobre jeszcze w tym sezonie nie odpalił. Najlepszy mecz zagrali jednak siatkarze znad morza właśnie wówczas, gdy mało kto na nich liczył. Porażkę z AZS-em Częstochowa przekuli w wyraźne zwycięstwo na terenie ówczesnego lidera z Olsztyna. Może więc znów wyjdą obronną ręką z trudnej sytuacji?

Firma Unibet większe szanse daje jednak Transferowi. Za każdą złotówkę postawioną na triumf gospodarzy można dostać 1,50 zł. Kurs na zwycięstwo gdańszczan to 1:2,40. A o tym, kto okaże się lepszy na boisku, przekonamy się jutro wieczorem. Początek meczu o wszystko o godz. 18.00.

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved