Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Piotr Makowski: Przed nami trudny projekt

Piotr Makowski: Przed nami trudny projekt

fot. Cezary Makarewicz

ORLEN Liga coraz bardziej chyli się ku końcowi. Częściej myśli się też już o reprezentacji. - Otrzymałem duży kredyt zaufania od PZPS-u. Wierzę, że jesteśmy w stanie zbudować coś na nowo - mówi Przeglądowi Sportowemu Piotr Makowski.

Minął panu kac po braku kwalifikacji reprezentacji Polski do mistrzostw świata?

Piotr Makowski: – Tak jak państwu nie minął, tak i ja wciąż pamiętam o tym, co się wydarzyło w Łodzi. Otrzymałem duży kredyt zaufania od PZPS-u. Wierzę, że jesteśmy w stanie zbudować coś na nowo. Pewnie jeszcze długo będziemy cieszyć się grą doświadczonych zawodniczek w naszej lidze, ale muszą też pojawić się młode, perspektywiczne siatkarki, które będą później stanowiły o sile reprezentacji Polski. Widzę światełko w tunelu, ale nie jest to łatwa droga. Reprezentację czekają minimum 32 mecze w tym sezonie i chcemy dać szansę młodym.

Był pan zaskoczony kredytem zaufania, jakim obdarzyły pana władze związku?



Odbyłem rozmowy z szefami PZPS-u i dostałem od nich wparcie. Jeżeli jednak ktoś zaproponuje lepszy i ciekawszy projekt, to nie jestem przyspawany do stołka. Każdy może się zgłosić i mówić o swoim pomyśle. Jeżeli przeanalizujemy osiem miesięcy mojej pracy, to pojawiło się kilka ciekawych dziewcząt, jak Agnieszka Kąkolewska czy Dorota Medyńska, która może nie rozegrała wielu spotkań, ale solidnie przepracowała czas spędzony na zgrupowaniu. Ciekawa perspektywa gry także przed Joanną Wołosz i Mają Tokarską. To nie był zatem stracony czas dla reprezentacji. To one będą stanowiły o sile nowej kadry. Cały czas szukamy siatkarek na przyjęcie i atak.

Liga Europejska – jak w przypadku męskiej reprezentacji – ma stanowić miejsce do zdobycia doświadczenia przez najmłodsze zawodniczki?

Przyglądamy się zawodniczkom, które pojawiają się w wyjściowych składach podczas meczów swoich zespołów. Chcielibyśmy wprowadzić je na europejskie salony i przyzwyczaić do gry na światowych arenach. Z drugiej strony, mimo szczerych chęci i przygotowań do poprzedniego sezonu, okazuje się, że niektóre z powołanych wówczas siatkarek teraz nie mogą przebić się do pierwszego składu w swoich klubach. To jest problem do rozwiązania. Przed nami trudny projekt. Musicie się uzbroić w cierpliwość, bo efekty przyjdą, lecz potrzeba na to czasu.

Cała rozmowa Edyty Kowalczyk w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved