Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Błoński: Boisko wszystko zweryfikowało

Michał Błoński: Boisko wszystko zweryfikowało

fot. Arkadiusz Buczyński

- Może wynik tego nie odzwierciedla, ale naprawdę walczyliśmy, dawaliśmy z siebie wszystko, boisko niestety wszystko zweryfikowało - podsumowuje ostatnie miesiące w wykonaniu swojej drużyny Michał Błoński, przyjmujący BBTS-u.

Przed meczem w Warszawie bielszczanie zapowiadali walkę o wygraną. Wprawdzie nawet trzy punkty zdobyte w stolicy nie zmieniłyby miejsca BBTS-u w tabeli, ale pozwoliłyby zakończyć rundę zasadniczą w lepszych humorach i przerwać trwającą od grudnia serię porażek. Zresztą z warszawianami akurat siatkarze z Podbeskidzia już raz wygrali w tym sezonie, pokonując ich na własnym terenie 3:1. Tym razem jednak górą byli akademicy. – Szkoda na pewno tego drugiego seta, w którym prowadziliśmy, zdarzył nam się przestój i w jednym ustawieniu straciliśmy pięć punktów. W dwóch następnych setach Politechnika już dosyć szybko nam odskakiwała na parę punktów i nie nawiązaliśmy walki w tych dwóch ostatnich odsłonach meczu – podsumował występ swojej drużyny Michał Błoński, przyjmujący zespołu z Bielska-Białej.

Pierwszą partię podopieczni Wiktora Kreboka wygrali bez większych problemów, w drugiej prowadzili 13:8 i wtedy przydarzył im się ten wspomniany przestój. Od tego momentu inicjatywa przeszła w ręce inżynierów. Co się więc stało w tej drugiej partii, czy jej przebieg miał wpływ na dalsze losy meczu? – Dobrze weszliśmy w mecz, po prostu szybko odskoczyliśmy Politechnice, później trzymaliśmy tę przewagę. Drugi set też się nieźle zapowiadał, do połowy prowadziliśmy i tak jak już wcześniej wspomniałem, w jednym ustawieniu uciekło nam pięć punktów. Szczerze mówiąc, to na pewno miało jakiś wpływ na pozostałe dwa sety – przyznał Błoński.

Siatkarzom BBTS-u zostały w tym sezonie już tylko mecze o miejsca 9-12. Z ligi wprawdzie nikt nie spada, ale z drugiej strony trochę głupio zająć ostatnie miejsce w tabeli. Czy łatwo jest się zmotywować na takie spotkania? Zdaniem przyjmującego drużyny z Podbeskidzia mimo wszystko tak. – Dla nas każdy mecz jest istotny i każda możliwość gry z zespołami plusligowymi jest dla nas motywacją, także myślę, że my bardzo poważnie podejdziemy do tych spotkań o miejsca 9-12 – zapewnił.



Plusligowa rzeczywistość dosyć brutalnie zweryfikowała aspiracje beniaminka. Zdaniem Michała Błońskiego, rezultaty nie zawsze odzwierciedlały włożony w mecze wysiłek. – Na pewno pierwszą rundę mieliśmy zdecydowanie lepszą niż tą drugą, z wyjazdów nie przywieźliśmy żadnych punktów. Teoretycznie w drugiej rundzie z tymi zespołami, z którymi mieliśmy nawiązać walkę, przegraliśmy gładko, a nawiązywaliśmy walkę z zespołami z tej pierwszej czwórki, no może wynik tego nie odzwierciedla, ale naprawdę walczyliśmy, dawaliśmy z siebie wszystko, boisko niestety wszystko zweryfikowało – zakończył swoją wypowiedź przyjmujący BBTS-u.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved