Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Arkadiusz Żakieta: Chcemy odgryźć się rywalom za porażki

Arkadiusz Żakieta: Chcemy odgryźć się rywalom za porażki

fot. Przemysław Więcek

- W play-off już nie możemy sobie pozwolić na dekoncentrację czy chwilę słabości, musimy zagrać na 100% swoich możliwości. A jak trafimy z formą, to możemy sprawić jeszcze kilka niespodzianek - mówi atakujący KPS-u, Arkadiusz Żakieta.

Rundę zasadniczą zakończyliście na piątej pozycji. Uważasz, że to sukces, czy jednak odczuwacie niedosyt, że nie udało się jej zakończyć w czołowej czwórce?

Arkadiusz Żakieta: – Na pewno niedosyt pozostał, bo jednak pierwsza czwórka to byłby naprawdę super wynik osiągnięty przez najmłodszy zespół w lidze. Choć trzeba cieszyć się z 5. miejsca, bo to najlepsze miejsce w historii siatkówki w Siedlcach. W niektórych meczach z potencjalnie słabszymi rywalami straciliśmy kilka ważnych punktów, które dałyby nam spokojne 4. miejsce. Ale w I lidze niesamowite jest to, że z roku na rok jest ona coraz bardziej wyrównana, a każdy może wygrać z każdym.



Szczególnie pod koniec fazy zasadniczej trener Gerymski mocno rotował składem. Ty również dostałeś kilka okazji na zaprezentowanie się na boisku. Jesteś zadowolony ze swojej postawy? Gdzie w swojej grze widzisz największe rezerwy?

– Za każdym razem, kiedy wchodzę na boisko, chcę pomóc zespołowi, dlatego nie mogę powiedzieć, że nie jestem zadowolony ze swojej postawy. Wiadomo, że zdarzają mi się lepsze i gorsze momenty, ale taki właśnie jest sport. Jestem młodym zawodnikiem i na pewno w każdym elemencie mam rezerwy, ale staram się dawać z siebie wszystko na każdym treningu, aby podnosić swoje umiejętności. Po każdym meczu, w którym otrzymałem szansę wyjścia na boisko, robię sobie w głowie rachunek sumienia. Analizuję to, co było źle, a co było dobrze. Myślę, nad czym powinienem jeszcze więcej popracować, a co wychodzi mi dobrze.

Podstawowy cel postawiony wam przez zarząd udało wam się zrealizować, zatem czy to oznacza, że do play-off podejdziecie na luzie?

– Nie, na pewno nie. Jesteśmy w pierwszej szóstce, więc zrealizowaliśmy podstawowy cel, ale to jeszcze nie jest koniec sezonu. Każdy sportowiec walczy o najwyższe cele, dlatego w play-off na pewno można spodziewać się wyrównanej rywalizacji. Zarówno my, jak i Ślepsk będziemy chcieli walczyć o medale.

W rundzie zasadniczej dwukrotnie przegraliście ze Ślepskiem. Czy te porażki mogą mieć jakieś znaczenie w play-off?

– Faza play-off rządzi się swoimi prawami, więc myślę, że te mecze nie będą miały już większego znaczenia. Chociaż na pewno będziemy chcieli odgryźć się rywalom za wcześniejsze porażki. W play-off już nie możemy sobie pozwolić na jakąkolwiek dekoncentrację czy chwilę słabości, musimy zagrać wszystkie mecze na 100% swoich możliwości. A jak trafimy z formą, to możemy sprawić jeszcze kilka niespodzianek.

W czym widzisz największe zagrożenie ze strony Ślepska?

– Nie od dziś wiadomo, że liderami Ślepska są – Wojtek Winnik i Kamil Skrzypkowski. Są to doświadczeni i czołowi zawodnicy ligi, dlatego musimy obrać jak najlepszą taktykę meczową, żeby ich zneutralizować. Wtedy na pewno będzie nam się grało dużo łatwiej.

W ostatnim sparingu doznaliście porażki z Camperem. Czy przykładacie do tego rezultatu jakąś wagę, czy może niepowodzenie było wynikiem chociażby cięższych treningów?

– Każdą porażkę w jakiś sposób przeżywamy. Sparing graliśmy na neutralnym terenie w Stoczku Łukowskim, gdzie hala nie jest dużych gabarytów, co wykorzystał w 100% Camper Wyszków. Znakomicie spisywał się na zagrywce i zdobył tym elementem mnóstwo punktów. Każda przegrana daje nam dużo do myślenia, ale wyciągamy z niej odpowiednie wnioski i liczymy na udany start w play-off.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved