Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Awans zespołu Mai Tokarskiej, wygrana Patrycji Polak

Serie A: Awans zespołu Mai Tokarskiej, wygrana Patrycji Polak

fot. archiwum

Dwie Polki występujące na włoskich parkietach cieszyły się z wygranej w ten weekend. Ekipa Mai Tokarskiej dzięki wygranej za trzy punkty wyprzedziła drużynę Joanny Wołosz. Cenne zwycięstwo odniósł również nowy klub Patrycji Polak.

W miniony weekend Unendo Yamamay Busto Arsizio Joanny Wołosz doznało porażki w półfinale Pucharu Włoch. Teraz ekipę Polki czekało trudne zadanie, bowiem naprzeciw niej stanęła drużyna Foppapedretti Bergamo. Joanna Wołosz i koleżanki od początku próbowały przeciwstawić się rywalkom, jednak przeciwniczki nie pozwalały im na zbyt wiele. Tylko w pierwszej partii, wygranej do 21, aż pięciokrotnie powstrzymały blokiem ataki Arsizio. Druga odsłona rozpoczęła się od udanej serii zagrywek Joanny Wołosz. Wtedy to jej drużyna wyszła na prowadzenie 5:1. Dzięki skutecznej grze w ataku Sereny Ortolani Arsizio utrzymywało przewagę przez całego seta (16:11). W końcówce partii ekipa Polki nie pozwoliła sobie wydrzeć zwycięstwa i po asie serwisowym Mariki Bianchini Arsizio miało pierwsza piłkę setową. Chwilę później okazję do zakończenia partii wykorzystała Ortolani, doprowadzając do wyrównania w meczu. Włoska atakująca wysoką dyspozycję pokazywała także w kolejnej odsłonie. Po jej punktowym serwisie na tablicy widniał wynik 5:5. Siatkarki Foppapedretti szybko jednak odskoczyły i po bloku Folie oraz Blagojević prowadziły 12:9. Zawodniczki Arsizio próbowały odrobić straty, jednak w ich poczynania raz po raz wkradały się błędy. W efekcie Foppapedretti pewnie „dowiozło” prowadzenie do końca partii, zwyciężając 25:18. Pomimo porażki Wołosz i koleżanki nie poddawały się i dzięki trudnej zagrywce utrzymywały kontakt (9:8 po serii zagrywek Bianchini). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną w ekipie Foppapedretti Bergamo zaczął dobrze funkcjonować blok. Dzięki temu podopieczne trenera Stefano Lavariniego zdołały odskoczyć na dwa punkty (12:10). Po ataku Sary Lody drużyny schodziły na drugą przerwę techniczną przy czteropunktowym prowadzeniu „Foppy”. Po powrocie na boisko Arsizio zaczęło odrabiać straty i po bloku Wołosz traciło już tylko dwa punkty, a o czas zmuszony był poprosić trener Lavarini (16:18). W końcówce zawodniczki Arsizio bliskie były doprowadzenia do remisu (22:23), jednak dzięki skutecznym atakom to zawodniczki z Bergamo cieszyły się z wygranej 25:23, a w całym meczu 3:1.

Sądzę, że to był przyzwoity mecz w naszym wykonaniu, widziałam oznaki ożywienia po klęsce w minioną sobotę w meczu przeciwko Piacenzie – przyznała po spotkaniu Ilaria Spirito, libero Arsizio. – O naszej przegranej zadecydowało zbyt wiele błędów po naszej stronie – oceniła siatkarka.

Joanna Wołosz rozegrała całe spotkanie, zdobywając 3 punkty. Polka raz punktowała blokiem oraz dwukrotnie skutecznie atakowała.



Foppapedretti Bergamo – Unendo Yamamay Busto Arsizio 3:1
(25:21, 20:25, 25:18, 25:23)


Równie trudne zadanie stało przed siatkarkami Novary. Ekipa Mai Tokarskiej mierzyła się bowiem z Liu Jo Modena, które do tej pory przegrało tylko dwa spotkania. Tymczasem to drużyna Mai Tokarskiej rozpoczęła spotkanie lepiej, szybko obejmując prowadzenie 5:1. Rywalki systematycznie odrabiały jednak straty, by po ataku Rusevy doprowadzić do wyrównania 14:14. Ekipa Mai Tokarskiej nie pozwoliła rywalkom na kontynuowanie dobrej gry i po bloku Casillo i Murphy na Piccinini odzyskała kilkupunktową przewagę (17:14). Zawodniczki Novary po raz kolejny jednak nie zdołały utrzymać prowadzenia i po asie Rousseaux na tablicy widniał remis po 22. Siatkarki z Modeny nie potrafiły jednak kontynuować swojej dobrej gry, oddając rywalkom inicjatywę w kolejnych trzech akcjach, a tym samym przegrywając 22:25. W drugiej odsłonie role odwróciły się i to ekipa z Modeny, po dobrych zagrywkach Rousseaux, objęła prowadzenie (5:1), które z biegiem czasu drużyna Tokarskiej zmniejszała (13:12). Zawodniczki Mauro Chiappafreddo zdołały jednak szybko odbudować przewagę (20:15) i dzięki skutecznej grze w ataku pewnie wygrały w tej partii 25:17. W kolejnych dwóch odsłonach górą była już jednak ekipa Polki. Zawodniczki Novary poprawiły zagrywkę, przez co rywalki słabiej przyjmowały, a w konsekwencji miały problemy z konstrukcją własnych akcji. Tokarska i koleżanki grały natomiast bardzo uważnie, popełniając mniej błędów, co w efekcie pozwoliło im wygrać w obydwu partiach 25:20, a w całym spotkani 3:1.
Luciano Pedullà, szkoleniowiec drużyny z Novary, po spotkaniu nie krył zadowolenia. – Zagraliśmy wspaniały mecz, wygrywając ze znakomitym przeciwnikiem, który do tej pory przegrał tylko dwa spotkania – ocenił.

Całemu zespołowi należą się brawa, za zwycięstwo, za grę, za to, że będąc pod presją, potrafiłyśmy grać niemal idealnie – powiedziała po meczu Valeria Rosso, uznana MVP tego spotkania. Siatkarka ta zapisała na swoim koncie 21 punktów – 18 zdobytych atakiem (przy 42% skuteczności), 2 blokiem oraz 1 zagrywką. Na uwagę zasługuje jej postawa w przyjęciu – 92% skuteczności (w tym 63% przyjęcia idealnego) przy 24 próbach.

Maja Tokarska rozpoczęła spotkanie na ławce rezerwowych, pojawiając się na parkiecie w trzecim secie i pozostając na boisku do końca meczu. Polska środkowa punktowała 1 raz, kończąc atak (skuteczność 33%).

Igor Gorgonzola Novara – Liu Jo Modena 3:1
(25:22, 17:25, 25:20, 25:20)

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki włoskiej Serie A kobiet


Ze zwycięstwa cieszyć mogła się natomiast Patrycja Polak, która rozpoczęła mecz w wyjściowym składzie, zastępując chorą Michelę Catenę. Naprzeciw drużyny Polki stanęła ekipa Obiettivo Risarcimento Vicenza. Drużyna Patrycji Polak rozpoczęła spotkanie od mocnego uderzenia, prowadząc 5:1. Rywalki, dzięki skutecznym serwisom Isabelli Milocco, doprowadziły do wyrównania 12:12. Siatkarki Crovegli Reggio Emilia w końcówce były niemal bezbłędne, bezlitośnie punktując rywalki. Po ataku Patrycji Polak jej ekipa mogła cieszyć się ze zwycięstwa 25:20. W kolejnej odsłonie drużyna Polki nie potrafiła kontynuować swojej dobrej postawy, szybko oddając inicjatywę rywalkom (19:10). Wtedy jednak ze znakomitej strony pokazała się Silvia Belfiore, która na 9 ataków aż 8 zamieniła na zdobycz punktową. Końcówka partii należała jednak do gospodyń, które wygrały 25:21. Kolejne dwie partie upłynęły pod znakiem wyrównanej walki, w której nieznaczne prowadzenie przechodziło z rak do rąk. W obydwu partiach w końcówce lepsza okazywała się być ekipa Patrycji Polak.

Patrycja Polak rozpoczęła spotkanie w wyjściowej szóstce i rozegrała 3 sety, zapisując na swoim koncie 10 punktów. Polka w ataku zanotowała 33% skuteczności, zdobywając w ten sposób 9 punktów, a jedno oczko dorzuciła po udanym bloku. W przyjęciu reprezentantka Polski nie miała wiele pracy, bowiem zagrywkę rywalek przyjmowała tylko 6 razy, notując 50% skuteczności (w tym 17% przyjęcia idealnego).

Obiettivo Risarcimento Vicenza – Crovegli Reggio Emilia 1:3
(20:25, 25:21, 20:25, 22:25)

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved