Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Miguel Falasca: Moi zawodnicy mogą mieć wysoko uniesione głowy

Miguel Falasca: Moi zawodnicy mogą mieć wysoko uniesione głowy

fot. Joanna Skólimowska

Nie udało się bełchatowskiej drużynie awansować do finałowej rywalizacji w Pucharze CEV. W Bełchatowie Gubernia pokonała Skrę drugi raz 3:2. - Jesteśmy lepszym zespołem niż wcześniej, gdy zaczynaliśmy walkę w tym półfinale - powiedział Miguel Falasca.

Walka półfinałowa pomiędzy Skrą i rosyjskim zespołem Guberni stała na najwyższym poziomie i tak naprawdę nie przesadzi się, jeśli przyzna się jej miano przedwczesnego finału Pucharu CEV. Każde spotkanie w dwumeczu kończyło się dopiero w tie-breaku, a niewiele brakowało, by bełchatowianie we własnej hali doprowadzili do złotego seta, który decydowałby o awansie. Rosjanie w najważniejszych momentach popełnili jednak mniej błędów i to zdecydowało o ich końcowym triumfie. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej wygranej, ponieważ wszyscy oczekiwaliśmy ciężkiego meczu w Bełchatowie. Wiem, jakim zespołem jest Skra i jak potrafi zagrać we własnej hali, więc spodziewaliśmy się ciężkiej gry – podsumował krótko spotkanie Paweł Abramow.Niestety, dla nas przygoda z tym pucharem się już skończyła. Mam nadzieję, że nasi przeciwnicy wygrają całe rozgrywki – dodał kapitan PGE Skry, Mariusz Wlazły.

Spotkanie w bełchatowskiej hali Energia zapewniło kibicom ogrom emocji. Ekipa gospodarzy walczyła do końca o każdą piłkę, co zwłaszcza w końcówce trzeciej odsłony, a także w ostatnich akcjach tie-breaka przyniosło niezwykle dużą dawkę adrenaliny. Konsekwencja Rosjan w ataku i w bloku pozwoliła im sięgnąć po końcowy sukces. – To był, podobnie jak ten pierwszy, dobry mecz pomiędzy dwoma prezentującymi podobny poziom siatkarski zespołami. Spodziewałem się dwóch ciężkich meczów, nie pomyślałem nawet, że mogą to być łatwe spotkania, bez względu na to, gdzie mielibyśmy grać. Ze względu na fakt, że był to już półfinał, powiedziałem moim zawodnikom, że do finału awansuje drużyna, która zagra dwa dobre mecze na dobrym poziomie. Jeden pojedynek nie byłby wystarczający do awansu – powiedział po spotkaniu trener Guberni, Plamen Konstantinow.Chciałbym pogratulować również drużynie z Bełchatowa, ponieważ pokazali się z dobrej strony. Jednak tylko jeden zespół może przejść dalej do finału i cieszę się, że to nasza drużyna w nim zagra. To dla Guberni pierwszy sezon w europejskich pucharach, więc to dla nas bardzo ważne, że osiągniemy dobry wynik. Naszym celem było zakwalifikowanie się do finału, osiągnęliśmy to i mam nadzieję, że wszystko zakończy się dla nas jak najlepiej – dodał bułgarski szkoleniowiec.

Bełchatowianie po raz pierwszy w tym sezonie schodzili z boiska we własnej hali pokonani. W dodatku przegrana przyszła w niezwykle ważnym meczu. – Dla nas to naprawdę trudny moment, ponieważ staramy się wygrać w każdych zawodach, w których gramy. Z drugiej strony wiemy, że zagraliśmy przeciwko bardzo silnej drużynie i w obu meczach byliśmy bardzo blisko wygranej. Teraz musimy już patrzeć w przyszłość, by wyciągnąć pozytywne rzeczy z tego dwumeczu. Jedną z nich jest dobra gra w bardzo trudnym spotkaniu, które dało nam możliwość rozwoju drużyny, również niektórych zawodników, ponieważ dla Karola, Andrzeja czy Nicolasa (Kłosa, Wrony i Uriarte – przyp. red.) był to pierwszy raz, gdy grali mecz z tym poziomem odpowiedzialności – przyznał szkoleniowiec PGE Skry. W tie-breaku ważnym momentem było odnowienie się urazu Plińskiego. W tym czasie zdekoncentrowani bełchatowianie stracili dwa cenne punkty, i choć zdołali jeszcze skupić się na grze i objąć prowadzenie, to jednak błędy własne zaprzepaściły szanse na przedłużenie pojedynku. Miguel Falasca starał się jednak znaleźć pozytywne strony rywalizacji z rosyjską drużyną. – Przez cały sezon staraliśmy się rozwijać i w tym spotkaniu walczyliśmy do końca na dobrym poziomie, grając dobrą siatkówkę. Mieliśmy trzy-cztery piłki w kontrataku w trzecim secie, gdy mogliśmy wyjść na prowadzenie 2:1, ale przegraliśmy te akcje. Patrząc na całość, mój zespół, moi zawodnicy mogą mieć wysoko uniesione głowy, ponieważ zagraliśmy dobrze i jesteśmy lepszym zespołem niż wcześniej, gdy zaczynaliśmy walkę w tym półfinale – zakończył.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved