Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Justyna Raczyńska: We Włoszech gra wyglądała naprawdę dobrze

Justyna Raczyńska: We Włoszech gra wyglądała naprawdę dobrze

fot. Jan Galanty

- Uważam, że jeżeli utrzymamy taką formę, jaką prezentowałyśmy we Włoszech, to stać nas na same zwycięstwa - przyznała po powrocie ze sparingów z Imoco Volley Conegliano Justyna Raczyńska, przyjmująca Chemika Police.

W piątek wróciłyście z Włoch, gdzie miałyście okazję rozegrać mecze kontrolne z zespołem Imoco Volley Conegliano. Wiadomo, że w takich meczach najważniejsza jest przede wszystkim gra. Jak oceniłabyś waszą grę w tych pojedynkach?

Justyna Raczyńska: – Myślę, że nasza gra wyglądała naprawdę dobrze. Grałyśmy z wymagającym przeciwnikiem. Trener sprawdzał naszą dyspozycję i wytrzymałość podczas tego dwumeczu. Uważam, że jeżeli utrzymamy taką formę, jaką prezentowałyśmy we Włoszech, to stać nas na same zwycięstwa w nadchodzących i zarazem najważniejszych meczach.

Jak twoim zdaniem wyglądał pobyt od strony czysto organizacyjnej? Byłyście zadowolone ze stworzonych warunków?

– Od strony organizacyjnej miałyśmy wszystko zapewnione, znalazł się nawet czas na krótką wycieczkę (uśmiech).

Czy patrząc już czysto szkoleniowo, udało się podczas meczów w pełni zrealizować to, co miałyście zaplanowane i przećwiczyć to, co jeszcze wymagało dopracowania?

– Myślę, że to pytanie należy skierować do trenera i sztabu szkoleniowego. My z naszej strony starałyśmy się zrobić wszystko, co nam przedstawiano i założono do wykonania.

Teraz pozostał wam jeszcze tydzień do ważnego turnieju, jakim są finały Pucharu Polski. Jak podkreślacie, jedziecie do Ostrowca z celem zdobycia trofeum. Czujecie już powoli jakiś dreszczyk emocji związany z tym turniejem?

– Zawsze jest jakiś dreszczyk, a już przed tymi najważniejszymi meczami emocje się nasilają i działają bardziej motywująco. Na pewno zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby ten puchar wygrać. Będziemy na 110 procent zmobilizowane i przygotowane.

W półfinale zagracie z BKS-em Aluprofem Bielsko Biała. Jak twoim zdaniem należy zagrać, by pokonać ten zespół?

– Drużyna z Bielska-Białej to naprawdę waleczne dziewczyny. Myślę, że my po prostu musimy zagrać swoją siatkówkę i wtedy będzie dobrze.

Dla ciebie będzie to pierwszy taki turniej, odczuwasz w związku z tym jakieś dodatkowe emocje, dodatkowy stres?

– Wiedziałam, że będzie takie pytanie (uśmiech). Dla mnie osobiście pierwsze jest wszystko w tym sezonie, bo to mój pierwszy sezon w ORLEN Lidze. Zawsze odczuwam emocje – ale takie pozytywne. Jak tylko dostaję szansę, chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Czasami z różnym skutkiem, ale trzeba ryzykować. Jest u nas w drużynie dużo doświadczonych zawodniczek i bardzo się z tego cieszę. Jak wiadomo, siatkówka to gra zespołowa na boisku, ale tego, co nam przekazują nasze doświadczone koleżanki poza boiskiem, nie nauczy się na treningach. Kończąc moją wypowiedź, jestem pewna, iż mając taki zgrany i wspierający się zespół, damy radę.

W Ostrowcu Świętokrzyskim nie będzie ani Atomu Trefla Sopot, ani Impelu Wrocław. Zgodzisz się z opinią, że nie oznacza to, iż będzie wam łatwiej? Bo czy to Muszynianka, czy Tauron już nie raz pokazały, że potrafią postawić faworytom bardzo wysoką poprzeczkę.

– Wiemy doskonale, iż są to bardzo utytułowane drużyny, które mają w swoich szeregach bardzo dobrze grające dziewczyny. Jak już powiedziałam, my będziemy gotowe na 110%, wiec już wkrótce się przekonamy jak będzie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved