Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Teraz zaczyna się prawdziwa gra

Andrzej Kowal: Teraz zaczyna się prawdziwa gra

fot. Cezary Makarewicz

Asseco Resovia Rzeszów rozbiła w trzech setach beniaminka z Radomia. - Myślę, że w tym sezonie nie graliśmy jeszcze przeciwko drużynie, w której cała szóstka dysponowała tak mocną i regularną zagrywką - mówił po spotkaniu trener gości, Robert Prygiel.

Przepraszam kibiców za naszą postawę w tym meczu – rozpoczął Bartłomiej Neroj, kapitan Czarnych Radom. Ekipa przyjezdna zdobyła w meczu z mistrzami Polski zaledwie 38 punktów w trzech setach, co bez wątpienia jest mizernym wynikiem. W dodatku podopieczni Roberta Prygla nie zanotowali żadnego bloku punktowego, a rywale zablokowali ich aż 12 razy. – Musimy o tym pojedynku jak najszybciej zapomnieć, bo za kilka dni rozpoczynają się pierwsze spotkania fazy play-off. Już teraz koncentrujemy się na meczu z Jastrzębskim Węglem i mam nadzieję, że zagramy w nim o wiele lepiej – zakończył radomski rozgrywający.

Kapitan rzeszowian, Olieg Achrem, podkreślał, że pojedynek z Czarnymi był istotny dla jego zespołu ze względu na końcowy układ tabeli. – Dla nas to było bardzo ważne spotkanie. Musieliśmy wygrać 3:0 i to nam się udało. Uważam, że zagraliśmy agresywnie i zasłużenie wygraliśmy – zauważył przyjmujący, który zdaje sobie sprawę, że w fazie play-off zaczyna się wszystko od nowa. – Teraz dopiero zaczyna się prawdziwa gra i nowe rozgrywki – dodał.

Robert Prygiel, szkoleniowiec Czarnych, był rzecz jasna niepocieszony rezultatem i stylem gry swojej drużyny. Z drugiej strony były reprezentant Polski doceniał klasę rywala, chwaląc doskonałą zagrywkę ekipy z Rzeszowa. – Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim spotkaniu. Mecz był jednostronny. Myślę, że w tym sezonie nie graliśmy jeszcze przeciwko drużynie, w której cała szóstka dysponowała tak mocną i regularną zagrywką. Resovia wybiła nam wszystkie argumenty – podsumował Robert Prygiel.

Rzeszowska drużyna dzięki zwycięstwu za trzy punkty z radomianami zapewniła sobie pierwsze miejsce po fazie zasadniczej. Wyczyn ten ekipie z Podkarpacia udał się po raz pierwszy, kiedy to w 2004 roku awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej. – Chciałbym podziękować chłopakom za rundę zasadniczą, którą po raz pierwszy wygraliśmy – zaznaczył Andrzej Kowal, który skupia się już na najważniejszej części sezonu. – Teraz zaczyna się prawdziwa gra. W tym meczu walczyliśmy o pierwsze miejsce, ale w tej chwili to nie ma znaczenia. Tak jak po 20. punkcie zaczyna się gra na serio, tak faza play-off jest najważniejszą częścią rozgrywek PlusLigi – powiedział szkoleniowiec. Dzięki wysokiej lokacie wywalczonej w rundzie zasadniczej jego podopieczni będą mieli atut własnej hali w walce o medale. – Mamy atut własnej hali, ale i tak najważniejsza będzie nasza dyspozycja – zakończył Andrzej Kowal.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved