Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Spotkają się jutro, zagrają ze sobą też w ćwierćfinałach

PlusLiga: Spotkają się jutro, zagrają ze sobą też w ćwierćfinałach

fot. archiwum

Jak może przebiegać mecz drużyn, które ostatni pojedynek fazy zasadniczej stoczą, wiedząc, że już niedługo zmierzą się ze sobą ponownie w meczach o wyższą stawkę? Zadanie takie czeka jutro ZAKSĘ i Indykpol AZS Olsztyn.

Po rozegraniu pojedynków Jastrzębskiego Węgla z AZS-em Częstochowa i Resovii Rzeszów z Czarnymi Radom pewne stało się, że w obrębie pierwszej szóstki PlusLigi żadne zmiany już nie zajdą. Zajmujący czwarte miejsce kędzierzynianie i plasujący się o oczko niżej olsztynianie przystąpią więc do jutrzejszego starcia ze świadomością, że swojej pozycji w tabeli nie zmienią. Ba, już dzisiaj wiedzą też, że w hali Azoty spotkają się ze swoim rywalem w ćwierćfinałach Pucharu Polski i PlusLigi. Czy te okoliczności będą miały wpływ na przebieg meczu? Należałoby chyba raczej zapytać: jaki ten wpływ będzie?

Wcale nie oznacza to jednak, że drużyny nie powalczą o wygraną. Dla ZAKSY to przecież czas rewanżu za (wtedy) niespodziewaną porażkę w Olsztynie. Przypomnijmy: w drugiej kolejce sezonu wicemistrzowie Polski ugrali w stolicy Warmii i Mazur tylko seta. Kolejna porażka z AZS-em byłaby w obecnej sytuacji po prostu niewskazana, tym bardziej że kędzierzynianie grali w fazie zasadniczej nierówno. Zwycięstwa – jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi – są więc im szczególnie potrzebne. Ostatnio wygrali zresztą cztery spotkania z rzędu i wygląda na to, że ich forma się stabilizuje. I to wszystko pomimo zamieszania związanego z przynależnością klubową Grzegorza Boćka i problemów zdrowotnych w ekipie.

Urazy nie omijają także olsztynian. Grzegorz Szymański, MVP pierwszego pojedynku z ZAKSĄ, opuścił trzy kolejki, przed tygodniem nie grał do tego Piotr Hain. Obaj pojechali wprawdzie z zespołem do Kędzierzyna-Koźla, ale nie wiadomo, czy pojawią się na parkiecie. Zestawienia personalne obu drużyn trudno zresztą przewidywać. – Znając trenera Stelmacha i nasze podejście, to wyjdziemy w najmocniejszej szóstce i będziemy chcieli to ostatnie spotkanie w rundzie zasadniczej wygrać – mówił jednak wspomniany już Piotr Hain w wywiadzie dla oficjalnej strony AZS-u.



Utrzymanie podstawowych siatkarzy w rytmie meczowym – to jedno, odpoczynek i wyleczenie nawet mikrourazów – to drugie, a przygotowywanie formy na decydującą część sezonu i zaskoczenie rywala (tak w jutrzejszym pojedynku, jak i później, w ćwierćfinałach) – to trzecie. Wydaje się zatem, że sztaby szkoleniowe kędzierzynian i akademików naprawdę mogą mieć ból głowy. – Nie wiem, jak trenerzy podejdą do tego spotkania. Może być tak, że będziemy grać zmiennikami, ja jeszcze nie wiem, ale bez względu na to, jakim zespołem wyjdziemy, tak jak dzisiaj zrobimy wszystko, żeby wygrać za trzy punkty – deklarował Grzegorz Pilarz po wygranej ZAKSY z Czarnymi Radom.

Czy faktycznie podopieczni Sebastiana Świderskiego podtrzymają dobrą passę z ostatnich tygodni? Jak zaprezentują się olsztynianie, którzy przegrali trzy ostatnie pojedynki, w tym ten z ubiegłej soboty z Jastrzębskim Węglem (0:3, w setach do 14, 13 i 17)? Przedsmak ćwierćfinałów Pucharu Polski i PlusLigi jutro o godzinie 14.45.

W roli faworyta firma Unibet widzi gospodarzy, za których zwycięstwo można uzyskać niewiele (kurs 1:1,20). Zwycięstwo akademików wycenione jest na cztery złote (kurs 1:4,00).

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved