Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga brazylijska M: Sada Cruzeiro najlepsza w fazie zasadniczej

Liga brazylijska M: Sada Cruzeiro najlepsza w fazie zasadniczej

fot. archiwum

Pierwsza część rozgrywek brazylijskiej Superligi mężczyzn dobiegła końca. Po dwudziestu dwóch kolejkach najlepsi okazali się siatkarze Sady Cruzeiro, którzy wyprzedzili o jedno oczko Sesi-SP. Aktualny mistrz kraju, RJ Rio de Janeiro, utrzymał piątą lokatę.

W ostatnim ligowym spotkaniu walcząca o miejsce w najlepszej ósemce Moda Maringa na własnym parkiecie mierzyła się z zespołem z Volta Redonda. Po pierwszej, bardzo udanej partii wygranej przez zespół Eduardo Dileo 21:12 w secie drugim przyjezdni sprawili Modzie wiele kłopotów. Gospodarze wygrali drugą odsłonę 25:23, lecz w kolejnej lepszy okazał się Rodrigo Moraes i jego koledzy. W niezwykle ważnym czwartym secie do pracy wziął się Fabricio Dias, który poprowadził Modę do wygranej 25:17 i zapewnił swojej drużynie miejsce w czołowej ósemce ligi. Na niekorzyść widowiska rozgrywanego w Marindze wpływa ilość błędów popełnionych przez oba zespoły. Moda oddała rywalom 19 oczek, natomiast siatkarze Voltaço pomylili się aż 29 razy. Tak dużą ilość błędów przyjezdni nieco zneutralizowali dzięki piętnastu punktowym blokom, jednak w ataku niepodzielnie rządził Lozada i jego partnerzy.

Moda Maringa – Voltaço 3:1
(21:12, 25:23, 17:21, 21:19)

Składy zespołów:
Moda: Dias (14), Lozada (13), Felizardo (6), Orestes (10), Ricardo (2), Russomanno (12), Watten (libero) oraz Carvalho (libero), Cleber, Thiago Gelinski i Acacio
Voltaço: Canuto (6), Ricardo Faccin (2), Carlos Faccin (3), Cueva (9), Rodrigo (14), Bruno Jesus (12), Rossi (libero) oraz Cunha, Renato (1) i Leonardo (7)




 

W São Bernardo Campo miejscowy klub podejmował sąsiada z tabeli, Kappesberg Canoas. Faworytem tej rywalizacji byli wyżej sklasyfikowani gracze Marcelo Ramosa, jednak boisko pokazało, że niesłusznie skazywano gospodarzy na porażkę. Mocna zagrywka, dobra gra bloku i obrony były kluczami do pokonania Kappesbergu. Siatkarze prowadzeni przez trenera Ueharę realizowali taką taktykę wręcz wyśmienicie i rozstrzygnęli mecz w trzech setach. W szeregach teamu z Canoas jak zwykle szalał Angel Dennis, którego gospodarzom nie udało się zatrzymać. Kubańczyk zapisał na swoim koncie 16 punktów, jednak dostał od swoich kolegów bardzo nikłe wsparcie. Sytuacja prezentowała się zupełnie inaczej w zespole z São Bernardo, w którym ciężar ataku rozłożył się na Matheusa, Michaela, Ygora i Douglasa.

São Bernardo Volei – Kappesberg Canoas 3:0
(21:15, 21:19, 21:17)

Składy zespołów:
São Bernardo: Rodrigues (2), Matheus (9), Sene (5), Douglas (10), Ygor (8), Michael (9), Felipe (libero) oraz Rego, Joel i Bruno Alves
Kappesberg: Zappoli (5), Dennis (16), Radke, Gustavo Endres (5), Minuzzi (4), Rey (6), Jefferson (libero) oraz Almeida


 

Do niespodzianki doszło w Juiz de Fora gdzie UFJF wygrał 3:1 z zajmującym trzecie miejsce Volei Brasil Kirin. Siatkarze Carlosa Oliveiry bardzo dobrze zaczęli całe spotkanie, wygrywając 21:19. W drugiej odsłonie minimalnie lepsi okazali się przyjezdni, a w kolejnych dwóch górą znów byli gospodarze. Dla UFJF był to niezwykle ważny mecz, ponieważ w przypadku porażki Mody 1:3 lub 0:3 team z Juiz de Fora awansowałby do play-off. Pomimo wspaniałej gry Rodrigo Santosa i Daivisona ta sztuka im się nie udała. Pojedynek niemal przez cały czas był bardzo równy i doskonale odzwierciedlają to pomeczowe statystyki. Podobna skuteczność w ataku, taka sama ilość błędów własnych i niewielka przewaga UFJF w bloku pokazują, że w tym meczu wynik mógł być całkowicie inny. Rogerio Nogueira i jego partnerzy, pomimo przegranej, zakończyli tę fazę rozgrywek na trzeciej lokacie.

UFJF – Volei Brasil Kirin 3:1
(21:19, 22:24, 21:15, 21:19)

Składy zespołów:
UFJF: Daivison (13), Victor (8), Aleixo (11), Rivoli (2), Rodrigo Santos (17), Rangel (7), Vale (libero) oraz Danilo Gelinski, Pereira (4) i Reffatti
Kirin: Bergamo (11), Paulo Renan, Diogo (12), Bonatto (4), Vinicius (4), Tavares (9), Alan (libero) oraz Leme (2), Pinto, Nogueira (9) i Andre Heller (3)


 

Niemający szans na grę w play-off Funvic Taubate w ostatniej kolejce zmierzył się z brązowym medalistą Klubowych Mistrzostw Ameryki Południowej, Vivo/Minas. Zdecydowanym faworytem byli oczywiście siatkarze z Belo Horizonte, jednak w dwóch pierwszych setach musieli oni uznać wyższość gospodarzy. Po części było to spowodowane nieco eksperymentalnym składem Vivo/Minas, a przede wszystkim brakiem trzech ważnych ogniw – Filipa Rejleka, Marcelinho oraz Mauricio Silvy. W secie numer trzy ekipa trenera Picinina się otrząsnęła i pewnie wygrała 21:10, jednak w kolejnym starciu znowu górą byli gospodarze, którzy zainkasowali komplet punktów. Wyróżniającymi się postaciami w zespole Vivo/Minas byli: Franco i Bjelica, którzy zdobyli odpowiednio 15 i 13 punktów. Ta dwójka wsparcie otrzymała jeszcze od Raphaela, natomiast reszta zawodników nie spisała się najlepiej. Vivo miał też przewagę w bloku (7:2) oraz zagrywce (8:4), jednak słabsza skuteczność ataku i większa ilość błędów przesądziła o wygranej Funviku.

Funvic Taubate – Vivo/Minas 3:1
(21:17, 21:14, 10:21, 21:17)

Składy zespołów:
Funvic: Contreras (6), Leandro (10), Felix (11), Barth (12), Gomes (1), Mc Donnell (10), Diego (libero) oraz Wesley, Rocha i Araujo
Vivo: Raphael (12), Bjelica (13), Miranda (7), Randow, Batista (5), Franco (15), Deus (libero) oraz Marcelinho, Otavio (2) i Rejlek


 

Walczący o pierwsze miejsce po fazie zasadniczej siatkarze Sesi-SP São Paulo udali się do Montes Claros, gdzie o punkty walczyli z ostatnim w tabeli Montes Claros Volei. Pierwszy, niezbyt udany set dla ekipy trenera Marcosa Pacheco, zakończył się wygraną gospodarzy 21:17. Dosyć niespodziewany wynik wyzwolił w przyjezdnych wiele sportowej złości, która bardzo szybko przełożyła się na wspaniałą grę. Kapitalne zawody rozegrał Evandro Guerra, który zdobył 21 punktów i poprowadził swój zespół do wygranej 3:1. Brazylijski atakujący zdobył 19 oczek dzięki zbiciom w „pomarańczowe”, a dwa pozostałe oczka dołożył blokiem. Nieco słabiej zaprezentował się Lucarelli, który zapunktował tylko siedmiokrotnie. W szeregach gospodarzy najlepszym siatkarzem był Danilo Santos, który zapisał na swoim koncie sześć skutecznych ataków i jedną punktową zagrywkę. Mimo wygranej zespołowi z São Paulo nie udało się wskoczyć na fotel lidera Superligi.

Montes Claros Volei – Sesi-SP São Paulo 1:3
(21:17, 14:21, 17:21, 19:21)

Składy zespołów:
Montes Claros: Everaldo (3), Vivalde (6), Danilo (7), Alberto (4), Petrus (7), Edson (7), Brendle (libero) oraz Fabiano, Athos (2), Lima (1) i Glan
Sesi-SP: Sandro, Evandro Guerra (21), Murilo Endres (2), Sidão (13), Lucarelli (7), Lucas Saatkamp (10), Sergio Santos (libero) oraz Veloso, Manius i Wesz (3)


 

Porażką fazę zasadniczą zakończyli gracze RJ Rio de Janeiro. Okrojona i zmagająca się z problemami ekipa Marcelo Fronckowiaka uległa w trzech setach Sadzie Cruzeiro. Mistrzowie świata i Ameryki Południowej kłopot z odniesieniem wygranej mieli jedynie w premierowej partii, w której walczyli z aktualnymi mistrzami Brazylii na przewagi. W kolejnych dwóch setach tandem Yoandry Leal i Wallace Souza złapał odpowiedni rytm i raz po raz punktował rywali. W zespole z miasta karnawału bardzo dobre zawody rozegrał były środkowy Itasu Diatec Trentino, Riad Ribeiro oraz Robson Fazio. Obaj siatkarze zapisali na swoich kontach po 10 punktów. W statystykach zespół z Belo Horizonte wygrywał w każdym elemencie, a jedyna rubryka in plus dla RJ to błędy własne, których mistrzowie Brazylii popełnili o dwa mniej.

RJ Rio de Janeiro – Sada Cruzeiro 0:3
(20:22, 15:21, 17:21)

Składy zespołów:
RJ: Fazio (10), Vicente, Leao (4), Vinicius (3), Ualas (4), Riad (10), Mario Pedreira (libero) oraz Silvio i Guilherme
Sada: William Arjona, Wallace Souza (12), Leal (13), Isac Santos (5), Eder (5), Ferraz (6), Nogueira (libero) oraz Paulo Silva (4) i Salim

Zobacz również:
Wyniki 22. kolejki ligi brazylijskiej mężczyzn i tabela

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved