Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Konrad Pakosz: Po sezonie wyciągniemy wnioski

Konrad Pakosz: Po sezonie wyciągniemy wnioski

fot. archiwum

AZS Częstochowa miał zająć miejsce w pierwszej ósemce i walczyć w play-off. Tymczasem ta sztuka się nie udała. - Chcemy godnie i z podniesionym czołem zakończyć ten sezon - przyznał Konrad Pakosz, prezes częstochowskiego zespołu.

Przed ostatnim meczem w rundzie zasadniczej wiadomo, że AZS Częstochowa nie ma szans na awans do czołowej ósemki, zawodnikom zostaje walka o miejsca 9-12. – Zdecydowanie jest to wynik poniżej tego, o czym myśleliśmy przed rozpoczęciem rozgrywek. Zespół też wyglądał lepiej na papierze niż w tamtym sezonie. Niestety liga dość brutalnie zweryfikowała nasze oczekiwania. Tak jak rok temu znaleźliśmy się poza ósemką i na pewno nie jest to spełnienie naszych marzeń i oczekiwań – przyznał prezes częstochowskiej drużyny w wywiadzie dla TV Orion, Konrad Pakosz.

Jednym ze wzmocnień miał być Michał Bąkiewicz, jednak z powodu kontuzji zrezygnował z gry w dalszej części sezonu. – Kontuzja to słowo, które zostało odmienione przez wszystkie przypadki w tym sezonie przy okazji AZS-u Częstochowa. Jednak nie można się tym usprawiedliwiać, one miały wpływ, że część zawodników była przez jakiś czas wyłączona z gry. Jednak w sporcie kontuzje są na porządku dziennym, są sezony, kiedy problemy zdrowotne zdarzają się rzadko, inne już od pierwszych treningów dają się we znaki, sypią się koncepcje trenerskie – stwierdził Pakosz. Prezes uważa, że samymi kontuzjami nie można tłumaczyć postawy zespołu w tym sezonie. – To nie jest wytłumaczenie kilku zaskakujących porażek, które przytrafiły się nam w tym sezonie, czy gry na poziomie, który nie przystoi zespołowi z PlusLigi. Po sezonie zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec osób, które się do tego przyczyniły – zaznaczył Konrad Pakosz.

Częstochowianie powalczą jeszcze w Pucharze Polski. Udało im się przejść dwie rundy i w ćwierćfinale zmierzą się z Resovią Rzeszów. – Graliśmy z Resovią dwa mecze w lidze, przegraliśmy 0:3, ale spotkania pokazały, że można z rzeszowianami nawiązać wyrównaną walkę. Nie mamy nic do stracenia, będziemy walczyć, bo Puchar Polski rządzi się swoimi prawami i zadecyduje dyspozycja dnia – zakończył Pakosz.



źródło: inf. własna, TV Orion

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved