Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Tore Aleksandersen: Nie mam wiele do powiedzenia…

Tore Aleksandersen: Nie mam wiele do powiedzenia…

fot. Łukasz Krzywański

- Chciałbym przeprosić naszych kibiców i sponsorów. Muszę z przykrością przyznać, że to był jeden z najgorszych meczów podczas mojej pracy we Wrocławiu - mówił po porażce z Besiktasem w półfinale Pucharu Challenge trener Tore Aleksandersen.

Siatkarki Impelu Wrocław doskonale rozpoczęły pierwszy półfinałowy meczu Pucharu Challenge. Po wygraniu pierwszego seta oddały jednak inicjatywę rywalkom i to Besiktas wygrał ostatecznie 3:1. – Jestem przekonana, że Impel Wrocław to silny zespół, który z pewnością nie jest łatwym rywalem. Jeśli chodzi o naszą grę, przegrałyśmy pierwszego seta, ponieważ popełniłyśmy za dużo błędów. Później jednak bardziej się skoncentrowałyśmy i realizowałyśmy swoją taktykę. Wygrałyśmy to spotkanie, ale nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte. W rewanżu chcemy się zaprezentować równie dobrze – mówił po spotkaniu kapitan tureckiego zespołu, Natalia Hanikoglu.

Muszę przyznać, że to był dobry mecz. Zarówno organizacja, jak i atmosfera oraz sędziowanie stały na wysokim poziomie. Mieliśmy świadomość, że nasz przeciwnik to mocny zespół, dlatego po przegraniu pierwszego seta zaczęliśmy grać z większą dyscypliną, co przyniosło zamierzony efekt. Póki co prowadzimy 1:0, ale Impel nadal ma szansę na awans i dlatego szykujemy się na wymagające spotkanie w Stambule – zauważył Adnan Kistak, trener siatkarek Besiktasu.

Przegrana 1:3 we własnej hali stawia Impel w bardzo trudnej sytuacji przed meczem rewanżowym w Stambule. – W pierwszym secie zagrałyśmy przyzwoicie. Ciężko wyjaśnić, co stało się później. To była fatalna siatkówka. Miałyśmy problem z odnalezieniem właściwego rytmu. Wszystkie bardzo starałyśmy się do siebie dopasować, ale nie wyszło. Besiktas świetnie grał blokiem i to również utrudniało nam wejście w ten mecz. Na szczęście wciąż mamy szansę na awans i w rewanżu damy z siebie wszystko – optymistycznie zakończyła swoją pomeczową wypowiedź Makare Wilson, kapitan wrocławskiego zespołu. Optymizmu trudno było za to doszukać się w tym, co powiedział trener Tore Aleksandersen. Nie mam wiele do powiedzenia po tym spotkaniu. Przede wszystkim chciałbym przeprosić za nie naszych kibiców i sponsorów. Muszę z przykrością przyznać, że to był jeden z najgorszych meczów podczas mojej pracy we Wrocławiu – przyznał szkoleniowiec Impelu Wrocław.



źródło: impelwroclaw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved