Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Tie-break w Paryżu dla Tomisu

Puchar CEV: Tie-break w Paryżu dla Tomisu

fot. archiwum

Siatkarze Tomisu Constanta pokonali zespół Paris Volley w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu CEV. Ekipa z Paryża prowadziła w spotkaniu już 2:0, ale ostatecznie musiała uznać wyższość rywali, którzy zdołali doprowadzić do tie-breaka.

Pierwszego seta bardzo dobrze rozpoczęli siatkarze Tomisu. Spokojną, konsekwentną grą kontrolowali oni przebieg partii, zaś tablica wyników wskazywała już nawet pięciopunktową przewagę rumuńskich graczy (10:5). Wydawało się zatem, że podopieczni Martina Stojewa spokojnie utrzymają wypracowany dystans, a w konsekwencji zwyciężą w inauguracyjnej odsłonie. Nic bardziej mylnego. W końcówce paryżanie zdołali dogonić rywala. Zniwelowali przewagę do jednego oczka (22:23), aby chwilę później zdobyć trzy punkty z rzędu, a co za tym idzie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść (25:23).

Tak niespodziewana porażka z pewnością wpłynęła na psychikę drużyny gości, bowiem w kolejnym secie zaczęli oni popełniać zdecydowanie więcej błędów. Z kolei rozpędzeni podopieczni Doriana Rougeyrona nie zamierzali wyciągać pomocnej dłoni do rywala i z każdą akcją wznosili się na wyższy poziom. W ich akcjach widać było zdecydowanie więcej precyzji, nie można im było także zarzucić braku determinacji – okazało się, iż w tej partii były to wystarczające argumenty, by wygrać stosunkiem małych punktów – 25:20.

Każdy z zespołów do trzeciej odsłony przystępował z zupełnie innym nastawieniem. Paryżanie potrzebowali już tylko jednego seta, by odnieść zwycięstwo, byli więc mocno skoncentrowani na tym celu i już po kilku pierwszych akcjach wypracowali czteropunktową przewagę (7:3). Z kolei zawodnicy pod wodzą Stojewa z tyłu głowy mieli z pewnością wypuszczoną z rąk szansę na tryumf w pierwszej partii oraz dość wysoką porażkę w kolejnej. Okazało się jednak, że w ich planach nie było opcji, by poddać się bez walki. Dlatego też po pierwszej przerwie technicznej zaczęli oni ponownie prezentować swój optymalny poziom, poprawili przyjęcie, a to pozwoliło na większą swobodę w ofensywie. Zwłaszcza druga część seta okazała się wyjątkowo emocjonująca. Po świetnym powrocie siatkarze Tomisu zdołali zwyciężyć 25:23.



Rumuni uciekli francuskiej drużynie spod noża i ulga, jaką poczuli wraz z ostatnim gwizdkiem trzeciego seta, zdecydowanie pomogła im w odbudowaniu pewności siebie. Zadowoleni, że udało im się przedłużyć swoje szanse na wygranie spotkania, wyraźnie się rozluźnili, a to zaowocowało coraz lepszą dyspozycją każdego z graczy. Zupełnie odwrotnie wyglądała sytuacja wśród przeciwników, którym posypał się cały system gry. W konsekwencji nie mieli oni zbyt wiele do powiedzenia na tym etapie rywalizacji. Zespół z Constanty rozgromił przeciwników, wygrywając czwartą odsłonę wysoko, bo 25:13, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

Także w decydującym piątym secie podopieczni Martina Stojewa kontynuowali swoją świetną passę, prezentując zebranym w paryskiej hali kibicom coraz to ciekawsze warianty rozegrania, wyraźnie przy tym dominując nad gospodarzami. Najpierw wypracowali oni trzypunktową przewagę (5:2), aby już po zmianie stron konsekwentnie ją powiększać, a ostatecznie tryumfować 15:9, zapisując tym samym na swoim koncie dwa bardzo cenne punkty.

Paris Volley [FRA] – Tomis Constanta [ROU] 2:3
(25:23, 25:20, 23:25, 13:25, 9:15)

Składy zespołów:
Paris Volley: Hernan (1), Sidibe (21), Trommel (11), Van der Veen (3), Ivovic (18), Kreek (7), Steuerwald (libero) oraz Brizard (1), Tuitoga (3) i Bersani (2)
Tomis Constanta: Żekow (4), Massinatori (1), Spinu (12), Nemec (20), Bahov (15), Rodriguez (22), Iwanow (libero) oraz Laza, Stancu (3) i Tanasescu

Zobacz również:
Wyniki 1/2 finału Pucharu CEV

 

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved