Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Makare Wilson: Jestem optymistką

Makare Wilson: Jestem optymistką

fot. Cezary Makarewicz

- Mieliśmy szanse, by awansować do półfinału Pucharu Polski, lecz tak się nie stało - mówił po rewanżowym spotkaniu z MKS-em Dąbrowa Górnicza trener Impelu, Tore Aleksandersen. - Jesteśmy szczęśliwe, że udało nam się awansować - przyznała Katarzyna Urban.

Choć siatkarki Impelu Wrocław w rewanżowym spotkaniu o awans do turnieju finałowego Pucharu Polski w tie-breaku pokonały rywalki z Dąbrowy Górniczej, to jednak nie wystarczyło do tego, aby wywalczyć bilet do Ostrowca Świętokrzyskiego. Wszystko dlatego, że w pierwszym meczu to dąbrowianki triumfowały 3:1. – Gratuluję zespołowi z Dąbrowy Górniczej awansu do półfinałów Pucharu Polski. Ten mecz był bardzo wyrównany. Początkowo grałyśmy jednak niezbyt stabilnie, co zaowocowało przegraną w pierwszej partii – mówiła po spotkaniu kapitan wrocławskiej ekipy, Makare Wilson. I choć przyznała, że wraz z upływem czasu jej team grał coraz lepiej, dzięki czemu odniósł zwycięstwo, to jednak wie, że w jego grze jest jeszcze trochę do poprawy. – Musimy popracować przed nadchodzącymi meczami. Zauważyłam jednak wiele pozytywów w naszej grze, więc jestem optymistką.

Trener wrocławianek, Tore Aleksandersen, również pogratulował rywalkom awansu, nie kryjąc przy tym zadowolenia z powodu tego, że jego podopiecznym w rewanżu udało się wygrać. – Mieliśmy swoją szanse, by awansować do półfinału Pucharu Polski, lecz tak się nie stało. Było jednak sporo pozytywnych elementów w naszej grze, szczególnie blok funkcjonował dziś dobrze, zdobyliśmy nim 25 punktów i to bardzo mnie cieszy – mówił, chwaląc swoje podopieczne również za niezłą postawę w polu serwisowym. – Mamy teraz dwa dni przerwy, po czym gramy dalej. Najpierw czeka nas półfinał Pucharu Challenge, a potem walka o medale.

W nieco innym tonie wypowiadała się kapitan MKS-u Dąbrowa Górnicza, Katarzyna Urban, która mimo porażki nie kryła radości z wywalczenia awansu do turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim. – Jesteśmy szczęśliwe, że udało nam się awansować do kolejnego finału Pucharu Polski – mówiła, przyznając, iż wrocławianki postawiły im trudne warunki, w efekcie czego schodziły z boiska na tarczy. – Z takim zespołem jak Impel Wrocław gra się bardzo ciężko, takie mecze kosztują wiele sił, dlatego teraz potrzebujemy chwili oddechu, a potem liczymy na kolejny dobry występ w finale Pucharu Polski.



– Na początku nie graliśmy dobrej siatkówki. Potem jednak udało nam się wejść na właściwe tory – mówił po meczu trener MKS-u, Nicola Negro. Podkreślił on swoje zadowolenie z faktu, iż jego zespół w pełni zrealizował wcześniejsze założenia i wywalczył awans do półfinałów Pucharu Polski, co w konfrontacji z tak wymagającym rywalem jak Impel nie było prostym zadaniem. – Ten rezultat cieszy mnie też w kontekście tego, jak mój zespół prezentował się na początku sezonu, widać progres i to jest najważniejsze. Teraz jedziemy do Baku przygotowywać się do najważniejszej części sezonu.

źródło: impelwroclaw.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved