Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Łapszyński: Będziemy walczyć dalej

Łukasz Łapszyński: Będziemy walczyć dalej

fot. Damian Wójcik

- Zagraliśmy dobrze. Podeszliśmy do tego meczu bardzo zmobilizowani - o starciu z TKS-em Tychy mówił Strefie Siatkówki Łukasz Łapszyński, zawodnik Cuprum Mundo Lubin, który po ponad miesięcznej przerwie wrócił na boisko.

Pierwsze dwa sety sobotniego spotkania padły łupem przyjezdnych, jednak w kolejnych lepszymi okazali się tyszanie, którzy ulegli faworytowi z Zagłębia Miedziowego dopiero po tie-breaku. – Zagraliśmy dobrze. Podeszliśmy do tego meczu bardzo zmobilizowani. Co prawda, żeby utrzymać drugie miejsce w pierwszoligowej tabeli, potrzebne nam były tylko dwa sety, jednak chcieliśmy wygrać ten mecz jak najszybciej. Po dwóch pierwszych partiach trener rotował składem, przegraliśmy dwie kolejne. Musieliśmy jednak wrócić do swojej dobrej gry, na szczęście udało się to i wygraliśmy – mówił przyjmujący Cuprum Mundo Lubin, Łukasz Łapszyński. – Ciężko jest wrócić, szczególnie gdy przeciwnik prezentuje dobry poziom gry. Dobrze, że ugraliśmy swoje, tym bardziej że zeszliśmy z boiska, postaliśmy w kwadracie i ciężko było wejść do gry – dodał.

„Miedziowi” końcówki rundy rewanżowej nie mogą zaliczyć do udanych, ich forma wciąż faluje. – Wydaje mi się, że to nasi rywale zaczęli grać o wiele lepiej niż na początku sezonu. Może my też już myślami jesteśmy w fazie play-off. Na szczęście udało nam się utrzymać drugie miejsce i będziemy walczyć dalej – zapewnił młody przyjmujący.

Zespół Cuprum Mundo Lubin należy do Drużyny Szpiku. Pierwszym dawcą został Łukasz Łapszyński, od którego szpik pobrano 15 stycznia w Poznaniu. Młody przyjmujący uratował tym samym życie ośmioletniej dziewczynki. Jego postawa niewątpliwie zasługuje na wielki podziw, a także świadczy o wielkim sercu tego młodego siatkarza. Lubinianin pokazał, że jest wielkim zawodnikiem nie tylko na boisku, na które wrócił dopiero po ponad miesięcznej przerwie. – Trenuję już normalnie od ponad tygodnia. Przez długi czas leżałem brzuchem do góry i nic nie robiłem, więc naprawdę po takim czasie ciężko jest wrócić do normalnej formy. Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. Już mnie nic nie boli, wszystko odpuściło. Wcześniej miałem jakieś tam bóle, ale teraz wszystko wróciło do normy. Czuję się dobrze i mam nadzieję, że na play-off będę w optymalnej formie i pomogę drużynie w walce o najwyższe cele – dodał Łukasz Łapszyński.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved