Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Dembiec: Zagraliśmy jak drużyna

Kamil Dembiec: Zagraliśmy jak drużyna

fot. Damian Wójcik

Siatkarze AGH 100RK AZS Kraków dzięki pewnej wygranej 3:1 w pojedynku z Kęczaninem Kęty zagwarantowali sobie 9. miejsce w tabeli pierwszej ligi mężczyzn i w fazie play-out zmierzą się z beniaminkiem z Tychów.

Mecz w Kętach słabo rozpoczęli przyjezdni, którzy po pierwszym secie z boiska schodzili przegrani. W kolejnych odsłonach, dzięki mocnej zagrywce i mniejszej ilości błędów własnych, udało im się rozstrzygnąć wynik na swoją korzyść. – Najbardziej szkoda nam tego meczu z poprzedniej kolejki, gdybyśmy wygrali z TKS-em Tychy, świętowalibyśmy awans do ósemki rozgrywek. W play-out zmierzymy się ponownie z tym zespołem, także będzie to świetna okazja do rewanżu. Mam nadzieję, że pokażemy dobrą siatkówkę i powalczymy – mówił libero AGH 100RK AZS Kraków, Kamil Dembiec.

Jak podkreślił libero krakowskiej drużyny, Kamil Dembiec, kluczowym do zwycięstwa w meczu z Kęczaninem okazała się wspaniała walka całej drużyny, która w meczu tym pokazała swój olbrzymi charakter. – W trzecim secie zaciąłem się, miałem chwilę przestoju, nie mogłem się odblokować już do końca meczu. Fajnie, że chłopaki pokazali charakter i kto by nie wszedł, to pociągnął naszą grę i dołożył cegiełkę do naszej wygranej. Bardzo cieszymy się, że potrafiliśmy się pozbierać po niemrawym początku spotkania i rozstrzygnąć je na swoją korzyść. – ocenił libero. Na boisku niewątpliwym numerem jeden był Karol Galiński. To właśnie za sprawą jego świetnej dyspozycji w polu zagrywki akademikom z Krakowa udało się odrzucić rywali od siatki, a tym samym zapewnić zwycięstwo w derbach Małopolski. – Dzisiaj wszyscy zagrali dobrze, to chyba był klucz do sukcesu. Karol Galiński świetnie przyjmował, atakował, zdobył również kilka punktów bezpośrednio z zagrywki, dzięki czemu udało nam się odskoczyć od rywala na kilka oczek. Także wielkie słowa uznania dla niego, ale też dla całej drużyny, nie tylko tej grającej szóstki. Wszyscy, podobnie jak w meczu ze Ślepskiem Suwałki, dali z siebie wszystko. Zagraliśmy jak drużyna, zarówno na boisku, jak i w kwadracie dla zawodników rezerwowych – dodał libero, Kamil Dembiec.

W hali w Kętach podczas niedzielnego spotkania obecne były kamery telewizji Orange Sport. Czy ich obecność miała wpływ na postawę zawodników na boisku? – Weszliśmy bardzo nerwowo w ten mecz, może właśnie kamery miały na to wpływ. Generalnie staraliśmy się nie patrzeć na to, co dzieje się wokół nas, skupialiśmy się tylko na swojej grze. Staraliśmy się zagrać dobry, męski, twardy mecz. Myślę, że sam pomysł transmisji z pierwszej ligi jest bardzo trafiony, to świetna okazja do pokazania się. Oby więcej takich inicjatyw – mówił zawodnik z Krakowa.



Dzięki trzem punktom zdobytym w Kętach siatkarze z Krakowa zapewnili sobie dziewiąte miejsce po rundzie zasadniczej rozgrywek, a w kolejnej fazie zmierzą się z TKS-em Tychy, drużyną zamykającą pierwszoligową stawkę. – Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa, szkoda, że dla nas był to mecz tylko o 9. miejsce w tabeli. Nie chcemy rozpamiętywać tego spotkania z TKS-em Tychy, jednak chyba już do końca sezonu będzie on gdzieś tam w głowie siedział. Teraz jednak jesteśmy w fazie play-out, trzeba się skupić na tych meczach. Będzie okazja do rewanżu i mam nadzieję, że pokażemy dobrą siatkówkę i w trzech meczach zapewnimy sobie utrzymanie w lidze. Obiecaliśmy przed sezonem, że zrobimy wszystko, żeby pierwsza liga mężczyzn została w Krakowie i to będziemy chcieli zrobić – zapewnił Kamil Dembiec.

– Zwycięstwo z Kęczaninem Kęty podbudowało nas i dodało pewności siebie. Teraz czekają nas bardzo trudne pojedynki z zespołem z Tychów, cieszy jednak fakt, że pierwsze dwa mecze zagramy u siebie. O to właśnie walczyliśmy w niedzielę w Kętach. W przypadku przegranej z Kęczaninem musielibyśmy dwa pierwsze mecze rozgrywać w Świdniku, co na pewno znacznie utrudniłoby nam zadanie. Play-off i play-out rządzą się własnymi prawami, atut własnego boiska może okazać się kluczowy. W hali przeciwnika grałoby nam się znacznie trudniej -zakończył zawodnik AGH 100RK AZS Kraków.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved