Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Podsumowanie kolejnego weekendu zmagań

II liga M: Podsumowanie kolejnego weekendu zmagań

fot. archiwum

W miniony weekend największą niespodziankę sprawił AZS UZ Zielona Góra, który pokonał Gwardię Wrocław. Nieoczekiwanej porażki doznał też SKS Hajnówka. Za to szansy na namieszanie w walce o awans do turnieju półfinałowego nie wykorzystał GTPS.

Grupa I
Dość niespodziewanej porażki doznał lider pierwszej grupy, Olimpia Sulęcin. Lubuska drużyna przegrała na wyjeździe z AZS-em UAM Poznań 2:3, ale i tak jeden zdobyty punkt przypieczętował jej awans do turnieju półfinałowego. – W rundzie rewanżowej będę chciał dać szansę gry także innym chłopakom, ale nie oznacza to, że będziemy odpuszczać te mecze i nie walczyć o zwycięstwo – skomentował ma łamach Radia Zachód szkoleniowiec Olimpii, Łukasz Chajec. Coraz bliżej zajęcia drugiego miejsca są siatkarze Morza Bałtyk Szczecin. Podopieczni trenera Dolińskiego po pełnym zwrotów akcji meczu ograli u siebie GTPS Gorzów Wielkopolski. – W tie-breaku przegrywaliśmy już 7:12. Cieszymy się, że udało nam się odwrócić ten wynik. Wielkie brawa należą się Adamowi (Tołoczko – przyp. red.), który w polu serwisowym zrobił kawał dobrej roboty. W końcówce pokazaliśmy, że jesteśmy mocni

W rywalizacji o utrzymanie coraz bliżej szczęścia są Wilki Wilczyn, które odniosły kolejne zwycięstwo. Wielkopolski beniaminek tym razem wykazał wyższość na wyjeździe nad Orionem Sulechów, choć musiał się sporo namęczyć. Początkowo zanosiło się nawet na niespodziankę, bowiem gospodarze prowadzili 2:1, ale dwie kolejne partie na swoją korzyść rozstrzygnęli goście, którzy mają już pięć oczek przewagi nad drugim Orłem Międzyrzecz.

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji o miejsca 1-4 oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn
Wyniki rywalizacji o miejsca 5-7 oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn



Grupa II
Pewnie do turnieju półfinałowego zmierza Victoria PWSZ Wałbrzych, która w miniony weekend okazała się lepsza od Astry Nowa Sól. Wprawdzie lubuski beniaminek próbował dobrać się do skóry rywalom, szczególnie w drugim i trzecim secie, ale w końcówkach skuteczniej prezentowali się podopieczni trenera Janczaka, którzy ostatecznie triumfowali 3:0. Za to niespodziewanej porażki doznała Gwardia Wrocław, która uległa na wyjeździe AZS-owi Zielona Góra. Siatkarze trenera Palucha sromotnie przegrali premierową odsłonę, ale później przejęli inicjatywę na boisku i nie oddali jej do końca meczu. Trzy zdobyte punkty pozwoliły im zachować matematyczne szanse na zajęcie drugiego miejsca w grupie. – Myślałem, że za godzinę będziemy w szatni, ale pokazaliśmy charakter. Podnieśliśmy się po porażce w pierwszym secie i zdecydowanie wygraliśmy z zespołem, który mierzy w I ligę – podsumował Mikołaj Mariaskin.

W rywalizacji o utrzymanie coraz lepiej radzi sobie Chrobry Głogów, który wykorzystał atut własnego parkietu i pokonał w miniony weekend Bielawiankę Bielawa 3:0. Goście jedynie w premierowej odsłonie nawiązali walkę z przeciwnikami, później inicjatywa należała do lubuskiej drużyny. Zwycięstwo pozwoliło jej zbliżyć się do bielawian na jeden punkt. Z kolei szansy na sukces nie wykorzystała Olavia Oława, która prowadziła już 2:0 w Żaganiu z miejscowym Sobieskim, ale nie potrafiła przypieczętować wygranej. Trzy kolejne odsłony padły łupem gospodarzy, przez co oławianie wciąż zamykają tabelę.

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji o miejsca 1-4 oraz tabela 2. grupy II ligi mężczyzn
Wyniki rywalizacji o miejsca 5-8 oraz tabela 2. grupy II ligi mężczyzn

Grupa III
W trzeciej grupie wciąż dzieli i rządzi SMS PZPS Spała. Podopieczni Jacka Nawrockiego w miniony weekend ograli na wyjeździe Norwida Częstochowa. Gospodarze starali się wysoko zawiesić poprzeczkę faworytom, ale udało im się rozstrzygnąć na swoją korzyść tylko jednego seta. Spalska młodzież już zapewniła sobie awans do turnieju półfinałowego. Za to o drugą lokatę trwa zażarta walka. Obecnie szansę na jej zajęcie mają trzy zespoły – MKS Kalisz, Czarni Rząśnia i Caro Rzeczyca. Wszystko dlatego, że podopieczni trenera Sobczyńskiego bez straty seta odprawili z kwitkiem rywali z Rząśni. – Zagraliśmy bardzo dobrze zagrywką. Odrzuciliśmy nią rywali od siatki, a dzięki temu mogliśmy ustawiać szczelny blok – komentował opiekun Caro.

W rywalizacji o utrzymanie obyło się bez niespodzianek. Bzura Ozorków wykazała wyższość na wyjeździe nad AKS-em UŁ Łódź, choć gospodarze zdołali urwać jej jednego seta. Wygrana graczy z województwa łódzkiego spowodowała, że są oni już pewni utrzymania. Za ich plecami plasuje się Lechia Tomaszów Mazowiecki, która także nie miała problemów z odprawieniem z kwitkiem Salosu Ostrów Wielkopolski. Wystarczy wspomnieć, że goście w żadnej z partii nie przekroczyli nawet bariery 20 punktów, a kolejna porażka sprawiła, że z zerowym dorobkiem punktowym zamykają tabelę.

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji o miejsca 1-5 oraz tabela 3. grupy II ligi mężczyzn
Wyniki rywalizacji o miejsca 6-9 oraz tabela 3. grupy II ligi mężczyzn

Grupa IV
W grupie czwartej porażki doznał dotychczasowy lider, SKS Hajnówka. Podopieczni Jerzego Nowika dość nieoczekiwanie nie sprostali na wyjeździe Huraganowi Wołomin. Tylko w jednej partii zdołali nawiązać w miarę wyrównaną walkę z gospodarzami, ale być może porażka ta związana jest z faktem, że hajnowianie rozpoczęli już przygotowania do turnieju półfinałowego, bowiem są na dobrej drodze, by wywalczyć do niego awans. Ich potknięcie wykorzystał MOS Wola Warszawa, który pokonał Stoczniowca Gdańsk. Wprawdzie pojedynek lepiej rozpoczął się dla gospodarzy, lecz później okazało się, iż były to tylko dla nich miłe złego początki, bowiem ostatecznie przegrali 1:3. Trudno przypuszczać, by w tej grupie doszło jeszcze do zaskakujących rozstrzygnięć, choć matematyczne szanse na to, by pokrzyżować plany SKS-owi i MOS-owi ma jeszcze choćby drużyna z Wołomina.

W rywalizacji o utrzymanie blisko sprawienia niespodzianki był Wicher Wilkasy, bowiem prowadził on już we własnej hali z Huraganem Międzyrzec Podlaski 2:1, ale nie udało mu się postawić kropki nad „i”. Najpierw goście doprowadzili do tie-breaka, a następnie również jego rozstrzygnęli na swoją korzyść. Z kolei AZS UWM II Olsztyn nie miał większych problemów, by zdobyć trzy punkty w wyjazdowej konfrontacji z Zawkrzem Mława. Gospodarze jedynie w drugiej partii próbowali nawiązać wyrównaną walkę z przeciwnikami, ale ostatecznie mecz zakończył się ich porażką 0:3.

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji o miejsca 1-5 oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn
Wyniki rywalizacji o miejsca 6-10 oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

Grupa V
Coraz bardziej klarowna sytuacja jest w grupie piątej. Jeszcze niedawno wydawało się, że do walki o czołowe miejsce włączą się Czarni Katowice, ale obecnie jest to już mało prawdopodobne. Wszystko dlatego, że pewnie swoje mecze wygrały zespoły z Zawiercia i Rybnika. Warta na wyjeździe pokonała 3:0 AZS Politechnikę Opolską, pozwalając jej tylko w jednej partii przekroczyć barierę 20 punktów. Natomiast Volley nie miał większych problemów z odniesieniem zwycięstwa nad UKS-em Strzelce Opolskie. W efekcie tego katowiczanie tracą do dwóch czołowych drużyn odpowiednio osiem i siedem punktów.

Wśród zespołów walczących o utrzymanie na czele znajduje się Akademia Talentów Jastrzębskiego Węgla, która pokonała AZS Rafako Racibórz. Młodzi jastrzębianie wygrywali już 2:0, ale później do walki zerwali się goście. Byli nawet blisko doprowadzenia do tie-breaka, ale ostatecznie czwartego seta przegrali 27:29, a cały mecz 1:3. Niespodziankę sprawiła za to Juvenia Głuchołazy. Wykorzystała ona atut własnego parkietu, odprawiając z kwitkiem nieco wyżej notowanego Winnera Czechowice-Dziedzice. Goście jedynie w premierowej partii próbowali nawiązać walkę z rywalami, ale i tak zabrakło im siatkarskich argumentów, by pokusić się o dobry wynik w Głuchołazach.

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji o miejsca 1-5 oraz tabela 5. grupy II ligi mężczyzn
Wyniki rywalizacji o miejsca 6-9 oraz tabela 5. grupy II ligi mężczyzn

Grupa VI
W grupie szóstej wciąż świetnie sobie radzą Karpaty PWSZ Krosno, które tym razem wygrały z Wisłokiem Strzyżów i na cztery kolejki przed końcem zmagań zapewniły sobie udział w turnieju półfinałowym o awans do I ligi. Chociaż premierowa odsłona na to nie wskazywała, bowiem w niej strzyżowianie rozgromili rywali do 11. Jednak w kolejnych partiach nie byli w stanie utrzymać tak dobrego poziomu gry. Z kolei z seta na set rozkręcali się przyjezdni, którzy ostatecznie triumfowali 3:1. – Wypadliśmy z rytmu, podeszliśmy do gry rozkojarzeni, a gospodarze to wykorzystali. Pierwszy set to katastrofa – skomentował na łamach strony klubowej szkoleniowiec krośnian, Krzysztof Frączek. Widać też, że na zwycięskie tory wracają siatkarze Błękitnych Ropczyce, którzy ograli na wyjeździe Hutnika Dobry Wynik Kraków. Szczególnie w dwóch pierwszych odsłonach rywalizacja trwała cios za cios, a po nich na świetlnej tablicy widniał remis 1:1. Jednak później lepiej prezentowali się podopieczni trenera Michała Betlei, w efekcie czego to oni zrobili kolejny krok ku awansowi do turnieju półfinałowego.

W rywalizacji o utrzymanie świetnie radzi sobie MKS Andrychów, który w miniony weekend odprawił z kwitkiem Mansard Sanok. Podopieczni trenera Legienia nieco męczyli się z rywalem w pierwszej partii, ale im dalej w mecz, tym ich przewaga stawała się coraz większa. Ostatni triumf praktycznie przypieczętował ich utrzymanie w II lidze. Podobnie sytuacja ma się z Contimaxem MOSiR Bochnia, który musiał rozegrać aż pięć setów, aby wykazać wyższość nad STS-em Skarżysko-Kamienna.

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji o miejsca 1-5 oraz tabela 6. grupy II ligi mężczyzn
Wyniki rywalizacji o miejsca 6-9 oraz tabela 6. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved