Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Ruciak: Łatwiej walczyło nam się od drugiej partii

Michał Ruciak: Łatwiej walczyło nam się od drugiej partii

fot. Cezary Makarewicz

Siatkarze Czarnych Radom w trzech setach ulegli na własnym parkiecie kędzierzynianom. Najwięcej emocji dostarczyła kibicom pierwsza odsłona spotkania. - Zdecydowanie łatwiej walczyło nam się od drugiej partii - przyznał po meczu Michał Ruciak.

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn Koźle kontynuują zwycięską passę. Po bardzo prestiżowej wygranej z Resovią Rzeszów przyszła pora na tegorocznego beniaminka PlusLigi. Siatkarze z Radomia udowodnili już jednak w tym sezonie, że nie można ich lekceważyć, dlatego wynik 3:0 w pełni satysfakcjonował trenera kędzierzynian, Sebastiana Świderskiego.Ogromnie cieszymy się ze zwycięstwa. Przyznam, że obawialiśmy się tego spotkania, dlatego wielkie słowa uznania dla chłopaków, że w pierwszym secie walczyli do końca i zwycięski mecz z Resovią Rzeszów zostawili już za sobą.

Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:27, a rozstrzygnięcie zaciętej końcówki na swoją korzyść dodało skrzydeł przyjezdnej drużynie. – Wiadomo, że każdy przegrany set wydłuża drogę do zwycięstwa, dlatego podwójnie cieszymy się, że udało nam się wyciągnąć pierwszą partię, w której długo przegrywaliśmy z Czarnymi – komentował po meczu przyjmujący drużyny gości, Michał Ruciak. Siatkarz przyznał również, że jego koledzy zagrali na wysokim poziomie przez cały czas trwania spotkania. Jego zdaniem radomianie nie pokazali pełni swoich możliwości. – Decydującymi o naszej wygranej elementami była dobra zagrywka i równa gra. Spodziewaliśmy się na pewno większego oporu ze strony gospodarzy, ale zdecydowanie łatwiej walczyło nam się od drugiej partii. Ruciak pochwalił za to doping ze strony kibiców zespołu gospodarzy. – Dodam, że w tej hali naprawdę panuje świetna atmosfera. Każdy zespół czuje się lepiej, jak jest taki doping – przyznał reprezentant Polski.

Podobny przebieg miało już pierwsze starcie tych dwóch drużyn, które otworzyło rozgrywki PlusLigi w tym sezonie, tam również kędzierzynianie schodzili z parkietu zwycięscy po trzech odsłonach meczu. – Nie chcę porównywać, które spotkanie stało na wyższym poziomie i było bardziej zadowalające – to na inaugurację ligi czy to tutaj w Radomiu. My cieszymy się z wygranej w trzech setach. Dzięki wczorajszej wygranej podopieczni Sebastiana Świderskiego mają 44 punkty na koncie i wciąż walczą o zajęcie trzeciego miejsca przed fazą play-off. – Teraz już myślimy o następnym meczu z Olsztynem, który też zamierzamy wygrać. Do drużyny Jastrzębskiego Węgla kędzierzynianie tracą tylko jeden punkt.



Z kolei Robert Prygiel nie mógł być zadowolony z tego, co zaprezentował jego zespół. Szczególną uwagę zwrócił na straconą szansę w pierwszym secie. – Jesteśmy bardzo rozczarowani, nie tylko wynikiem, ale i naszą postawą. W pierwszej partii prowadziliśmy dość długo, ale od stanu 16:12 kędzierzynianie zaczęli nas punktować. Trener radomian zaznaczył, że porażka w pierwszym secie wywarła swoje piętno na kolejnych partiach. – Od drugiego seta przestaliśmy w zasadzie grać i wierzyć w jakikolwiek dobry wynik – mówił po meczu Prygiel.

Kamil Gutkowski nie potrafił znaleźć przyczyn nagłego załamania dyspozycji gospodarzy. – Wyszliśmy na boisko z wiarą, że możemy zwyciężyć ten mecz. W pierwszej odsłonie fajnie nam się grało, wszystko wychodziło do pewnego momentu, a potem trudno powiedzieć, co się wydarzyło. Nie znalazł on również usprawiedliwienia dla postawy swojego zespołu. – Nieważne, z kim się gra, zawsze trzeba myśleć o triumfie. Niestety, przestaliśmy walczyć, nie wychodziły nam zagrania i w konsekwencji musieliśmy pogodzić się z porażką – zakończył przyjmujący Czarnych Radom.

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved