Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia

I liga M: Poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia

fot. archiwum

Największą niespodziankę w ostatniej kolejce rundy zasadniczej sprawiła Stal AZS PWSZ Nysa, która ograła u siebie MKS Banimex Będzin. Jednak najbardziej szczęśliwi są zapewne gracze Energii Pekpol Ostrołęka, bo zajęli ósme miejsce i zagrają w play-off.

Nie od dziś wiadomo, że ostatnie kolejki fazy zasadniczej potrafią sypnąć niespodziankami. Nie inaczej było i tym razem. Największą niespodziankę na koniec sezonu zasadniczego sprawiła Stal AZS PWSZ Nysa, która ograła u siebie MKS Banimex Będzin 3:0. Wprawdzie długimi fragmentami toczyła się wyrównana walka, ale w końcówkach lepiej spisywali się podopieczni trenera Wójcika, dzięki czemu odnieśli zasłużone zwycięstwo. – Chcieliśmy zrobić miłą niespodziankę swoim kibicom i to nam się udało. Zagraliśmy fantastyczne spotkanie, a wygrana 3:0 na pewno podbuduje nas przed play-off – zaznaczył szkoleniowiec nysian, Krzysztof Wójcik. Najwyraźniej gracze znad Czarnej Przemszy są już myślami przy fazie play-off, która rozpocznie się za dwa tygodnie. Niemniej jednak ich porażka na Opolszczyźnie pokazuje, że niżej notowane zespoły wcale nie stoją na straconej pozycji w konfrontacji z liderem rundy zasadniczej. Z kolei akademicy swój cel już zrealizowali. Teraz mogą grać na totalnym luzie, a ostatnie wyniki pokazują, że rywalizacja bez presji im służy. Ciekawe tylko czy podobnie będzie w play-off…

Duże brawa należą się TKS-owi Nascon Tychy. Mimo że już dawno było wiadomo, że do fazy play-out przystąpi on z ostatniego miejsca, to ambitnie walczył w każdym meczu o zwycięstwo. Nie inaczej było w starciu z Cuprum Mundo Lubin, chociaż początek meczu na to nie wskazywał. Podopieczni trenera Szabelskiego prowadzili już 2:0 i wydawało się, że kontrolują boiskowe wydarzenia. Jednak po raz kolejny okazało się, że trudno gra im się na wyjazdach. Chwila dekoncentracji sprawiła, że do głosu doszli gospodarze, którym udało się doprowadzić do tie-breaka. Wprawdzie ten padł łupem miedziowych, ale drużyna prowadzona przez Grzegorza Słabego udowodniła, że wcale nie musi być głównym kandydatem do spadku. Natomiast miedziowi mają o czym myśleć przed play-off, bowiem ich gra wciąż jest niestabilna, szczególnie na parkietach rywali. – Po dwóch dobrze zagranych partiach zeszło z nas powietrze. Po drugim secie nic nam nie wychodziło tak, jak powinno. Męczyliśmy się ze sobą, a nie z przeciwnikiem. Cieszymy się jednak, że udało nam się wygrać 3:2 – skomentował libero lubinian, Marcin Kryś.

Trzecie miejsce w sezonie zasadniczym zajął Camper Wyszków, choć końcówka sezonu zasadniczego nie była zbyt udana w jego wykonaniu. W miniony weekend podopieczni Jana Sucha o punkty walczyli w Świdniku. Mogli do tego spotkania podejść na luzie, bowiem i tak było wiadomo, że ich pozycja w tabeli nie ulegnie zmianie. Jednak od początku spotkania narzucili rywalom swój rytm gry. Po trzech setach prowadzili już 2:1. Wprawdzie później nie udało im się przypieczętować zwycięstwa, a ambitna gra gospodarzy pozwoliła im doprowadzić do tie-breaka, a następnie rozstrzygnąć go na swoją korzyść, ale i tak na niewiele zdały im się dwa podniesione z parkietu punkty. Okazało się bowiem, że do zajęcia ósmego miejsca zabrakło im jednego punktu, więc o utrzymanie będą musieli walczyć w fazie play-out. Mogłoby być zupełnie inaczej, gdyby nie fatalny środek sezonu w ich wykonaniu.



KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS nie wykorzystał atutu własnego parkietu i uległ 0:3 Ślepskowi Suwałki. Gospodarze ton boiskowym wydarzeniom nadawali tylko do połowy pierwszego seta. Później inicjatywę na boisku przejęli przyjezdni i nie oddali jej do końca spotkania. Triumf sprawił, że do play-off przystąpią z czwartej lokaty, dzięki czemu będą mieli w pierwszej rundzie atut własnego parkietu. W tej fazie rozgrywek ponownie przyjdzie im się zmierzyć z KPS-em, który na pewno w sobotnim pojedynku nie pokazał pełni swoich możliwości. Z kolei trenera Poskrobko może cieszyć fakt, że coraz lepiej w zespół wkomponował się Benjamin Bell, który pod nieobecność Łukasza Makowskiego kieruje grą Ślepska.

Siatkarze Energii Pekpol Ostrołęka jako ostatni zakwalifikowali się do play-off. Umożliwiło im to zdobycie punktu w wyjazdowym starciu z Krispolem Września. Podopieczni trenera Dudźca bardzo dobrze weszli w mecz, od początku narzucając przeciwnikom swój rytm gry. Po trzech setach prowadzili nawet 2:1, ale po raz kolejny w tym sezonie nie udało im się przypieczętować zwycięstwa. Czwarta i piąta odsłona należały do gospodarzy. – Nasza gra nie była bajeczna. Z kolei w dwóch ostatnich setach czołowy zawodnik Krispolu, Marcin Iglewski, miał skuteczność zbliżoną do 90%. Z tak dobrze dysponowanym zawodnikiem wrześnianie mogą wygrać praktycznie mecz z każdym – skomentował prezes ostrołęckiej ekipy, Stanisław Nowaczyk. Jednak dwa podniesione z parkietu punkty nie wystarczyły wielkopolskim siatkarzom do utrzymania szóstej pozycji. Ostatecznie rundę zasadniczą zakończyli na siódmym miejscu, zaś jedno oczko pozwoliło Pekpolowi utrzymać się w czołowej ósemce, a dzięki temu jest on już pewny utrzymania w I lidze.

Szansy na awans do czołowej ósemki nie wykorzystał Kęczanin Kęty, który uległ u siebie AGH 100RK AZS Kraków 1:3. Wprawdzie początek spotkania należał do podopiecznych trenera Błasiaka, ale później okazało się, iż były to dla nich tylko miłe złego początki. Porażka drogo ich kosztowała, bowiem nie tylko nie zagrają w play-off, ale także spadli na jedenaste miejsce w tabeli, przez co w play-out nie będą posiadali atutu własnego parkietu. Z kolei małopolski beniaminek awansował na dziewiątą lokatę, choć zdawał on sobie sprawę z faktu, że okazję na zawojowanie I ligi stracił dwa tygodnie temu. – Najbardziej szkoda nam przegranego meczu z TKS-em Tychy. Gdybyśmy go wygrali, dziś świętowalibyśmy awans do ósemki. W play-out zmierzymy się z nim ponownie, więc będzie doskonała okazja do rewanżu – podsumował libero AGH, Kamil Dembiec.

Zobacz również:
Wyniki 22. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved