Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Sobala: Będziemy walczyć

Wojciech Sobala: Będziemy walczyć

fot. Cezary Makarewicz

Mamy coraz wyższe cele i coraz większą presję na sobie, bo staramy się wywalczyć jak najwięcej - mówił na łamach oficjalnej strony klubu, po przegranym meczu z Jastrzębskim Węglem, Wojciech Sobala, środkowy AZS-u Olsztyn.

Nie udało się zdobyć punktu, nie udało się nawet wygrać seta, ba – nie udało się nawet zdobyć dwudziestu punktów w żadnym secie. Grało się wam strasznie ciężko…

Wojciech Sobala: Tak naprawdę to oni postawili się przeciwko nam i to mocno. W pierwszym meczu myśmy napsuli im sporo krwi, a tym razem to oni napsuli tej krwi nam, grając bardzo dobrze w każdym elemencie.

W ostatnim meczu z Transferem Bydgoszcz zastąpiłeś na boisku Piotra Haina. Dzisiaj grałeś od pierwszej piłki. Czy ta przerwa w trakcie sezonu, bo rzadko cię widujemy na parkietach, mogła wpłynąć na dzisiejszy występ? Byłeś jedną z jaśniejszych postaci drużyny.



– Chyba było widać ten głód siatkówki, że bardzo chciałem zagrać i bardzo chciałem udowodnić swoją wartość na boisku. Jeżeli tak mówisz, że byłem widoczny, to się cieszę, bo mi też to pojawienie się na boisku sprawiło dużo radości. Zdobyłem parę punktów, czy to atakiem, blokiem, czy zagrywką. Starałem się robić, co tylko się dało.

Na czym polegał wasz dzisiejszy problem? Jastrzębski Węgiel robił co chciał na boisku. Niczym nie zagroziliście rywalom. Czym to było spowodowane? Zbyt wąska ławką? Na przykład Bartek Krzysiek nie miał dzisiaj żadnego zmienika, bo Patryk Napiórkowski pojechał na mecz Młodej Ligi do Bielska-Białej.

– Nie wydaje mi się, aby to był problem, bo jeżeli on ma grać, to powinien pokazywać swoją wartość i szukać rożnych rozwiązań. On ich szukał, ale niestety nie znalazł w dzisiejszym meczu. Próbował robić wszystko, co tylko się dało, ale drużyna z drugiej strony siatki mocno się na nim skupiła i postawiła mu trudne warunki do gry. Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie.

Plan minimum na ten sezon zrealizowaliście. Co dalej?

– Co tylko się da. Będziemy walczyć, aby wygrać jak najwięcej, być jak najwyżej i osiągnąć coś fajnego.

Zapytam na koniec o to, jak ogólnie ocenisz tę rundę zasadniczą na przestrzeni ostatnich lat? Patrząc na to, co było, to chyba aktualna wasza sytuacja to sukces?

– Mamy coraz wyższe cele i coraz większą presję na sobie, bo staramy się wywalczyć jak najwięcej. Teraz jest dobrze. Naszym podstawowym celem było dostanie się do play-off i ugranie coś w tym play-off. Jeszcze co prawda do tej kolejnej rundy nie doszło, dlatego musimy teraz pracować, aby wyszła nam ona jak najlepiej.

A niedługo wyjazd do Zielonej Góry na turniej Pucharu Polski…

– Na turniej jedziemy z nastawieniem bojowym, bo to jest okazja, aby wygrać coś fajnego. Nie mieliśmy zbyt wielu okazji jako klub, aby walczyć o jakieś wyższe cele niż PlusLiga, więc tam damy z siebie wszystko i postaramy się o zwycięstwo.

 

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved