Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Atom Trefl Sopot krok bliżej wyjazdu do Ostrowca Św.

PP: Atom Trefl Sopot krok bliżej wyjazdu do Ostrowca Św.

fot. orlenliga.pl

Finalistki poprzedniej edycji Pucharu Polski, siatkarki Atomu Trefla Sopot, zrobiły pierwszy krok w kierunku awansu do turnieju finałowego. W Muszynie pokonały podopieczne Bogdana Serwińskiego 3:1. Rewanż rozegrany zostanie 26.02 w Trójmieście.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt. Dopiero po ataku Anny Podolec i pomyłce Aleksandry Jagieło zrobiło się 9:6 dla finalistek ubiegłorocznej edycji Pucharu Polski. Po kolejnych błędach siatkarek z Muszyny sopocianki miały już nieco wyższą przewagę (11:7), ale podopieczne trenera Bogdana Serwińskiego nie spuszczały głów i kiedy przegrywały już tylko 11:12, o czas poprosił trener Teun Buijs. Błąd ustawienia Muszynianki oraz atak Kimberly Hill spowodowały, że mistrzynie Polski miały już trzy oczka nadwyżki (14:11), ale po chwili, m.in. dzięki dobrej grze Magdaleny Piątek, na tablicy był już remis 14:14. Przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu, ale w dużej mierze dzięki dobrej zagrywce Ivany Plchotovej gospodynie odskoczyły na 19:16, kiedy to w aut uderzyła Justyna Łukasik. Siatkarki z Muszyny wykorzystywały niedokładności w szeregach rywalek i po chwili prowadziły już 22:17. Błędy Aleksandry Jagieło i Karoliny Różyckiej pozwoliły sopociankom zbliżyć się na 23:20, ale skuteczny atak tej drugiej dał po chwili „mineralnym” piłki setowe (24:20). Przyjezdne doprowadziły jednak do stanu 24:23 i zrobiło się nerwowo, ale po chwili udana kiwka gospodyń zakończyła tę część meczu.

Po błędzie zawodniczek z Muszyny oraz ataku Kimberly Hill mistrzynie Polski odskoczyły w drugim secie na dwa punkty. Trudna zagrywka Amerykanki sprawiła chwilę potem, że podopieczne Bogdana Serwińskiego nieco się pogubiły (9:4). Zagrywka w tej części meczu była niewątpliwie atutem siatkarek z Sopotu, bowiem problemy rywalkom sprawiała także Zuzanna Efimienko (12:5). Dominacja Atomu Trefla Sopot w tym secie robiła się coraz wyraźniejsza, podopieczne Teuna Bujsa nie tylko dobrze zagrywały, ale także skutecznie wbijały piłkę w boisko przeciwniczek, gospodyniom zaś wychodziły tylko pojedyncze akcje, np. atak z krótkiej Sylwii Wojcieskiej (20:9). Trener Serwiński pomagał zespołowi, dokonując zmian, ale na nic się to zdało, przy stanie 24:12 sopocianki miały piłki setowe. Muszynianka dzięki dotknięciu siatki przez rywalki obroniła pierwszego setballa, ale wobec ataku Anny Podolec była już bezradna.

Po ataku Cvetanović było już 2:0 dla siatkarek z Muszyny w trzeciej partii, a po chwili pierwszy punkt dla przyjezdnych zdobyła Podolec. Udany kontratak, a następnie błąd gospodyń pozwoliły sopociankom doprowadzić do remisu 3:3, a kilka minut później faworytki prowadziły już 6:4. Po bloku na Cvetanović na przerwie technicznej Atom Trefl Sopot miał trzy punkty przewagi, a tuż po niej po raz kolejny zafunkcjonował sopocki blok (9:5). Muszynianka próbowała odrabiać straty, ale cały czas utrzymywała się kilkupunktowa przewaga gości, jednak kiedy pomyliła się Anna Podolec, było już tylko 11:9 i o czas poprosił trener Buijs. Po przerwie w ataku pomyliła się Aleksandra Jagieło, a następnie udaną zagrywkę zanotowała Izabela Bełcik (13:9). Na przerwie technicznej mistrzynie Polski miały pięciopunktowy zapas, ale dobra gra Magdaleny Piątek pozwoliła go po chwili zredukować do trzech oczek, a po ataku Karoliny Różyckiej było już tylko 16:14 dla gości. Po chwili na tablicy był już remis 16:16. Jednak kiedy najpierw pomyliła się Piątek, a następnie asem serwisowym popisała się Kimberly Hill, na tablicy było już 20:17 dla Atomu Trefla. Po przerwie dla Bogdana Serwińskiego 21. punkt zdobyła Podolec. Finalistki z poprzedniej edycji Pucharu Polski wydawały się kontrolować boiskowe poczynania, wykorzystywały błędy rywalek i przy stanie 24:19 miały piłki setowe, a po chwili prowadziły już w meczu 2:1.



Od błędu zagrywki Gabrieli Jasińskiej rozpoczął się set czwarty, ale po ataku Magdaleny Piątek było już 1:1. Szereg niedokładności w muszyńskim zespole spowodował, że przyjezdne odskoczyły już na 6:2. „Mineralnym” udało się zniwelować straty na 5:7, ale po nieudanym zbiciu Magdaleny Piątek zespoły przy stanie 8:5 zeszły na przerwę techniczną. Po powrocie na parkiet w dalszym ciągu trwała zacięta walka, ale to sopocianki miały to dwa, to trzy punkty w zapasie. Po atakach Piątek i Jagieło miejscowe zbliżyły się na jeden punkt (9:10), a po nieudanym ataku Anny Podolec był już remis 10:10. Skuteczna gra w ataku pozwoliła sopociankom odskoczyć na 15:13. Po przerwie technicznej podopieczne trenera Serwińskiego doprowadziły do remisu 16:16. Wymiana ciosów trwała jednak nadal. Skuteczne akcje Charlotte Leys pozwoliły jej drużynie odskoczyć na 19:17, a po błędzie przeciwniczek siatkarki Atomu Trefla prowadziły już 20:17. Mistrzynie Polski wydawały się zmierzać po wygraną (22:18). Rywalki jednak się nie poddawały i dzięki znakomitym blokom i błędom przyjezdnych przegrywały kilka minut później już tylko 22:23. Ostatecznie jednak nie zdołały doprowadzić do remisu i po ataku Anny Podolec przegrały tę część meczu 23:25 i całe spotkanie 1:3.

Polski Cukier Fakro Muszyna – Atom Trefl Sopot 1:3
(25:23, 13:25, 20:25, 23:25)

Składy zespołów:

Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS: Różycka, Piątek, Wojcieska, Jasińska, Kurnikowska, Jagieło, Plchotova, Maj (libero) oraz Mazurek, Cvetanović, Sosnowska i Mucha

ATOM Trefl Sopot: Bełcik, Leys, Podolec, Efimienko, Hill, Łukasik, Zenik (libero) oraz Gajewska, Molnar i Kaczorowska

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved