Po serii zwycięstw musiała przyjść porażka. Tak właśnie stało się w meczu 13. kolejki rosyjskiej Superligi, kiedy to Tjumień Tjumień pokonał Fakieł Nowyj Urengoj. Michał Winiarski rozegrał słabe spotkanie i został zmieniony już w połowie meczu.
Siatkarze Fakieła Nowyj Urengoj w ostatnich meczach spisują się bardzo dobrze, wygrywając kolejne spotkania. W konfrontacji z Tjumieniem to ekipa Polaka była faworytem.
Tymczasem jednak to rywale rozpoczęli lepiej spotkanie, wygrywając pierwsze dwie partie. Dzięki silnej zagrywce w tych dwóch partiach zdobyli 4 punkty bezpośrednio, dodatkowo odrzucając rywali od siatki. W efekcie drużyna Winiarskiego miała spore problemy ze skonstruowaniem akcji, popełniając błędy lub trafiając w blok rywali. Przyparci do muru zawodnicy Fakieła powrócili do gry, poprawiając skuteczność w ataku, a przede wszystkim zaczęli lepiej czytać rozegranie rywali. Łącznie w tych dwóch odsłonach Winiarski i koledzy zdobyli w ten sposób 9 punktów. W tie-breaku, pomimo oddania rywalom 8 punktów po błędach własnych, górą byli już jednak zawodnicy Tjumienia.
– W pierwszych dwóch partiach, zarówno pod względem technicznym, jak i psychicznym, wszystko robiliśmy źle – przyznał De Giorgi. – Wielkie gratulacje dla mojego zespołu, że potrafili doprowadzić do tie-breaka – dodał włoski szkoleniowiec.
Michał Winiarski rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, jednak został zmieniony w drugim secie, a na boisku pojawił się jeszcze na chwilę w piątej partii. Polak w tym czasie zdobył dwa punkty – po 1 blokiem i w ataku (17% skuteczności). Także słabo reprezentant Polski spisał się w przyjęciu zagrywki – na 9 prób popełnił 2 błędy i zanotował 33% skuteczności.
Fakieł Nowyj Urengoj – Tjumień Tjumień 2:3
(19:25, 18:25, 25:17, 25:20, 15:17)
źródło: inf. własna