Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Helena Horka: Po każdym secie oddychałyśmy głębiej

Helena Horka: Po każdym secie oddychałyśmy głębiej

fot. archiwum

W rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Polski siatkarek bielski BKS pewnie pokonał zwycięzcę pierwszego meczu Developres Rzeszów. - Jesteśmy bardzo zadowolone z dzisiejszej rywalizacji - powiedziała po pojedynku Helena Horka.

Dzisiejsze spotkanie wyglądało zupełnie inaczej  niż bój w Rzeszowie. Jak udało się wam dokonać tak znaczących zmian w bardzo krótkim czasie?

Helena Horka: – W Rzeszowie grało się nam naprawdę koszmarnie, byłyśmy na obcej, dużej sali, która nam nie odpowiadała. Poza tym wydaje mi się, że to po prostu nie był nasz dzień. Słabsza dyspozycja całego zespołu może się przydarzyć każdemu, a tamtym razem trafiło akurat na nas. Dziś pokazałyśmy cały wachlarz naszych umiejętności, udowodniłyśmy, że jesteśmy mocne, a przede wszystkim, że potrafimy walczyć pod presją. Jesteśmy bardzo zadowolone z dzisiejszej rywalizacji.

Nic w tym dziwnego. Już w pierwszym secie udało się wam odrobić całą przewagę rzeszowianek z pierwszego ćwierćfinałowego spotkania i widać było, że odetchnęłyście z ulgą.



Dokładnie tak było. Wydaje mi się, że po każdym secie oddychałyśmy głębiej, bo zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że awans się do nas przybliża, a bardzo nam na tym zależało. Byłyśmy bardzo skoncentrowane na przedmeczowych założeniach taktycznych, zagrałyśmy tak, jak powinnyśmy w Rzeszowie i udało się wywalczyć półfinał.

Drugą partię meczu rozpoczęła jednak bardzo wyrównana walka.  To wynik pierwszosetowej ulgi?

– Nie wydaje mi się, żebyśmy w jakikolwiek sposób spuściły z tonu w drugiej odsłonie spotkania, po prostu nie da się wygrywać wszystkich partii z dziesięciopunktową przewagą. Cięższa gra w kolejnych setach jest normalna,  przegrywający zespół zawsze bardziej się rozegra, poczuje parkiet i będzie lepiej walczył.

Za to końcówka ostatniej odsłony meczu była bardziej nerwowa – było widać, że rzeszowianki rzuciły na boisko całe swoje siły i nie miały nic do stracenia.

– Dokładnie o to chodziło, one nie miały niczego do stracenia, a wszystko do zyskania. Wiedziałyśmy, że potrzebowały tylko jednego seta, by wyrwać nam awans z rąk i musiałyśmy zaprezentować się jak najlepiej, żeby do tego nie dopuścić. Udało się nam to. Wygrałyśmy 25:21, więc zachowałyśmy dość znaczącą przewagę nad Developresem i nie doszło do dramatu.

Miałyście w głowach to, że mówiło się, że wstydem jest przegrać z zespołem, w którym nie gra żadna zawodniczka mierząca powyżej 190 centymetrów wzrostu, kiedy same w składzie macie takich pięć?

– Przed spotkaniem wszyscy mówili o tym, że powinnyśmy się wstydzić ewentualnego odpadnięcia z rozgrywek Pucharu Polski z takim zespołem jak Developres. Dla mnie osobiście mecz w Rzeszowie był spotkaniem dwóch walczących drużyn, a podopieczne trenera Wojtowicza miały po prostu tak zwany „dzień konia” i wszystko im wychodziło, nawet ataki z szóstego metra. Myślę, że należy pogodzić się z tym, że tam przegrałyśmy 0:3 i dopiero dziś pokazałyśmy, na co tak naprawdę nas stać.

Przed wami półfinały w Ostrowcu Świętokrzyskim. Skupicie się na razie na nich czy będziecie jednak miały trochę w głowach to, co was czeka w fazie play-off?

– Na razie w ogóle nie myślałyśmy o kolejnych etapach, jeśli chodzi o rozgrywki, bo całe swoje siły rzuciłyśmy na to spotkanie. Teraz dopiero zaczniemy się zastanawiać, co będzie dalej, ponieważ przez rzeszowianki naprawdę musiałyśmy dużo myśleć o rewanżu. Rzecz jasna, skupimy się na dalszej walce w Pucharze Polski, a później na play-off.

Na pewno dacie z siebie wszystko, by w Pucharze wypaść lepiej niż w ostatnich latach...

– Oczywiście, choć staram się nie myśleć, że na naszej drodze stanie Chemik Police (śmiech). Spotkanie z tą drużyną będzie odwróceniem sytuacji z dzisiejszego meczu, to rywalki będą faworytkami, więc liczę, że tym razem nam trafi się „dzień konia”.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved