Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy kędzierzynianie potwierdzą dobrą dyspozycję?

PlusLiga: Czy kędzierzynianie potwierdzą dobrą dyspozycję?

fot. archiwum

Kędzierzynianie po wygranej nad Resovią Rzeszów udadzą się do Radomia, by zmierzyć się z tamtejszym beniaminkiem. Czy na gorącym terenie, jakim jest hala Czarnych, zespół Sebastiana Świderskiego potwierdzi dobrą dyspozycję ze spotkania z mistrzem kraju?

Niewątpliwie największym wydarzeniem minionej kolejki PlusLigi był mecz pomiędzy finalistami z poprzedniego sezonu – ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle oraz Asseco Resovią Rzeszów. Po pierwszym, pewnie i wysoko wygranym przez rzeszowian secie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na ekspresową wygraną mistrzów kraju, którym złote medale zostały zawieszone właśnie w hali Azoty. Ekipa Sebastiana Świderskiego zdołała wyjść z dołka i prowadziła 2:1 w setach, mając szanse na zgarnięcie kompletu oczek. Ostatecznie sprawa zwycięstwa rozstrzygnęła się dopiero w tie-breaku, w którym lepsi okazali się gracze z Opolszczyzny. Również w pięciu setach zakończyło się spotkanie z udziałem zespołu z Radomia. Siatkarze Roberta Prygla udali się do Jastrzębia-Zdroju na mecz z uczestnikiem tegorocznego Final Four Ligi Mistrzów. Trzeba przyznać, że beniaminek cały czas gonił i nadrabiał wynik, jednak Jakubowi Wachnikowi i jego kolegom udało się doprowadzić do tie-breaka, a co za tym idzie – wywieźć co najmniej jedno oczko z hali jednego z faworytów do medali. W decydującej odsłonie górą byli gospodarze, jednakże z czystym sumieniem można powiedzieć, że Czarni zagrali dobry mecz i uzyskali korzystny rezultat.

Mały ból głowy ze skompletowaniem meczowej dwunastki ma Sebastian Świderski, który nie ma do dyspozycji wszystkich swoich zawodników. Po kontuzji do składu wrócił już Łukasz Wiśniewski, który w meczu z Resovią na boisku pojawił się w wyjściowym ustawieniu i grał w nim do samego końca. Mimo tego na pozycji środkowego wciąż widoczny jest brak Jurija Gladyra, który w razie słabszej dyspozycji jednego ze swoich kolegów mógłby wejść na boisko i dać trochę jakości. Co prawda w składzie jest młody Maciej Polański, jednak nie jest to jeszcze zawodnik grający na tak wysokim poziomie jak Ukrainiec. Innym ubytkiem w składzie ZAKSY jest Grzegorz Bociek, który odbywa swoją karę zawieszenia na cztery spotkania. Atakujący wicemistrzów Polski w przekroju całego sezonu spisywał się bardzo dobrze, jednak aktualnie w wyśmienitej dyspozycji znajduje się jego zmiennik – Dominik Witczak, który w meczu z Resovią otrzymał statuetkę MVP. – Moim zdaniem nagroda MVP należy się całej drużynie, w tym meczu każdy z nas zagrał bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o zdobycz punktową, to z pewnością Dick Kooy był moim faworytem. Szczególnie za końcówkę meczu, zwłaszcza za punktowe zagrywki, bo bez nich byłoby nam bardzo ciężko zwyciężyć – skromnie podsumował Witczak.

Zespół z Radomia do niedawna również miał pewne problemy kadrowe, jednak w spotkaniu z jastrzębianami w meczowej dwunastce nie zabrakło żadnego z graczy, których ma do dyspozycji trener Prygiel. Na boisko wrócił między innymi Adam Kamiński, który w ostatnim spotkaniu zdobył osiem oczek i zasygnalizował, że wraca do dobrej dyspozycji. Liderem i motorem napędowym radomian jest oczywiście Wytze Kooistra, który praktycznie w każdym meczu jest najlepiej punktującym siatkarzem swojego zespołu. Holendrowi ewidentnie „na zdrowie” wyszła zmiana pozycji ze środkowego na atakującego i można powiedzieć, że świetnie się odnalazł w nowej roli i jest jednym z najlepszych graczy w lidze na swojej pozycji.



U siebie w Radomiu czujemy się wyjątkowo dobrze i pewnie, wygraliśmy tam 3:0 z Jastrzębskim Węglem, wcześniej pokonaliśmy też Skrę Bełchatów – 3:1. Dla nas to działa na plus, dla rywali to chyba niezbyt ciekawe wspomnienie. Może nasza hala, przez to, że jest mniejsza i jednak dość specyficzna, przeciwnikom, którzy są przyzwyczajeni do swoich większych obiektów, nie do końca odpowiada – ocenił środkowy Czarnych, Jozef Piovarci. W pierwszym pojedynku tych dwóch ekip na inaugurację ligi ZAKSA nie miała większych problemów z odniesieniem zwycięstwa i pewnie ograła beniaminka 3:0. Czy tym razem będzie podobnie? – Moim zdaniem najważniejsze są teraz te dwa najbliższe mecze, które mamy zaległe. Chcemy zdobyć jak najwięcej punktów w tych spotkaniach. Zarówno Cerrad Czarni Radom, jak i Indykpol AZS Olsztyn są zespołami, które namieszały w tym roku w lidze, także na pewno łatwo punktów nie oddadzą – przyznał Wojciech Ferens i tym samym potwierdził, że kędzierzynianie „w ciemno” nie mogą sobie dopisać trzech oczek do swojego konta.

Spotkanie z udziałem zespołów z Radomia i Kędzierzyna-Koźla rozpocznie się w niedzielę o godzinie 14:45, a transmisję z meczu przeprowadzi Polsat Sport. Według firmy Unibet faworytem tego meczu jest ZAKSA, której zwycięstwo wycenione jest w stosunku 1,42:1, natomiast za złotówkę postawioną na gospodarzy niedzielnego meczu można zarobić 2,65 złotego.

Zobacz również:
Kursy Unibet na mecze piłki siatkowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved