Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jędrzej Maćkowiak: Z każdym meczem czuję się coraz pewniej

Jędrzej Maćkowiak: Z każdym meczem czuję się coraz pewniej

fot. archiwum

Dla siatkarzy PGE Skry spotkanie z AZS-em Częstochowa było dobrym przetarciem przed pierwszym półfinałowym meczem w Pucharze CEV.  - Myślę, że nasza zespołowość pomoże w tym meczu - mówi Strefie Siatkówki Jędrzej Maćkowiak.

Po meczu z AZS-em dopisaliście do swojego dorobku kolejny komplet punktów i wydaje się, że częstochowianie bardzo trudnych warunków wam nie postawili…

Jędrzej Maćkowiak: Ciężko było jedynie w trzecim secie, w którym AZS ostatecznie wygrał, ale sami też tę porażkę sobie zgotowaliśmy. Chyba zbyt duże rozluźnienie przyszło pod koniec tej partii i to było właśnie przyczyną przegranej, bo częstochowianie wykorzystali tę sytuację w stu procentach. Na takim poziomie nic samo się nie wygra i stuprocentową koncentrację trzeba utrzymywać do samego końca, do ostatniego gwizdka sędziego.

Gdy patrzyło się z boku na waszą grę, miało się wrażenie, że nie gracie też na sto procent swoich możliwości. Czy tak rzeczywiście było?



– Nie wydaje mi się, żeby tak było, zawsze staramy się grać na sto procent naszych możliwości. W meczu z AZS-em może nie wszystko nam wychodziło tak, jakbyśmy tego chcieli, a powodem tego może być wychodzące z nas powoli zmęczenie. Chłopaki, którzy w pierwszej szóstce są częściej, więcej grają, odczuwają je, ponieważ to zmęczenie nawarstwia się i potem gra zespołu wygląda tak, jakbyśmy nie grali na sto procent, ale tak naprawdę każdy daje z siebie „maksa”.

Mecz następnej kolejki zagraliście już w ubiegłym roku, więc macie chwilę oddechu. Pomoże ona w pełni się zregenerować?

– Trochę na pewno, choć i tak będziemy normalnie trenować. Jedynie dzień po meczu z AZS-em Częstochowa dostaliśmy wolny, a od piątku do niedzieli trenujemy już tak jak zawsze. W dodatku już w niedzielę jedziemy do Rosji i czeka nas nie tylko ciężka podróż, ale i ciężki mecz. Trzeba będzie się bardzo mocno skoncentrować na tym spotkaniu z Rosjanami i, co ważne, odpocząć przed walką z nimi. Myślę, że nasza zespołowość pomoże w tym meczu. Cały czas opieramy się na tej naszej zespołowości, więc tam też powinno to zagrać.

W tym sezonie jesteś już stałą częścią pierwszego zespołu, dostajesz coraz więcej szans pojawienia się na boisku. Czujesz się dzięki temu pewniej?

– Z każdym meczem czuję się coraz pewniej. Jestem bardzo wdzięczy, że trener daje mi szansę, ponieważ przed sezonem w ogóle się tego nie spodziewałem. Stawiałem, że cały czas będę poza meczową dwunastką, a teraz okazuje się, że mam swoje pięć minut. Bardzo się z tego cieszę i staram się jak najlepiej to wykorzystać. Oczywiście raz jest lepiej, raz jest gorzej, ale mam nadzieję, że na koniec będzie więcej tych pozytywnych aspektów.

Tabela PlusLigi mocno was interesuje? Patrzycie na rozstawienia i zastanawiacie się nad potencjalnymi rywalami w play-off?

– Za dużo nie kalkulujemy. Wiemy, kto jest na jakim miejscu i ile ma punktów, ale nie możemy patrzeć i gdybać, że jak ci przegrają, a my wygramy, to będziemy pierwsi. W ten sposób na pewno nie patrzymy na tabelę. Po prostu chcemy wygrać wszystkie mecze, które są przed nami, bez względu na sytuację w tabeli.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved