Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Damian Zygmunt: Kilka dni przerwy pozwoli podładować akumulatory

Damian Zygmunt: Kilka dni przerwy pozwoli podładować akumulatory

fot. Ewa Burak

Mimo krótkiej przerwy w rozgrywkach młodzieżowych niektórzy z zawodników zamiast odpoczywać trenują z pierwszym zespołem. O tym, jak w tym sezonie radzi sobie CS PSP AZS Częstochowa i czym różni się gra w Młodej Lidze od PlusLigi, mówi Damian Zygmunt.

W rozgrywkach Młodej Ligi macie teraz chwilę przerwy. Myślisz, że taki odpoczynek jest potrzebny i może wpłynąć pozytywnie na grę zespołu?

Damian Zygmunt:Z całą pewnością tak. Mamy już za sobą kilka miesięcy ciężkiego grania i myślę, że każdy gdzieś odczuwa trudy tego sezonu. Te kilka dni przerwy pozwoli choć na chwilę odpocząć i podładować akumulatory.

Faza zasadnicza zbliża się już do końca, a wy póki co zajmujecie 11. miejsce w tabeli. Ta pozycja chyba was nie satysfakcjonuje?



Oczywiście, że nie. Nie po to ciężko trenujemy, aby zaspokoić się 11. miejscem, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że tak naprawdę nie mamy stabilnego składu. Wielu chłopaków z drużyny uczy się w Centralnej Szkole Państwowej Straży Pożarnej, przez co nie zawsze mogą oni jeździć na mecze. Konrad Buczek po kontuzji Marcina Janusza dołączył do pierwszego zespołu, więc gra z nami przeważnie tylko w tych meczach, które są rozgrywane w Częstochowie. Ja również ostatnio częściej przebywam z seniorskim zespołem, więc tak naprawdę trener Gawroński nie ma zbyt dużego pola manewru i czasami na mecze jedzie 7-8 osób.

W przeciwieństwie do PlusLigi, w Młodej Lidze szanse na medal po zakończonej fazie zasadniczej mają tylko cztery pierwsze drużyny. Myślisz, że taki system rozgrywek może być krzywdzący dla pozostałych zespołów?

W zasadzie zespoły, które po zakończonej fazie zasadniczej uplasują się na pierwszych czterech miejscach, są zespołami, które przez cały sezon prezentowały najlepszą i najrówniejszą siatkówkę, więc zdecydowanie to one w pierwszej kolejności zasłużyły na walkę o medale. Jednak moim zdaniem system młodzieżowych rozgrywek powinien być taki sam jak w PlusLidze, gdzie osiem zespołów walczy w fazie play-off, natomiast reszta gra w play-out.

Następne spotkanie rozegracie z drużyną z Rzeszowa. Myślisz, że uda wam się urwać punkty wiceliderom tabeli?

Bardzo byśmy chcieli, jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że Asseco Resovia to bardzo mocny przeciwnik. Na pewno jedziemy do Rzeszowa po to, aby pokazać się z dobrej strony i zagrać swoją siatkówkę, a jaki będzie wynik – zobaczymy (śmiech).

Czym dla ciebie różni się gra w rozgrywkach młodzieżowych od PlusLigi?

PlusLiga to zupełnie inna bajka. Przygotowania fizyczne czy taktyczne bardzo różnią się od tych w młodzieżowych rozgrywkach, a o poziomie spotkań już nie będę wspominał. Jedną z różnic, której nie umiem zrozumieć, jest piłka. Skoro Młoda Liga jest zapleczem PlusLigi i ma przygotować zawodników do grania w pierwszym zespole – to dlaczego mecze grane są Moltenami, a nie tak jak w PlusLidze – Mikasami?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved