Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kolejne rachunki jastrzębian do wyrównania

PlusLiga: Kolejne rachunki jastrzębian do wyrównania

fot. archiwum

Po udanym rewanżu w meczu z Czarnymi Radom na drodze jastrzębian staną akademicy z Olsztyna. Także podopiecznym Krzysztofa Stelmacha siatkarze z Jastrzębia-Zdroju mają coś do udowodnienia. Czy jastrzębianie także z Olsztyna wyjadą z tarczą?

Do końca fazy zasadniczej siatkarskiej ekstraklasy zostały dwie kolejki, jastrzębianie z 42 oczkami na koncie utrzymują trzecią lokatę, podczas gdy jutrzejszy rywal podopiecznych Lorenzo Bernardiego z 35 punktami znajduje się dwie pozycje niżej. Obie ekipy nie mają jednak zagwarantowanych miejsc, jastrzębianie czują na plecach oddech wicemistrza Polski (41 punktów), olsztynian goni z kolei beniaminek z Radomia (33 punkty). Mimo pewnego miejsca w czołowej ósemce rozgrywek, premiowanego grą w fazie play-off, zarówno akademicy, jak i zawodnicy ze Śląska wciąż potrzebują punktów, aby zapewnić sobie jak najlepszą pozycję startową w decydującej fazie rozgrywek.

Mecz zaległej, 12. kolejki rozgrywek dla gości będzie także okazją do rewanżu. Obie drużyny mierzyły się bowiem w meczu inaugurującym aktualny sezon ligowy. Wówczas w Jastrzębiu-Zdroju podopieczni Lorenzo Bernardiego musieli uznać wyższość przyjezdnych, urywając im tylko jednego seta. Jastrzębianom nie pomogła wówczas nawet dobra dyspozycja duetu Łasko/Kubiak, zdobywców odpowiednio 23 i 18 oczek. Olsztynian do zwycięstwa poprowadził Grzegorz Szymański, wspierany aktywnie nie tylko przez swoich skrzydłowych. Rywalom z dobrej strony zaprezentował się olsztyński środek, a blok akademików stanowił dla jastrzębian momentami ścianę nie do przejścia. Porażka występujących w roli faworyta jastrzębian określana była mianem pierwszej niespodzianki sezonu. Jak pokazały kolejne mecze w wykonaniu podopiecznych Krzysztofa Stelmacha, dobra gra olsztynian nie była jednak przypadkowa. Start zmagań dla akademików był wyjątkowo udany, w rundzie rewanżowej olsztynianom przytrafiały się co prawda słabsze momenty, jednak olsztynianie wciąż są zespołem stanowiącym dla rywali spore zagrożenie.

W środowe popołudnie podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie sprostali Transferowi Bydgoszcz. Wciąż walczący o strefę play-off bydgoszczanie wypunktowali osłabiony kadrowo AZS Olsztyn. To właśnie problemy z urazami podstawowych zawodników AZS-u mogą dawać powody do obaw trenerowi Stelmachowi. W jutrzejszym meczu szkoleniowiec także nie będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników, nie zagra m.in. „kat” jastrzębian z meczu I kolejki rozgrywek. Grzegorz Szymański zmaga się z niegroźnym urazem kolana, jednak nie będzie jeszcze mógł na boisku wspomóc swojej drużyny. W starciu z Jastrzębskim Węglem nie zagra także podstawowy środkowy akademików – Piotr Hain.



Jastrzębianie natomiast do rywalizacji przystąpią w pełni sił, wszystko wskazuje, że nie omijające jastrzębian w tym sezonie problemy z urazami są już za uczestnikami Final Four tegorocznej Ligi Mistrzów. Mimo słabszych chwil zespół ze Śląska wciąż jest na fali, a kontynuacją serii zwycięstw była wygrana z Czarnymi Radom. Do wyłonienia zwycięzcy konieczne było rozegranie pięciu partii, a mimo wygranej trener Jastrzębskiego Węgla miał zastrzeżenia co do gry swoich podopiecznych – Przy takiej grze można mieć powody do obaw, bez motywacji i koncentracji na celu pojawia się ryzyko, że będziemy grać na niskim poziomie. Kiedy nie gramy agresywnie, jesteśmy zwykłym zespołem – o polu do poprawy mówił Lorenzo Bernardi, dodając: – Musimy pamiętać, że nie zawsze po drugiej stronie siatki będą tacy rywale, jak Resovia, ZAKSA, Halkbank czy Biełgorod. Trzeba nauczyć się grać z takim samym nastawieniem także w meczach ze „zwykłymi” rywalami. – O chwilowym spadku poziomu adrenaliny i grze na niższym poziomie niż dotychczas mówił także Michał Łasko. As jastrzębian, wspierany w tym sezonie przez znakomicie spisującego się Michała Kubiaka, podkreślił jednak, że nie należy lekceważyć żadnego rywala. – Teoretycznie to nie są ekipy bardzo silne, chociaż z AZS-em Olsztyn przegraliśmy już w tym roku… Będziemy musieli wyjść na parkiet z pozytywnym nastawieniem i maksymalnym respektem do przeciwników, bo to jest jedyna sprawdzona metoda, która pozwala wygrywać – podkreślił Michał Łasko.

Czy olsztynianie wbrew problemom zdołają powtórzyć wynik z początku sezonu? Siła ataku i wyniki ostatnich meczów przemawiają na korzyść jastrzębian, także typowania firmy Unibet dają większe szanse jutrzejszym gościom. Za każdą złotówkę postawioną na Jastrzębski Węgiel można otrzymać bowiem 1,35 zł, przy stawce za wygraną AZS-u Olsztyn – 2,95 zł. O tym, czy plany rewanżu na rywalach z Olsztyna zakończa się sukcesem jastrzębian, przekonamy się jutro. Początek rywalizacji o godz. 14:45.

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved