Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Jarosław Sobczyński: W poprzednim sezonie grało nam się łatwiej

Jarosław Sobczyński: W poprzednim sezonie grało nam się łatwiej

fot. archiwum

- Od momentu porażki z zespołem z Kalisza nie mamy łatwych meczów. Każdy jest dla nas o być albo nie być. Mamy świadomość, że każda następna przegrana oddala nas od wyjścia z tej dość ciężkiej grupy - mówi trener Caro Rzeczyca, Jarosław Sobczyński.

W trzeciej grupie niepodzielnie dzieli i rządzi SMS PZPS Spała, ale zacięta walka toczy się o drugie miejsce, które również da awans do turnieju półfinałowego. Obecnie chrapkę na jego zajęcie mają trzy zespoły, w tym również Caro Rzeczyca, które w ostatnim meczu uporało się u siebie z Czarnymi Rząśnia. – Najtrudniejszy był pierwszy set, bo walka trwała w nim punkt za punkt. Dopiero w jego końcówce udało nam się wypracować przewagę. Drugi set toczył się pod naszą kontrolą. W trzecim również dość wysoko prowadziliśmy. Później pozwoliliśmy Czarnym doprowadzić do remisu. W końcówce ponownie wygrywaliśmy, ale nasze błędy doprowadziły do nerwowej końcówki, którą jednak rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść – skomentował Jarosław Sobczyński. – Zagraliśmy bardzo dobrze zagrywką. Odrzuciliśmy nią rywali od siatki, a dzięki temu mogliśmy ustawiać szczelny blok – dodał szkoleniowiec Caro Rzeczyca.

Obecnie drużyna z Rzeczycy ma dwa oczka straty do MKS-u Kalisz i Czarnych Rząśnia, więc wciąż pozostaje w rywalizacji o awans do turnieju półfinałowego. Chociaż łatwo nie będzie jej osiągnąć tego celu, tym bardziej że jej dyspozycja w trwających rozgrywkach nie jest do końca stabilna. – W poprzednim sezonie byliśmy beniaminkiem, przez co grało nam się dużo łatwiej. Niespodziewanie wygraliśmy swoją grupę i walczyliśmy o awans do I ligi. W składzie zostało aż dziewięciu zawodników. Drużyna została dodatkowo wzmocniona, co wiązało się z wyższymi ambicjami i większymi celami. Możliwe, że to nas trochę paraliżowało. Dodatkowo każdy rywal nastawiał się na nas, przez co każdy mecz był dla nas bardzo ciężki – podkreślił Sobczyński. – Obecnie każde spotkanie jest dla nas bardzo ważne. Od momentu porażki z zespołem z Kalisza nie mamy łatwych meczów. Każdy jest dla nas o być albo nie być. Mamy świadomość, że każda następna przegrana oddala nas od wyjścia z tej dość ciężkiej grupy – dodał.

Kolejny mecz Caro rozegra dopiero w marcu. Wówczas zmierzy się z kaliszanami, z którymi w drugiej fazie rozgrywek przegrało na wyjeździe. A jak zaprezentuje się po przerwie przed własną publicznością? – Nie za bardzo możemy rozgrywać sparingi, ponieważ większość zawodników dodatkowo pracuje. Trzy tygodnie sprawią, że trochę będę obawiał się o mentalne podejście zawodników do gry o punkty – podkreślił szkoleniowiec rzeczyckiej ekipy. – Będzie to mecz o tak zwane sześć punktów. Jeśli wygramy za trzy punkty, to przeskoczymy tego rywala w tabeli. Przegrana praktycznie pozbawi nas szans na zajęcie drugiego miejsca – zakończył.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved