Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Kokociński: Przegraliśmy kolejny mecz

Grzegorz Kokociński: Przegraliśmy kolejny mecz

fot. plusliga.pl

Po środowym meczu BBTS-u Bielsko-Biała z Effectorem Kielce można było odnieść wrażenie, że żadna ze stron nie jest zadowolona z wyniku starcia. - Przy przyjęciu poniżej czterdziestu procent trudno marzyć o wygranej - powiedział trener bielszczan, Wiktor Krebok.

Kielczanom nie bez kłopotów udało się ograć bielski BBTS. Zwycięstwo to w kontekście dalszej walki o fazę play-off stanowi jednak mocną podporę dla siatkarzy z województwa świętokrzyskiego. Kapitan Effectora Piotr Lipiński podkreślił, że zawodnicy wiedzieli, że muszą wygrać ten mecz, by móc jeszcze myśleć o miejscu w pierwszej ósemce na koniec rudny zasadniczej. – Wygraliśmy w stosunku 3:1 – na pewno cieszymy się ze zdobytych dzisiaj punktów, ale nasza radość została nieco przyćmiona przez wynik spotkania rozegranego pomiędzy Transferem Bydgoszcz a AZS-em Olsztyn. Musimy grać dalej, ponieważ zmagania ligowe jeszcze się nie kończą. Teraz będziemy przede wszystkim walczyć dla siebie i starać się zaprezentować jak najlepiej w kolejnych spotkaniach – powiedział. Mimo zwycięstwa było widać, że kapitan przyjezdnych jest zasmucony oddalającą się szansą kielczan na awans do play-off. – Pojedziemy do domu, będziemy trenować dalej, ponieważ nic się nie zmieniło. W głowach ciąży nam wynik bydgoszczan – zakończył Lipiński.

Kapitan BBTS-u Grzegorz Kokociński na pomeczowej konferencji postąpił zgodnie z zasadą, że czyny mówią więcej niż słowa – Gratuluję zespołowi z Kielc wygranej za trzy punkty. My przegraliśmy kolejny mecz – podsumował grę swojego zespołu środkowy bielszczan.

Trener przyjezdnych Dariusz Daszkiewicz pogratulował swojej drużynie wygranej, ale podkreślił, że niepokojąca jest dla niego przegrana w trzecim secie. – Cieszymy się z trzech punktów, ale martwi mnie porażka w trzeciej odsłonie spotkania. Po dwóch partiach przyzwoitej i zawierającej niewiele błędów gry, w kolejnej zaprezentowaliśmy koncert własnych pomyłek – było ich aż dwanaście. Przy takiej ich ilości nie da się wygrać w PlusLidze. Cieszę się, że w czwartej odsłonie rywalizacji udało nam się w miarę pozbierać i zakończyć spotkanie zwycięstwem – mimo tego, że gra nadal nie wyglądała jak w pierwszych dwóch setach. Cieszy wynik – styl mniej – podsumował Daszkiewicz.



Za kadencji Wiktora Kreboka bielszczanie odnoszą porażkę za porażką. – Jaki jest wynik, wszyscy widzimy. Przy naszym fatalnym przyjęciu – poniżej czterdziestu procent – trudno marzyć o wygranym meczu. Ponadto, serwowaliśmy bardzo słabo. Gratuluję gościom – walczcie o play-off – życzył rywalom trener zespołu z Bielska-Białej.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved