Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Buniak: Trzeba się skupić na treningu

Bartosz Buniak: Trzeba się skupić na treningu

fot. Izabela Kornas

W pojedynku między bielskim BBTS-em i Effectorem to kielczanie podporządkowali sobie rywala. - Nie wiem, czy możemy wyciągnąć jakiekolwiek pozytywy z naszej dzisiejszej postawy na boisku - powiedział po meczu środkowy bielszczan, Bartosz Buniak.

Gdy do klubu przyszedł trener Krebok, było widać, że tchnął w was wiarę we własne możliwości. Ona uleciała w meczu z radomianami – dziś pojawiła się znowu.

Bartosz Buniak: Bardzo trudno powiedzieć, co spowodowało tę zmianę. Nie powiedziałbym, że graliśmy lepiej, ponieważ finalnie nie odnieśliśmy zwycięstwa, kończąc tak jak zazwyczaj, czyli nie zdobywając żadnego punktu. Mimo tej wiary nie wiem, czy jakiekolwiek pozytywy możemy wyciągnąć z naszej dzisiejszej postawy na boisku.

Doping szkoleniowca jest nadal tak duży, jak był na początku? Słyszałam, że wręcz zarażał was optymizmem.



Trener Krebok cały czas nas mobilizuje. Każdy trening rozpoczynamy od pogawędki i motywującej rozmowy. Mam nadzieję, że mimo dwóch porażek, które ponieśliśmy za jego kadencji, nadal będzie to kontynuował.

Kluczem do sukcesu jest więc rozmowa?

Od rozmowy nasza postawa na boisku się nie poprawia. Przede wszystkim trzeba się skupić na dobrym treningu, a potem spokojnie czekać na wyniki.

Dużą rolę w waszym przypadku odgrywa chyba w tej chwili stres – mimo zamknięcia ligi powinniście mieć wygranych co najmniej pięć spotkań, by czuć się bezpiecznie w kontekście przyszłości.

Stres i emocje zawsze są nieodzownym elementem siatkówki – tym właśnie charakteryzuje się ten sport i mecze ligowe. Niezależnie od wyników czy rangi spotkania zawsze będą one nam towarzyszyć. Nie da się od nich uwolnić – szczególnie w takiej sytuacji, w której my teraz jesteśmy.

Widać jednak, że potraficie stawiać na swoim, co pokazał trzeci set. W nim zmęczyliście przeciwnika mocną zagrywką. Wydawało się, że czwarta odsłona spotkania skończy się podobnie.

Ostatnia partia w tym meczu aż do stanu 18:19 była grana przez nas dobrze. W samej końcówce popełniliśmy pięć czy sześć błędów, które zaważyły o takim, a nie innym wyniku spotkania. Mówi on sam za siebie – 25:18 dla kielczan to świadectwo tego, że o ile potrafimy prowadzić po naszej myśli większą część seta, o tyle końcówki nie należą już do nas, a wręcz oddajemy je w ręce przeciwnika.

Gorzej wam się gra bez Adama Swaczyny?

Adam na pewno jest naszym podstawowym libero, który w tym sezonie radzi sobie naprawdę dobrze w defensywie i z tego, co wiem, ma wysoki procent skuteczności. Przez to, że grał w większości spotkań jest pewniejszy na tej pozycji niż jego zmiennik – Przemek Czauderna. Zobaczymy, jak będzie z jego kontuzją – czas pokaże.

Przed wami spotkanie z Asseco Resovią Rzeszów – widać, że w meczach z dużo silniejszymi przeciwnikami gra się wam lepiej. Czy i tym razem kibice mogą się spodziewać lepszej postawy niż w pojedynkach ze słabszymi rywalami?

Mam nadzieję, że tak będzie. Z nimi gra się nam o tyle lepiej, że presja jest mniejsza – nie powinniśmy, a możemy.

Pozostała wam w tej chwili walka o PlusLigę. Myślisz, że mimo porażek znajdziecie w sobie na tyle motywacji i siły, by powalczyć w dwóch ostatnich spotkaniach?

Na pewno chcemy wygrać nadchodzące pojedynki, szczególnie mając w pamięci zwycięstwo odniesione w pierwszej części sezonu nad AZS-em Politechnika Warszawska. Spotkania te mogą zakwalifikować nasz klub do kolejnego sezonu w rozgrywkach, a my naprawdę tego chcemy. O tym, co należy zmienić w naszej grze, by utrzymanie stało się możliwe, zadecyduje trener. Wiemy, że zespół z Będzina też chciałby w przyszłym sezonie sprawdzić swoje umiejętności w siatkarskiej ekstraklasie. Nie da się o tym zapomnieć.

Nie boicie się porównań do bardziej zwycięskiego i zakończonego pomyślnie zeszłego sezonu?

Trochę się tego obawiamy. Ja nie grałem w poprzednim sezonie w BBTS-ie Bielsko-Biała, ale jakąś świadomość zespołową na pewno zachowujemy i wiemy, że w porównaniu z tym, co było, teraz zwycięstw brakuje. Gdybyśmy zaczęli wygrywać, to z pewnością byłoby nam o wiele lżej w końcówce tegorocznych zmagań.

Czy w twojej ocenie, patrząc rzecz jasna na cały sezon, BBTS zasługuje na to, by zostać w PlusLidze?

Moim zdaniem zasługuje. Mamy świetną halę, nie możemy narzekać na jakiekolwiek zaległości finansowe, bo budżet także funkcjonuje nienagannie. Nie pokazaliśmy jeszcze wszystkiego. Mam nadzieję, że nadchodzącymi meczami udowodnimy, że zasługujemy na kolejny sezon w PlusLidze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved