Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Agnieszka Kąkolewska: Stać nas na zwycięstwo w rewanżu

Agnieszka Kąkolewska: Stać nas na zwycięstwo w rewanżu

fot. Łukasz Krzywański

W pierwszym ćwierćfinałowym meczu PP MKS Dąbrowa Górnicza pokonał w czterech setach wrocławski Impel. - Oddałyśmy inicjatywę przeciwniczkom. Od drugiego seta miejscowe wzmocniły zagrywkę, zagrywały bardziej agresywnie - mówiła Agnieszka Kąkolewska.

Niżej notowany zespół z Dąbrowy Górniczej w pierwszym spotkaniu o wejście do turnieju finałowego Pucharu Polski okazał się być drużyną lepszą.

Agnieszka Kąkolewska: Cóż można powiedzieć? W pierwszym secie to mój zespół kontrolował przebieg gry. Dobrze rozpoczęłyśmy pierwszą partię. Do meczu przystąpiłyśmy mocno skoncentrowane i krok po kroku realizowałyśmy nasze założenia taktyczne.

Mecz miał dwa oblicza. W kolejnych setach to gospodynie przejęły inicjatywę.



Piłka siatkowa jest grą błędów i to my w kolejnych odsłonach popełniłyśmy ich więcej od naszych przeciwniczek. Na gorąco trudno jest analizować przebieg gry. Do Dąbrowy Górniczej przyjechałyśmy po zwycięstwo, nie udało się, świat się na tym nie kończy. W najbliższy poniedziałek będziemy podejmować dąbrowianki we własnej hali w spotkaniu rewanżowym i zapewniam, że zagramy na pewno lepiej, zapewniam, że stać nas na odrobienie strat z dzisiejszego spotkania.

Gospodynie przejęły inicjatywę, ale to twój zespół na to pozwolił. W pierwszej partii razem z Makare Wilson tworzyłyście ścianę nie do przejścia, z upływem czasu wasza gra blokiem była słabsza.

Oddałyśmy inicjatywę naszym przeciwniczkom. Od drugiego seta rywalki wzmocniły zagrywkę, zaczęły zagrywać bardziej agresywnie. Podbijały prawie wszystkie piłki i wyprowadzały skuteczne ataki. Trudniej było złapać je na bloku. Z upływem czasu grałyśmy bardziej asekuracyjną zagrywkę. Zapewniam i jeszcze raz powtórzę, że stać nas na zwycięstwo w rewanżowym spotkaniu.

Do końca nie było wiadomo, czy wystąpisz na dąbrowskim parkiecie.

Sztab medyczny i nasz trener podjął decyzję, że mogę wrócić do gry. Muszę jednak powiedzieć prawdę, że nie tak wyobrażałam sobie mój powrót na parkiet. Moja forma nie była dzisiaj na takim poziomie, jakbym sama chciała. Mam nadzieję, że w najbliższy poniedziałek będzie znacznie lepiej. Być może gdyby moja forma była na znacznie wyższym poziomie, wracałybyśmy dzisiaj do domu z kompletem punktów… (śmiech).

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved