Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Justyna Raczyńska: Będziemy walczyć z całych sił

Justyna Raczyńska: Będziemy walczyć z całych sił

fot. Jan Galanty

Już dziś o godzinie 19 Chemik Police rozpocznie swoją przygodę w Pucharze Polski. - Dla mnie osobiście uczestnictwo w rozgrywkach pucharowych na tym etapie to bardzo cenne, ważne, no a przede wszystkim nowe doświadczenie - przyznała Justyna Raczyńska.

Jaki najwyższy etap rozgrywek o Puchar Polski udało się pani osiągnąć w swojej dotychczasowej karierze?

– O ile mnie pamięć nie myli, to do obecnego sezonu, w którym grałam i gram, Chemikowi nie udało się przebrnąć przez etap eliminacji. Nie dotarłyśmy do poziomu rozgrywek, w którym występują drużyny ORLEN Ligi.

Zatem ćwierćfinał, który jest przed wami, to jest największe pani osiągnięcie w tych rozgrywkach.



– Oczywiście, ale przecież wchodzimy dopiero do gry w Pucharze Polski i mamy świadomość tego, że od finałowego turnieju są dwa kroki. Pierwszy do zrobienia w Pile, drugi w Policach. Dla mnie osobiście uczestnictwo w rozgrywkach pucharowych na tym etapie to bardzo cenne, ważne, no a przede wszystkim nowe doświadczenie. Cały zespół ma świadomość oczekiwań, jakie są kierowane pod jego adresem. Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo pożądane i wymarzone przez kibiców jest powtórzenie sukcesów Chemika sprzed wielu lat. My mamy ambicję nie tylko powtórzyć tamte osiągnięcia, ale postarać się o jeszcze bardziej znaczące i spektakularne dokonania.

Rozgrywki o Puchar Polski, nie tylko w siatkówce, ale także w innych dyscyplinach, rządzą się swoimi prawami, stąd są bardzo interesujące i obfitują w niespodzianki…

… nie bierzemy nawet pod uwagę jakiejkolwiek niespodzianki, choć te rzeczywiście w Pucharze Polski zdarzają się dość często. Ostatnim przykładem jest pierwszoligowy zespół z Rzeszowa (Developers awansował do ćwierćfinału, wygrywając dwumecz z Pałacem Bydgoszcz przyp. red.). Jedziemy do Piły z nastawieniem na zwycięstwo. Ono zagwarantuje nam dobrą pozycję w niedzielnym rewanżu w Policach. Być może we własnej hali wystarczy nam wygrać jednego seta, aby awansować do turnieju finałowego. Bardzo nam na tym zależy, mamy do zrobienia zarazem dużo i niewiele, wiec będziemy walczyć z całych sił, na całego, choć w Pile gra się ciężko.

No właśnie, macie przykre doświadczenie z Piły w rozgrywkach ORLEN Ligi. Czy tamta niespodziewana i sensacyjna porażka może powodować jakieś dodatkowe nerwy, obciążenie utrudniające grę?

– W sporcie zdarzają się porażki, nawet takie przykre i niespodziewane. Trzeba je wyrzucić z głowy, z pamięci i przystąpić do meczu mocno skoncentrowanym, zmotywowanym. Bardzo ciężko pracujemy na treningach po to, aby wygrywać mecze, osiągać sukcesy, więc żadnej dodatkowej presji czy obciążenia nie będzie. Co więcej, tamta porażka zadziała na nas jako dodatkowy czynnik mobilizujący.

 

źródło: chemik-police.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved