Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zatorski: Nie przypominam sobie takiego meczu

Paweł Zatorski: Nie przypominam sobie takiego meczu

fot. Izabela Kornas

- Tutaj nigdy nie grało nam się tak łatwo, nie przypominam sobie meczu, żebyśmy wygrali w ogóle 3:0 albo za trzy punkty - mówi Paweł Zatorski, libero Skry Bełchatów. Jego zespół w niedzielne popołudnie łatwo pokonał 3:0 AZS Politechnikę Warszawską.

Chyba nie spodziewaliście się, że tutaj w Warszawie pójdzie wam aż tak łatwo?

Paweł Zatorski: Tutaj nigdy nie grało nam się tak łatwo, nie przypominam sobie meczu, żebyśmy wygrali w ogóle 3:0 albo za trzy punkty, nie mówiąc już o tak łatwym spotkaniu. Pozostaje się tylko tak naprawdę cieszyć, bo liczyliśmy tutaj na duży opór rywali, na bardzo trudną grę, szczególnie po bardzo trudnym spotkaniu dla nas przeciwko VfB Friedrichshafen w Pucharze CEV. Trochę się baliśmy o swoją formę psychiczną, bo mieliśmy jeden dzień wolnego po spotkaniu z Niemcami. W sobotę trenowaliśmy, ale szczerze mówiąc, nie wyglądało to najlepiej, dzisiaj widać, że potrafiliśmy się spiąć i wygrać dla tych kibiców, którzy tu przyszli.

Politechnika dzisiaj popełniła sporo błędów, czym wam też trochę ułatwiła zadanie.



Dokładnie, oni nie zagrali na swoim poziomie, zagrali podobnie jak w pierwszym meczu z nami, w naszej hali. Nie spodziewaliśmy się tego, spodziewaliśmy się, że po ostatnim zwycięstwie z Resovią będą tutaj silną drużyną, która mocno się przeciwstawi. Nie było tak, także tym większa radość dla nas.

Radość z pewnością tym większa, że te trzy punkty pozwalają wam wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli, macie jednak rozegrany jeden mecz więcej od Resovii. Liczycie pewnie jednak, że skończycie rundę zasadniczą na pierwszym miejscu?

Rzeszów już stracił w sobotę jeden punkcik, jeszcze ma mecz z ZAKSĄ, a wiemy, że ZAKSA to silna drużyna, Rzeszów zresztą również, tak więc oni na pewno będą walczyli do końca, by zająć pierwsze miejsce. My również będziemy się starali wygrać wszystkie mecze, które mamy, a teraz tak naprawdę nie wszystko zależy od nas.

Wróćmy na chwilę do europejskich pucharów – w półfinale Pucharu CEV trafiliście na rosyjski zespół, Gubernia Niżnyj Nowogród. Patrząc na drugą półfinałową parę, to trudniej chyba nie mogliście trafić?

W sumie to wypada się tylko cieszyć, bo gra z najlepszymi rywalami może tylko jeszcze nas wzmocnić i liczymy na dobre mecze, na to, że tylu kibiców, ilu było dzisiaj będzie oglądało to spotkanie, może aż tylu się nie pomieści w hali Energia. Mamy nadzieję, że przyniesiemy im radość, przyniesiemy też radość sobie i przeciwstawimy się tym światowej klasy zawodnikom.

Moje ostanie pytanie będzie dotyczyło waszych „cieszynek” po wygranych meczach – to wymyśla jedna osoba, razem wymyślacie?

Dzisiaj były kręgle i też nam to dosyć fajnie wyszło. Nie ma u nas jednej osoby, która jest pomysłodawcą, jesteśmy kreatywną drużyną, która bardzo dobrze się ze sobą czuje i myślę, że to widać na boisku i poza nim. Spędzamy ze sobą razem dużo czasu, włącznie z naszym sztabem trenerskim, który również nam się bardzo dobrze wkomponował w tym roku po zmianie poprzedniego trenera i cieszymy się, że tak to wygląda.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved